House

Odpowiedz

Emotikony
:) ;) :] :-) :tak :nie :tongue: :D :haha :( :P ;P :smt110 :silent: :smt013 :foch: :nununu: :super: :no :'( :scratch: :niewiem: :salut: :alien: :-)) :* :-* :cygaro: :mur: :tort :piwo: :przybija: :szok: :zaciera:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: House

Re: House

autor: grego1980 » 21 czerwca 2012, 13:14

Tak. Zakończenie dobre. Satysfakcjonujące. Ciekawe co po takiej roli teraz zagra H. Laurie?
Ciężko może być wybrać coś co usatysfakcjonuje jego fanów.
Jestem przeciwny kręceniu jakichś spinn-ofów czy wersji kinowych.
A dla tych którym brakuje dziwnego doktorka polecam inny serial.
Również świetny
http://www.filmweb.pl/serial/Doktor+Martin-2004-151915

Re: House

autor: gazebo » 29 maja 2012, 05:59

Był House. Nie ma House'a. Ale muszę powiedzieć, że zakończenie mnie satysfakcjonuje.

Re: House

autor: Lubec » 27 maja 2012, 15:22

Koniec House'a. Koniec pewnej epoki... no może trochę na wyrost określenie. Ale serial a zwłaszcza postać tak się utarła we współczesnej popkulturze, że nie mogę sobie wyobrazić co teraz będzie bez House'a.
Raczej nie wydaje mi się, że by mieli zrobić hałsową Capricę, kiedyś w jakimś wywiadzie pojawił się wątek spinn-off'u, ale twórcy stwierdzili, że trochę już za późno na to.

Choć fajnie byłoby zobaczyć tych bohaterów jeszcze...
Spoiler:

Re: House

autor: asd » 27 maja 2012, 09:27

Wątpię żeby to był koniec. Może samego serialu tak ale pewnie zaraz dokręcą jakąś kontynuację coś a'la Caprica po BSG albo jakieś odcinki specjalne. Jakby nie patrzeć wprawdzie oglądalność spadała ale i tak była przyzwoita.

Re: House

autor: Bostonq » 25 maja 2012, 12:30

Mi się zakończenie podobało, tym bardziej, że można interpretować je na dwa różne sposoby:
Spoiler:
Też mi dziwnie, że nie będzie już tych wszystkich postaci, nie tylko House, kolejne 8 lat gdzieś zleciało, diabli wiedzą gdzie, ale było warto - żadne z tych 40 minut to nie był czas stracony, a pewne kwestie, co rzadko ostatnio się zdarza - zostaną z nami na zawsze :)

Re: House

autor: nova.nike » 24 maja 2012, 20:03

Obejrzałam dziś ostatni odcinek i nie mogę uwierzyć, że już nie będzie Housa, dziwne uczucie. Oczywiście serial ostatnimi czasy, wg mnie, stracił na świeżości, niektóre pomysły wydawały mi się idiotyczne czy nudne, ale to była po prostu taka pewność, był House :) samo zakończenie mnie zaskoczyło, już bardziej by mi pasowało jedno z wcześniejszych sezonów gdy House zaczął się spotykać z Cuddy. To zakończenie, dziwny happy end?, mało pasujący do ostatnich odcinków i zresztą 90% czasu trwania ostatniego odcinka, który mnie strasznie znużył. Ale fajnie było zobaczyć jeszcze raz wszystkie ważniejsze postacie serialu :)
Generalnie mam nadzieję, że niedługo ujrzymy H.Lauriego w jakimś kolejnym dobrym serialu, gdyż uważam, że aktor ten ma naprawdę spory potencjał :)

Re: House

autor: Brita » 12 maja 2012, 10:46

Choć nie jestem ostatnio na bieżąco to był jeszcze wątek
Spoiler:

Re: House

autor: Lubec » 12 maja 2012, 10:29

Akurat jeżeli chodzi o House'a to tutaj nie ma jakiegoś głównego wątku, mi to jakoś nie przeszkadza. Od czasu do czasu pojawiają się mniejsze wątki, które przewijają się przez kilka odcinków
Spoiler:
które zyskują jakiś wspólny motyw.
Serial już od jakiegoś czasu cierpi na zmęczenie materiału - przynajmniej w moim odczuciu - i coraz trudniej twórcom wymyśleć coś co zaskoczyło by widza, coraz trudniej o powiew świeżości. Po Hausie (jako postaci) można się wszystkiego spodziewać, ale jego działania już nie budzą takich emocji jak kiedyś.

