autor: sindar » 02 marca 2025, 17:32
The Gorge (Wąwóz) - ilość głupot powala, ale dla akcji ogląda się naprawdę dobrze. W sam raz do kotleta na niedzielne popołudnie.
Nosferatu - tu mam pewną trudność - oglądało mi się dobrze, nawet drugą część, która nieco zwolniła.
Ale ten film jest zbyt idealny - tak precyzyjnie rozpisany wg wzorcowego scenariusza, że aż czegoś w nim zabrakło, jakiejś odrobiny własnego rysu. Tak bardzo, że aktorzy niespecjalnie wzbudzili we mnie jakieś emocje, po prostu wyszli to i zagrali to, co mieli zagrać, jeden Willem Dafoe co się jak zwykle wybił ponad resztę. Reasumując, można obejrzeć, ale do arcydzieła daleko. Eggers, nakręć coś wg swojego własnego pomysłu.
The Gorge (Wąwóz) - ilość głupot powala, ale dla akcji ogląda się naprawdę dobrze. W sam raz do kotleta na niedzielne popołudnie.
Nosferatu - tu mam pewną trudność - oglądało mi się dobrze, nawet drugą część, która nieco zwolniła.
Ale ten film jest zbyt idealny - tak precyzyjnie rozpisany wg wzorcowego scenariusza, że aż czegoś w nim zabrakło, jakiejś odrobiny własnego rysu. Tak bardzo, że aktorzy niespecjalnie wzbudzili we mnie jakieś emocje, po prostu wyszli to i zagrali to, co mieli zagrać, jeden Willem Dafoe co się jak zwykle wybił ponad resztę. Reasumując, można obejrzeć, ale do arcydzieła daleko. Eggers, nakręć coś wg swojego własnego pomysłu.