True Blood

Odpowiedz

Emotikony
:) ;) :] :-) :tak :nie :tongue: :D :haha :( :P ;P :smt110 :silent: :smt013 :foch: :nununu: :super: :no :'( :scratch: :niewiem: :salut: :alien: :-)) :* :-* :cygaro: :mur: :tort :piwo: :przybija: :szok: :zaciera:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: True Blood

Re: True Blood

autor: sindar » 26 sierpnia 2014, 23:17

Ja dotrwałem do 4 sezonu, choć dla mnie chyba on się zakończył gdzieś na 3.
Brawa za pierwsze 2 sezony - były genialne i szybko ich nie zapomnę. :)
Co do reszty - pomińmy je milczeniem, bo na epitafium nie zasługują, tak jak ostatni sezon Dextera...

Re: True Blood

autor: joana » 25 sierpnia 2014, 09:21

THE END.

Nikt nie napisze mowy końcowej? Nikt nie dotrwał do końca serialu?
Dla mnie serial skończył się wraz 3 sezonem. To, co mnie w nim przyciągało - klimat południa i specyficzna mentalność jego mieszkańców, próba adaptowania się "innych" w tym społeczeństwie, zderzenie postaci, które mają doświadczenie "życia" od stuleci z tymi, którzy robią to pierwszy raz, zły wampir w człowieku i odruchy ludzkie w wampirze, Sookie ze swoim darem słuchania myśli - czyli nauczka, że wiedzieć więcej nie znaczy być szczęśliwym, wątek skandynawski - tajemniczy, odległy, ale jakoś honorowy na swój barbarzyński sposób, seks - zwierzęcy, rutynowy i orgiastyczny, ale również niekiedy - czuły i głęboki...a potem już nie mogłam - czyli wróżki mnie pokonały.
Ktoś doda więcej o serialu, który wielu pokochało, a potem znienawidziło?

Re: True Blood

autor: sindar » 16 czerwca 2014, 13:07



Odliczanie do premiery 7 sezonu się rozpoczęło.

Re: True Blood

autor: sindar » 26 maja 2014, 22:37

Obrazek

Pojawiły się plakaty przypominające, że serial dobiega końca.

Re: True Blood

autor: sindar » 18 maja 2014, 10:31



HBO opublikowało trailer sezonu 7.

Re: True Blood

autor: sindar » 21 kwietnia 2014, 10:30



Pojawił się kolejny teaser 7 sezonu TB.

Re: True Blood

autor: sindar » 03 kwietnia 2014, 20:56



Ponieważ z serialem pożegnałem się jakiś czas temu ze względu na znaczny spadek formy, jedynie z kronikarskiego obowiązku poinformuję, że premiera 7 i finałowego sezonu True Blood będzie miała miejsce 22 czerwca.

Re: True Blood

autor: Bostonq » 10 listopada 2013, 17:04

http://www.literatura.gildia.pl/news/20 ... y-fragment

Ktoś czytał, będzie czytał? I byłby skory napisać, jak to się książkowo kończy? W spoilerze oczywiście!

Re: True Blood

autor: sindar » 04 września 2013, 22:43

hmm, w sumie przestalem ogladac jakis czas temu i nie powinno mnie to specjalnie interesowac, ale wciaz czuje duzy sentymnt do pierwszych sezonow TB.
Obilo mi sie o uszy (znaczy HBO podalo), ze sezon 7 bedzie ostatnim.
Po dosc katastrofalnych opiniach co do sezonu 6 niespecjalnie sie dziwie...

Re: True Blood

autor: Bostonq » 19 sierpnia 2013, 20:22

Nie narzekaj, widać teraz stopy ;) Tak czy siak, scena jest genialna, świadczy o tym, że ktoś tam wśród twórców myśli, tylko nie za często dają temu komuś dojść do głosu :) Żeby było jasne - ta scena ma ważne uzasadnienie i swoją kontynuację, nie cieszy mnie sam widok faceta z książką, choć to i tak jest dość odważne, jak na dzisiejsze czasy :) Może nawet bardziej niż scena z Jasonem i naszym Świętym Obrazem :)