Re: House

autor: asd » 06 maja 2012, 23:00

Nie kupuję tego - równie mógłbyś powiedzieć, że wątkiem przewodnim supernaturala jest postać Sama - a jakże - rozbudowana i to na wielu płaszczyznach (facet nawet bez duszy żył!!) ;D
Wygląda to raczej na samopocieszenie uzależnionego fana seriali od jednej postaci - Dla mnie to np. bez znaczenia że Denis Leary odbywa trasy w których sypie dowcipami i bryluje w programach a'la Rozmowy w Toku - uwielbiam go tylko za rolę, produkcję i scenariusz do Rescue Me. :)

Re: House

autor: Bostonq » 06 maja 2012, 22:15

No właśnie cały myk polega na tym, że tym wątkiem przewodnim jest postać Housa - dlatego pisałem o nim jako o ikonie. Bardzo mnie ciekawi, co zrobi Laurie po takiej roli. Na razie poszedł w śpiewanie (i to z całkiem - jak dla mnie - niezłym skutkiem), ma na końce świetną powieść, więc chyba i aktorsko sobie poradzi :)

Re: House

autor: asd » 06 maja 2012, 21:29

Ja nie kwestionuję tego, że serial jest (był?) świetny - oglądając dwa pierwsze sezony serial bardzo mi się spodobał a zwłaszcza charyzmatyczna postać samego doktora - bardzo podobało mi się to, że był "genialnym chamem" i dlatego wszystko można mu było wybaczyć. Brakowało mi tam jednak silnego wątku przewodniego, który potrafił by mnie na stałe przykuć przed telewizorem...
No ale każdy lubi coś innego :)

Re: House

autor: Lubec » 06 maja 2012, 12:17

W większości odcinków tak to wygląda, z małymi wyjątkami gdzie głównymi bohaterami są pozostałe postacie, ale to pojedyncze przypadki, niemniej fajnie obejrzeć serial z innej perspektywy. Polecam chociaż obejrzeć początek czwartego sezonu, bo świetnie sobie twórcy poradzili z odświeżeniem serialu :) Kto oglądał ten wie.
Można było by skończyć na piątym sezonie bo jego finał był bardzo dobry i jak dla nie na tym mógłby się zakończyć cały serial.
Mam nadzieję, że finał serialu będzie chociaż na podobnym poziomie.

Re: House

autor: asd » 06 maja 2012, 08:03

A tak z ciekawości zapytam - bo oglądałem dwa pierwsze sezony - serial świetny ale każdy odcinek wyglądał tak samo tylko tło było zmieniane...
Mianowicie czy do teraz tak to wygląda, że mamy beznadziejny i tajemniczy przypadek, zespół go leczy i już ma się pacjentowi poprawiać ale jest gorzej. Wtedy genialny dr House wymyśla jakąś irracjonalną metodę leczenia, w którą nikt nie wierzy i... voilà - pacjent ozdrowiał a doktor po raz kolejny okazał się geniuszem...
Czy też może serial rozwinął się też w innych kierunkach?

Re: House

autor: Bostonq » 04 maja 2012, 23:04

U nas na forum serial zakończył się już wcześniej, niż te zakończenie planowane całkiem niedługo :) Ale nie on jeden, wystarczy spojrzeć na to, co pisałem przy okazji "Desperated..". Również 8 lat za nami. To trochę niesamowite, bo niektórzy mieli wtedy np. 10 lat - dzieci. Teraz mają 18, w świetle prawa dorośli. Ktoś miał, np. 22, młodzież, teraz ma 30 i już wchodzi powoli w wiek chrystusowy. Niezłe, co? Ostatnie odcinki solidne, czy tak dobre, jak wcześniejsze? Nie wiem, cieszę się Housem, takim, jakim jest teraz. Ostatni odcinek, z kuracją Wilsona - mocno nieprawdopodobny, ale jakże, jak to zostało napisane, hmm, w lutym - "housowaty" :) Zobaczcie, przecież z pozoru przyjacielska przysługa mogła doprowadzić do śmieci przyjaciela - no gdzie kupimy takie zachowanie postaci? Jak widzę ostatni odcinek? W ogóle nie widzę. House to postać ikona, ktoś, kto na zawsze wpisał się w mitologię popkultury. Trochę jak święci w religii. Oburzające? Wcale. Przecież na tym polega potęga zbiorowej wyobraźni lub wierzeń. Mechanizmy są takie same, może inne skutki, choć i to nie zawsze. Był panteon bohaterów antycznych, jest panteon bohaterów współczesnych. House jest jednym z nich, niezależnie od tego, czy go lubimy czy nie. A czy wszyscy lubią Rolanda? Achillesa? Oni po prostu są. I tak, bardzo ogólnie, widziałbym ostatni odcinek. Trochę jak w "Sopranos", gdzie w finale, świat serialu na moment stał się światem realnym. Powtórzenie? Nie szkodzi. Przecież House i tak może to zrobić po swojemu :)

