Twórcy serialu „Most nad Sundem” (Broen/ The Bridge) zapowiedzieli właśnie nowy 10-odcinkowy serial pt. „Spring Tide” (Springfloden). Serial kryminalny, wyprodukowany przez SVT, będzie oparty na ksiażce Rolfa i Cilla Börjlind pt. „Przypływ” (w Polsce wydanej przez wydawnictwo „Czarna Owca”). Bohaterami serialu i książki jest detektyw Tom Stilton i studentka szkoły policyjnej Olivia Rönning, którzy próbują rozwikłać zagadkę śmierci sprzed lat, kiedy to na plaży znaleziono zwłoki ciężarnej kobiety. Mimo upływu lat nie udało się znaleźć ani sprawcy, ani motywu, ani nawet ustalić tożsamości ofiary.
Twórcy serialu „Most nad Sundem” (Broen/ The Bridge) zapowiedzieli właśnie nowy 10-odcinkowy serial pt. „Spring Tide” (Springfloden). Serial kryminalny, wyprodukowany przez SVT, będzie oparty na ksiażce Rolfa i Cilla Börjlind pt. „Przypływ” (w Polsce wydanej przez wydawnictwo „Czarna Owca”). Bohaterami serialu i książki jest detektyw Tom Stilton i studentka szkoły policyjnej Olivia Rönning, którzy próbują rozwikłać zagadkę śmierci sprzed lat, kiedy to na plaży znaleziono zwłoki ciężarnej kobiety. Mimo upływu lat nie udało się znaleźć ani sprawcy, ani motywu, ani nawet ustalić tożsamości ofiary.
Jest moda na skandynawskie produkcje, więc prawdopodobne, że zainteresuje się tą produkcją jakaś stacja anglojęzyczna.
Tym bardziej, że twórcy wyrobili sobie już markę dzięki Mostowi.
A tak inna refleksja mnie naszła. Od lat lubiłam skandynawskie kryminały ( książki), nie było ich na naszym rynku zbyt wiele, porównując z zalewem amerykańskiej literatury tego typu. Teraz, gdy zapanowała moda na Skandynawię, półki księgarń pełne są autorów z północy. A ja boję się przesytu - bo co mi pozostanie, gdy już mi się te ponure klimaty znudzą? Azja i Afryka jest poza moim zakresem zainteresowań. ;-)
Jest moda na skandynawskie produkcje, więc prawdopodobne, że zainteresuje się tą produkcją jakaś stacja anglojęzyczna. Tym bardziej, że twórcy wyrobili sobie już markę dzięki Mostowi.
A tak inna refleksja mnie naszła. Od lat lubiłam skandynawskie kryminały ( książki), nie było ich na naszym rynku zbyt wiele, porównując z zalewem amerykańskiej literatury tego typu. Teraz, gdy zapanowała moda na Skandynawię, półki księgarń pełne są autorów z północy. A ja boję się przesytu - bo co mi pozostanie, gdy już mi się te ponure klimaty znudzą? Azja i Afryka jest poza moim zakresem zainteresowań. ;-)
joana, jeśli chodzi o książki to mam wrażenie, ze na fali dobrej opinii literatury skandynawskiej (tej kryminalnej) wydaje się drugo- i trzeciorzędnych autorów, byle mieli nazwiska kończące się na -son lub -sen. Miłą odskocznią są autorzy francuscy (Grange, Minier, Chattam). Jeśli zaś chodzi o seriale skandynawskie, to myślę, że wciąż trzymają poziom, a ja coraz częściej odkrywam seriale z Antypodów (Rake, Janet King, Secrets & Lies).
joana, jeśli chodzi o książki to mam wrażenie, ze na fali dobrej opinii literatury skandynawskiej (tej kryminalnej) wydaje się drugo- i trzeciorzędnych autorów, byle mieli nazwiska kończące się na -son lub -sen. Miłą odskocznią są autorzy francuscy (Grange, Minier, Chattam). Jeśli zaś chodzi o seriale skandynawskie, to myślę, że wciąż trzymają poziom, a ja coraz częściej odkrywam seriale z Antypodów (Rake, Janet King, Secrets & Lies).
W skandynawskim kryminale jest dla mnie przyciągający mrok i chłód, zarówno ten klimatyczny jak ten wewnętrzny postaci bohaterów. Odpowiada mi ten oszczędnie eksponowany temperament postaci, emocje ukryte gdzieś głęboko, jakby wyciszone na zewnątrz, ale buzujące w środku. Dlatego też nie bardzo mi odpowiada literatura z południa Europy, gdzie emocje da się wyczuć bez zagłębiania się.do wnętrza.
Z francuskich - polecam też - Pierre Lemaitre np. "Alex".
