Revenge

Odpowiedz

Emotikony
:) ;) :] :-) :tak :nie :tongue: :D :haha :( :P ;P :smt110 :silent: :smt013 :foch: :nununu: :super: :no :'( :scratch: :niewiem: :salut: :alien: :-)) :* :-* :cygaro: :mur: :tort :piwo: :przybija: :szok: :zaciera:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Revenge

Re: Revenge

autor: mick22 » 15 czerwca 2012, 23:14

Jestem facetem a serial mi się podobał, obok Person of Interest jak dla mnie najlepsza premiera tego sezonu. Fajnie napisane postacie kobiece(z wybijającą się na pierwszy plan Madeline Stowe), wiem że zalatuje trochę telenowelą, ale o to miało chodzić. Finałowy odcinek daje radę, znów dzięki niemu słucham Florence and the Machine.

autor: Basia82 » 29 grudnia 2011, 07:49

Mnie się podoba.
Po kilku odcinkach parę nieoczekiwanych zwrotów, nowe postacie, które jakby się wydawało nie są częścią planu i ciekawe reakcje.
Wydaje mi się, że po 5 odcinku widać w serialu więcej kreatywności i spontaniczności w rozwijaniu akcji.
Całkiem dobry serial, chociaż zgadzam się, z przedmówcami, że jest kilka znaczących niedociągnięć.
A dziewczyna jest świetnie dobrana, nie wyobrażam sobie już nikogo innego w tej roli.
Nie czekam z zapartym tchem na kolejne odcinki, ale na pewno obejrzę :)

autor: lycien » 07 listopada 2011, 22:00

Mick nie porównuj znajomej z miłością życia , na której cześć nazwał wartą grubą kasę łódkę i o której nie potrafi zapomnieć .

autor: mick22 » 07 listopada 2011, 20:03

lycien pisze:Absolutne kuriozum to Jack , nie wiem jakie prochy ten barman bierze ale muszą być mocne skoro jeszcze nie rozpoznał miłości swojego życia z dzieciństwa.
Tu się z tobą nie zgodzę, ostatnio spotkałem znajomą , którą widziałem kilkanaście lat temu i wiesz co nie poznałem jej dopóki się nie przedstawiła, więc nie zawsze to takie oczywiste.

autor: lycien » 04 listopada 2011, 20:16

Połączenie Plotkary , Dynastii i Hrabiego Monte Christo. Niestety z naciskiem na te 2 pierwsze pozycje. Bohaterka dokonująca zemsty jest w swych działaniach równie subtelna jak skinhead na bar micwie. Realizmu w tej produkcji nie ma za grosz. Postacie płaskie, bez wyrazu.W dodatku większość to debile bo doprawdy trzeba mieć IQ jak małpa co się nauczyła migowego żeby nie zorientować się, że wraz z przybyciem Emily bierze on pośrednią rolę w każdym niemal skandalu i ekscesie który ich dotyka. Absolutne kuriozum to Jack , nie wiem jakie prochy ten barman bierze ale muszą być mocne skoro jeszcze nie rozpoznał miłości swojego życia z dzieciństwa.

autor: asd » 04 listopada 2011, 08:52

Dziewcze może i ładne ale nie na tyle, żebym się dał skatować tą produkcją :D



Wolę bez :alien:

autor: mick22 » 03 listopada 2011, 23:00

Jak dla mnie jedno z serialowych odkryć tego sezonu, choć ma się wrażenie że to już było. Jednak dobrze napisane postacie kobiece i piecza nad serialem Philipa Noyca w pełni rekompensują drobne wady.

autor: Shawn1910 » 03 listopada 2011, 11:36

Ja jestem po dwóch odcinkach. Serial jest bardzo dobry, fabuła ciekawa. W zasadzie w tych dwóch odcinkach, które miałem przyjemność zobaczyć nie było żadnych zbędnych wątków. Wszystko kręci się wokół głównej osi fabularnej i dlatego mnie wciągnął.

Revenge

autor: najphil » 02 listopada 2011, 12:56

Zdaje się, że serial nie ma jeszcze Tematu, a powinien.

Zachęcony pozytywnymi opiniami oraz faktem że w głównej roli gra tu dziewczę z bardzo lubianego przeze mnie serialu "Everwood", zacząłem to oglądać.

Jest to historia Amandy, która po latach, wraca do pewnego kurortu dla bogaczy z zamiarem zemszczenia się na najbardziej wpływowych rodzinach tego miasteczka. Gdy była dzieckiem jej ojciec padł ofiarą spisku, został oskarżony o defraudacje, wspomaganie terrorystów i zmarł w więzieniu.

Oczywiście to trochę naciągany serial i nie trzeba go traktować zbyt poważnie, ale całkiem przyjemnie się ogląda jak sprytna dziewczyna wykorzystując swój urok, urodę i majątek, powoli doprowadza wszystkich do ruiny.

Co prawda nie chwalę się po kumplach, że śledzę losy Amandy, bo to dla mnie raczej Guilty pleasure, ale zachęcam do spróbowania. Bardzo przyzwoity serial obyczajowy z wątkiem zemsty rodem z "Hrabiego Monte Christo"

Na górę