autor: Norvik » 02 maja 2020, 11:02
Już dawno nie bawiłem się tak dobrze oglądając serial - a już na pewno nie serial z publicznej telewizji. Mimo tytułu, który zdradza, że nie wszyscy bohaterowie przeżyją te historie, całość jest lekka i momentami bardzo zabawna. Piszę "te historie" to faktycznie są to trzy osobne wątki, trzech małżeństw żyjących w trzech liniach czasowych: w latach 60-tych, 80-ych i współcześnie. Łączy ich tylko ten sam dom w którym wszyscy mieszkają. Scenariusz jest dla mnie majsterszytkiem - pełen zwrotów akcji, przeplatających się motywów w trzech liniach czasowych, zabawnych sytuacji. Wbrew temu do czego przyzwyczaiły nas amerykańskie stacje publiczne odcinki nie są na siłę rozdmuchiwane, aby starczyło materiału na cały sezon - tu się dzieje. Serial do obejrzenia w parze, a przez to, ze dzieje się w różnych linach czasowych każde pokolenie znajdzie coś dla siebie (obserwując jednocześnie zmiany socjologiczne i kulturowe). Z niecierpliwością czekam na drugi sezon. Dla mnie 9.5/10.
Już dawno nie bawiłem się tak dobrze oglądając serial - a już na pewno nie serial z publicznej telewizji. Mimo tytułu, który zdradza, że nie wszyscy bohaterowie przeżyją te historie, całość jest lekka i momentami bardzo zabawna. Piszę "te historie" to faktycznie są to trzy osobne wątki, trzech małżeństw żyjących w trzech liniach czasowych: w latach 60-tych, 80-ych i współcześnie. Łączy ich tylko ten sam dom w którym wszyscy mieszkają. Scenariusz jest dla mnie majsterszytkiem - pełen zwrotów akcji, przeplatających się motywów w trzech liniach czasowych, zabawnych sytuacji. Wbrew temu do czego przyzwyczaiły nas amerykańskie stacje publiczne odcinki nie są na siłę rozdmuchiwane, aby starczyło materiału na cały sezon - tu się dzieje. Serial do obejrzenia w parze, a przez to, ze dzieje się w różnych linach czasowych każde pokolenie znajdzie coś dla siebie (obserwując jednocześnie zmiany socjologiczne i kulturowe). Z niecierpliwością czekam na drugi sezon. Dla mnie 9.5/10.