Re: True Blood

autor: joana » 19 sierpnia 2013, 20:17

Taa, teraz widać dokładnie, ile śniegu napadało. :D

Re: True Blood

autor: Bostonq » 19 sierpnia 2013, 20:14

Obrazek

Proszę :) Bałem się kontrowersji, więc "ocenzurowałem" klatkę ;) Tu jest w całości :)

Niestety, to tylko taka jedna scena była :( Więc chyba przyjdzie Ci poczekać na kolejny sezon, a nuż? :)

Jak ktoś nigdy nie widział tego serialu, to i tak nie zrozumie, dlaczego ta scena jest tak kapitalna :) Trzeba znać Erica :)

Re: True Blood

autor: joana » 19 sierpnia 2013, 20:04

No i niech mi teraz ktoś powie, że zajęty lekturą facet nie jest seksowny.
Szczególnie, gdy nie zasłania się przysłowiową gazetą. :)
Jeszcze parę takich scen i gotowa jestem do serialu powrócić. :D

Re: True Blood

autor: Bostonq » 19 sierpnia 2013, 19:56

Finał.

Finał sezonu jest dziwny. Dzieli się na dwie części. Pierwszą, dziadowską, choć zwieńczoną chyba najbardziej urokliwą sceną (zwłaszcza dla lubiących czytać ;) ), biorąc pod uwagę wszystkie sezony:

Obrazek

A czemu dziadowską? Bo takie niewykorzystanie motywu z piosenki z poprzedniego mojego posta zakrawa na kpinę! A pojawiające się jak Deus Ex Machina rozwiązania - tylko śmieszą.

Natomiast druga część... jest dobra. Zapowiada bardzo ciekawy, ech, siódmy sezon. Bo w końcu wygląda to jakoś doroślej, sensownej, społecznie intrygująco.

No i część druga przynosi taką oto scenę:
Spoiler:
Obrazek

Ciekawe, czy ktoś z naszych walczących w sprawie obrazy uczuć religijnych zareaguje ;) (Bo pal sześć sam akt, ale dialog jest cudny - co ciekawe, wampir(ka) w tej scenie definiuje siebie jako katoliczkę, co tłumaczy zresztą jej zachowanie ;) No i pochodzi z Europy :) )

Generalnie, to i tak Jason wyszedł na tym wszystkim najgorzej ;)

Ale końcówka odcinka, całkiem dobre sceny między Tarą (której nie cierpię od początku serialu) i jej matką, ogólny pomysł, na którym zasadza się układ między ludźmi a wampirami - to jest całkiem niezłe, może w końcu znikną dyrdymały z kiczem wróżek wśród wstążek i zamazanych - celem uczynienia mistycznymi - ujęć :)

Pytanie tylko - co z Erickiem??

Wniosek taki: sezon jako całość - fatalny, końcówka - niezła, choć absolutnie niewykorzystująca potencjału, który tkwił w 9 odcinku. Ale znowu się dam nabrać, poczekam chwilę, bo to szybko minie, do następnych wakacji, i znowu będę oglądał ten serial :) Ech, siedem lat, aż wstyd ;)

Re: True Blood

autor: Bostonq » 15 sierpnia 2013, 02:08

Ech, odcinek 9, czyli przed finałem, jest lepszy niż wszystkie wcześniejsze, a jednocześnie irytująco manipulujący! Mamy dwa wątki - pożegnanie najfajniejszej postaci serialu, co wzrusza, tym bardziej, że z tych wspominków nadal wychodzi, że był najfajniejszy :) Drugi wątek - to wampiry, które przypomniały sobie, że są drapieżnikami, zwłaszcza Eric, a ten musiał cały sezon przeczekać, żeby w końcu zatrybić, że nordyckie korzenie to nie w kij dmuchał, plus Jason - ma swoje pięć minut, ale takie naprawdę dobre, bo w sumie nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu :)

Końcówka - to - żeby nie napisać wprost, pewien rodzaj spoilera:



Akurat to są bardzo ładne sceny i pozwalają mieć nadzieję na w miarę dobry (niezły choć?, w miarę przyzwoity?) finał :)

Ktoś w tym odcinku przypomniał sobie, że montaż synchroniczny, muzyka, zdjęcia - to "robi" klimat serialu, filmu. I trochę tego użyto, wreszcie! Pytanie, czemu nie nie robiono tego wcześniej? Czemu oglądaliśmy wróżkowe nutki z domowego przedszkola przez prawie cały sezon?