autor: 300sl » 29 lutego 2012, 17:25

Dzisiejszy odcinek mnie rozwalił :)
Już dawno nie miałem takiej przyjemności z oglądania Housa :)

autor: Lubec » 29 lutego 2012, 13:51

Ostatnie odcinki były w porządku, takie hałsowate :) Bardzo mi się podobał Chase, który nie skupiał się na Hausie, a właśnie na Chaisie kilka zwrotów akcji też było. A ostatni odcinek może być początkiem wątku, który nas poprowadzi do finału. Trochę szkoda, że to ostatni sezon, ale niech go godnie zakończą niż mają później robić flaki z olejem :)

autor: Bostonq » 10 lutego 2012, 18:35

Ja akurat jestem dość bezkrytyczny względem tego serialu, po prostu uwielbiam samą postać Housa i się tego nie wstydzę :) Aczkolwiek uważam, że osiem lat to spory szmat czasu i faktycznie dobrze by było, gdyby udało zakończyć się całość jakimś mocnym, zapadającym w pamięć akcentem.

Ostatni odcinek jest rewelacyjny, stąd pogłoski o wypaleniu się serialu są dość mocno przesadzone, przy takiej postaci można nadal kreować bardzo przyzwoitą rozrywkę :)

autor: Helventis » 10 lutego 2012, 16:36

Choć bardzo lubie oglądać House'a to jednak muszę się zgodzić z decyzją że jeśli kończyć ten serial to teraz, niż jak serial zejdzie kompletnie na psy.
Choć ostatni odcinek, swoją niieszablonową formą pokazał że serial ma jeszcze potencjał, to dwa poprzednie epy były w moim mniemaniu jednymi z nudniejszych w całej 8-sezonowej historii serialu, zarówno sprawy medyczne jak i cała House'owa otoczka mnie w nich zupełnie znudziły.

Z drugiej strony we wrzesniu gdy trwały rozmowy "A co jeśli FOX zdecyduje sie po tym sezonie serial skonczyć?" ktoś z twórców twierdzil ze jest spora szansa aby serial przejeła inna stacja, którą zadowoli ta 7-8 milionowa widownia (czy ile w tej chwili gromadzi House przed telewizorami), FOX od zawsze mial zbyt wygórowane wymagania względem oglądalności oraz o wiele za często kasowali produkcje po 1 sezonie choć potancjał miały spory, wlasnie ze względu na "niesatysfakcjonującą oglądalność" .

Może i ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale o tym przekonamy się pewnie w maju (No chyba ze scenarzysci wybiorą najsensowniejsze wyjscie na zakonczenie serialu z przytupem i uśmiercą głównego bohatera, albo okaze się że jego styl bycia był powodowany jakims guzem mózgu czy cos :P )

autor: VictoriNoRisuu » 10 lutego 2012, 13:57

Przez dość długi czas był to jeden z moich ulubionych seriali, oglądałam regularnie i z wielką przyjemnością tak do połowy 5 sezonu, do połowy 6 jeszcze z zainteresowaniem, ale dokończenie 6 wymagało już pewnego samozaparcia. Uznałam, że na sezon 7 i 8 szkoda już mojego czasu, a oglądanie od czasu do czasu zapowiedzi kolejnych odcinków tylko mnie w tym poglądzie utwierdzało.
Mogli skończyć już jakiś czas temu, bardzo nie lubię, kiedy dawniej świetny serial dobija do poziomu, na którym nie chce mi się go oglądać nawet z przyzwyczajenia. Kończą teraz - ani mnie to ziębi, ani grzeje, jeśli będzie nadzieja na finał na poziomie może zainteresuję się ostatnim odcinkiem, żeby się przekonać, co się dzieje w ostatniej odsłonie losów House'a.

autor: Lubec » 10 lutego 2012, 11:15

Lubie ten serial, ale widać wyraźnie że się wypalił i nie będę płakał jak go zakończą,aczkolwiek chciałbym aby owo zakończenie było na poziomie, żeby jednak na koniec miło wspominać House'a.
Jak dla mnie idealnym zakończeniem dla całego serialu mogła być końcówka piątego sezonu i mam nadzieję, że zakończenie serialu będzie na podobnym poziomie.

Na górę