autor: sindar » 02 kwietnia 2019, 11:15
Obejrzane. Na razie mamy do czynienia jakby z "restartem" historii i próbą jej skierowania na nowe tory, co było dość nieuniknione po wydarzeniach z poprzedniego sezonu.
Poznajemy też nowych bohaterów, choć przyznam, że nieco mnie irytuje pomysł: "wprowadźmy nowych krewnych, o których nie raczyliśmy wspomnieć wcześniej". Niby to wyjaśniono, ale nie przypadło mi to rozwiązanie specjalnie do gustu. Tak samo nieco mnie irytuje nowy pomysł na Gennaro
Z góry wiadomo, że to się nie może powieść.
Nieco się obawiam, by Gomorra nie zapadła na chorobę nadmiernie przedłużanych seriali, ale po tych odcinkach nie chcę jeszcze niczego przesądzać, zobaczymy, jak całość nam się dalej rozwinie. Może twórcy tego serialu jeszcze mnie pozytywnie zaskoczą.

Jak choćby było - na duży plus tych dwóch odcinków - w przypadku wątku z farmerem i jego chorą żoną.

Obejrzane. Na razie mamy do czynienia jakby z "restartem" historii i próbą jej skierowania na nowe tory, co było dość nieuniknione po wydarzeniach z poprzedniego sezonu.
Poznajemy też nowych bohaterów, choć przyznam, że nieco mnie irytuje pomysł: "wprowadźmy nowych krewnych, o których nie raczyliśmy wspomnieć wcześniej". Niby to wyjaśniono, ale nie przypadło mi to rozwiązanie specjalnie do gustu. Tak samo nieco mnie irytuje nowy pomysł na Gennaro [spoiler]który chce się wycofać z mafijnego biznesu, ustatkować i... zbudować lotnisko.[/spoiler]
Z góry wiadomo, że to się nie może powieść. ;)
Nieco się obawiam, by Gomorra nie zapadła na chorobę nadmiernie przedłużanych seriali, ale po tych odcinkach nie chcę jeszcze niczego przesądzać, zobaczymy, jak całość nam się dalej rozwinie. Może twórcy tego serialu jeszcze mnie pozytywnie zaskoczą. :)
Jak choćby było - na duży plus tych dwóch odcinków - w przypadku wątku z farmerem i jego chorą żoną. :D