Re: True Blood

autor: joana » 06 sierpnia 2013, 19:33

Coś w tym jest. Gdybym wiedziała, że obecny sezon jest ostatnim, to być może wróciłabym do serialu i obejrzałabym 4,5 i 6,
ale poszło info, że dalej mają to kręcić, to mi ochota przechodzi.
Kurcze, a tak mi się podobały dwa pierwsze sezony, 3 właściwie też.
I Bill mi się podobał, i czekałam aż zacznie być wredny i zły. :)
A oni to wszystko spieprzyli i dali jakieś wróżki i inne stwory. :nie
Szkoda.

Re: True Blood

autor: sindar » 06 sierpnia 2013, 18:25

Po 4 sezonie zaprzestalem meczarni, aczkolwiek zastanawialem sie czy nie wznowic ogladania po zmianie producentow (Alan Ball slusznie stwierdzil, ze sie przy TB wypalil) i ogloszeniu, ze w serialu pojawi sie taka osobowosc jak Rutger.
Po ostatnim komentarzu Bostonq i innych komentarzach w innych zrodlach raczej do tego nie dojdzie.

Zastanawialem sie jak mozna skopac, tak fajny przeciez w pierwszych sezonach serial...

HBO oszczedz wstydu i dobij,
nie psuj sobie opinii stacji tworzacej bardzo dobre a przynajmniej dobre seriale.

Re: True Blood

autor: Bostonq » 06 sierpnia 2013, 15:59

Oto za nami 8 odcinków "Bold and Wampirul"... ;) Rutger miał swoje pięć minut (choć liczyłem i tak na więcej, głównie to paradował w tej dziwnej fryzurze), ale nie na wiele to się zdało, bo praktycznie każdy odcinek jest o tym samym - koligacje rodzinne, zależności, kto czyją krew wypije i jak się po tym czuje, momentami mamy kretyńskie pomysły na obniżenie populacji dzieci szeryfa, do tego ckliwe i nudne niemiłosiernie sceny w krainie wróżek z wielkim, ale już byłym, bo to się szybko zmienia, badasem przywiązanym do słupka.

To naprawdę mógł być dobry sezon, bo konflikt na linii ludzie-wampiry, taki na większą skalę dawał duże pole do popisu. A wszystko kręci się w tych samych lokacjach, jakby świat w ogóle nie istniał.

A do tego ubili najfajniejszą postać w całym serialu :(

Zostały dwa odcinki, sezon siódmy zapowiedziany, może więc dobijemy do ilości "Mody na sukces" ;)

A, od razu odpowiadam - oglądam, bo nadal mam w pamięci bardzo fajne pierwsze sezony. No i czekam, do czego to wszystko doprowadzi, bo chyba już coraz trudnej będzie wymyślać kombinacje genetyczne - wróżko-wampira dobrze byłoby jeszcze zmieszać z zmiennokształtnym i wilkołakiem - żeby było weselej :)

Re: True Blood

autor: Saga » 23 czerwca 2013, 10:59

A moim zdaniem dużo się dzieje :) Bardzo dobry odcinek na rozpoczęcie sezonu.
Wampiry dopiero co się ujawniły i chciały żyć w społeczeństwie między ludźmi, a tu następuje wampirza apokalipsa. Wszyscy o nich wiedzą, wszyscy widzieli zamachy na fabryki True Bloda i zabójstwa na ekranie. Do tej pory to wampiry polowały na ludzi (z małymi wyjątkami), a teraz stały sie zwierzyna łowna dla ludzi.

Re: True Blood

autor: duzybumcyk » 20 czerwca 2013, 22:28

Generalnie niewiele się dzieje w pierwszym odcinku liczyłem na więcej akcji.Jakby nie patrzeć świat się wampirom zawalił a
Spoiler:
Osią sezonu będzie Bill czy też Lilith niewiele jeszcze wiemy cóż to za stwór nam się narodził.Pytanie co zrobi Sookie, która
Spoiler:
No i pojawia się postać grana przez Hauera, chyba on będzie najjaśniejszą postacią jeśli chodzi o grę aktorską w tym sezonie. Jak dla mnie aktor trafiony w dziesiątkę!

Na górę