autor: xyz77 » 10 października 2017, 18:52
Zupełnie się nie zgadzam z przedmówcami. Zmęczyłem się słabymi i średnimi serialami, których ostatnio prawdziwy wykwit. Na ich tle Tin Star to prawdziwa gwiazda. Jeśli ktoś kocha kanadyjskie klimaty - gigantyczne pickupy, pustkowia, gangi motocyklowe i tamtejszą przyrodę (dom głównych bohaterów jest niesamowity) to powinien być bardzo, bardzo usatysfakcjonowany.
Jest napięcie i akcja aż nadto. Tim Roth gra bardzo fajną postać, która jedzie po bandzie. Nie szkodzi, że to kolejny brudny glina w kinie - ktoś się ładnie postarał, by różnił się od innych. Oliver Coopersmith mocno przypomina pewnego młodego, popularnego polskiego aktora.
Zupełnie się nie zgadzam z przedmówcami. Zmęczyłem się słabymi i średnimi serialami, których ostatnio prawdziwy wykwit. Na ich tle Tin Star to prawdziwa gwiazda. Jeśli ktoś kocha kanadyjskie klimaty - gigantyczne pickupy, pustkowia, gangi motocyklowe i tamtejszą przyrodę (dom głównych bohaterów jest niesamowity) to powinien być bardzo, bardzo usatysfakcjonowany.
Jest napięcie i akcja aż nadto. Tim Roth gra bardzo fajną postać, która jedzie po bandzie. Nie szkodzi, że to kolejny brudny glina w kinie - ktoś się ładnie postarał, by różnił się od innych. Oliver Coopersmith mocno przypomina pewnego młodego, popularnego polskiego aktora.