Strona 2 z 2
Re: Battlestar Galactica: Blood&Chrome
: 01 stycznia 2013, 14:30
autor: Neensepaply
Zgadzam się ze wszystkim powiedziano powyżej. Omówmy to pytanie.
Re: Battlestar Galactica: Blood&Chrome
: 01 stycznia 2013, 16:40
autor: asd
No i ciekawe co pan "span" zaraz nam będzie omawiał... stawiam na viagrę hehe

Re: Battlestar Galactica: Blood&Chrome
: 26 stycznia 2013, 20:48
autor: Lubec
Jest data emisji na SyFy jest to 10 lutego

Czyli jeszcze trochę trzeba będzie poczekać.
Re: Battlestar Galactica: Blood&Chrome
: 10 lutego 2013, 23:13
autor: duzybumcyk
Obejrzałem film i właśnie nie wiem jak zareagować.Technicznie raczej kiepsko wygląda jakiś taki niebieski oraz dużo jasnego światła co przeszkadzało mi w odbiorze.Historia to nic nowego rutynowa misja, która przekształca się w specjalną z cyklu być albo nie być dla ludzkości.Nie bardzo widzę motyw przewodni dla serialu chyba, że oczekiwania moje były zbyt wysokie ale zobaczyłem raptora, vipera, raidera, baseshipa i galactice oraz usłyszałem muzę na końcu filmu przy starcie młodego Adamy co wywołało uśmiech na mojej twarzy.Szkoda, że nie będzie serialu ale też nie dziwię się specjalnie włodarzom stacji.
Re: Battlestar Galactica: Blood&Chrome
: 11 lutego 2013, 15:39
autor: najphil
A mnie się podobało. Ściągnąłem w całości, jakąś mega wypasioną kopię ważącą kilka giga i efekty wyglądały naprawdę przednio.
Co do tego, że nie bardzo tu czuć klimat serialu, bo niemal non-stop jest akcja, to pewnie kwestia założenia twórców. To miał być efektowny pilot otwierający nową serię.
Miało być widowiskowo i efektownie.
Battlestar Galactica: Blood&Chrome
: 03 kwietnia 2025, 23:04
autor: Lubec
Serial wleciał na SkyShowtime, w formie filmu.
Battlestar Galactica: Blood&Chrome
: 04 kwietnia 2025, 11:53
autor: sindar
A to nie był zawsze film?

Właśnie w formie filmu kiedyś już tę produkcję tam widziałem.
P.S. Doczytałem posty wyżej i przypomniałem sobie... To był prequel, poszatkowano go na kawałki i udawał mini serial internetowy... Funkcjonował też jako film, ale generalnie to tylko prequel bez kontynuacji. W sumie szkoda. Dobrego SF nigdy za wiele.