Australijskie seriale też lubię, męczę się np. z Underbelly, które nie doczekało się polskiego tłumacza. A przydałby się taki, który jest z aussie speak nieźle otrzaskany.
W skandynawskim kryminale jest dla mnie przyciągający mrok i chłód, zarówno ten klimatyczny jak ten wewnętrzny postaci bohaterów. Odpowiada mi ten oszczędnie eksponowany temperament postaci, emocje ukryte gdzieś głęboko, jakby wyciszone na zewnątrz, ale buzujące w środku. Dlatego też nie bardzo mi odpowiada literatura z południa Europy, gdzie emocje da się wyczuć bez zagłębiania się.do wnętrza. Z francuskich - polecam też - Pierre Lemaitre np. "Alex". Australijskie seriale też lubię, męczę się np. z Underbelly, które nie doczekało się polskiego tłumacza. A przydałby się taki, który jest z aussie speak nieźle otrzaskany.
Obsada:
Kjell Bergqvist ... Tom Stilton
Julia Ragnarsson ... Olivia Rönning
Anna Wallander ... Vera
Mattias Silvell ... Arvo Pärt
Dag Malmberg ... Nils Wendt
Młoda i ciężarna kobieta pada ofiarą wyjątkowo okrutnego morderstwa. Przypadkowym świadkiem zbrodni jest mały chłopiec. Śledczemu Tomowi Stiltonowi nie udaje się ustalić motywu, ani znaleźć sprawców morderstwa. Nie zna on nawet tożsamości ofiary. Kilkadziesiąt lat później Olivia Rönning, studentka Wyższej Szkoły Policyjnej, przygotowuje referat na temat tej brutalnej zbrodni. Korzystając z wszelkich dostępnych źródeł, stara się wyłowić jak najwięcej informacji. Najtrudniej jest jednak dotrzeć do człowieka, który prowadził wtedy śledztwo.
[b]Obsada:[/b] Kjell Bergqvist ... Tom Stilton Julia Ragnarsson ... Olivia Rönning Anna Wallander ... Vera Mattias Silvell ... Arvo Pärt Dag Malmberg ... Nils Wendt
[url=http://www.svt.se/springfloden/][img]https://baza.seriale-asd.eu/images/o1.gif[/img][/url][url=http://www.imdb.com/title/tt5194410/][img]https://baza.seriale-asd.eu/images/o2.gif[/img][/url][url=https://baza.seriale-asd.eu/portal0.php?zmienna=springfloden][img]https://baza.seriale-asd.eu/images/wieceja.gif[/img][/url][justuj]Młoda i ciężarna kobieta pada ofiarą wyjątkowo okrutnego morderstwa. Przypadkowym świadkiem zbrodni jest mały chłopiec. Śledczemu Tomowi Stiltonowi nie udaje się ustalić motywu, ani znaleźć sprawców morderstwa. Nie zna on nawet tożsamości ofiary. Kilkadziesiąt lat później Olivia Rönning, studentka Wyższej Szkoły Policyjnej, przygotowuje referat na temat tej brutalnej zbrodni. Korzystając z wszelkich dostępnych źródeł, stara się wyłowić jak najwięcej informacji. Najtrudniej jest jednak dotrzeć do człowieka, który prowadził wtedy śledztwo.[/justuj] https://www.youtube.com/watch?v=50boIfRug5s [justuj]PS:Norvik szukaj w zatoce..[/justuj]
Naprawdę bardzo dobrego, przed chwilą skończyłem i jestem bardzo content. Nie dość, że nie domyśliłem się kim jest morderca, to jeszcze zaserwowany w samej końcówce twist ending, kompletnie mnie zaskoczył.
Nie brakuje tutaj dramatycznych i trzymających w napięciu momentów, natomiast sama akcja toczy się raczej niespiesznie. Główna bohaterka niespecjalnie się nam odkrywa. Dowiadujemy się, że jest studentką Wyższej Szkoły Policyjnej, kumpluje się z gejem, posiada kota i to w zasadzie tyle. No dobra, panna poświęca swoje wakacje na odrabianie "pracy domowej", więc nie wymagajmy od niej jakiegoś hobby. Może to przez ten temperament, bo jest trochę tak jak napisała @joanna, oszczędnie w wyrażaniu emocji, co widać chociażby na przykładzie relacji z matką.
Jeśli ktoś się spodziewa depresyjnych klimatów w stylu "Most nad Sundem", to tutaj ich z pewnością nie uświadczy, nad szarością dominuje kolor, a chłodu też jak na lekarstwo.
Napisy technicznie na dobrym poziomie, kilka literówek i to wszystko, szwedzkiego nie znam, więc tłumaczenia oceniać nie będę.
Ciekawe czy powstaną kolejne sezony, bo cykl "Tom Stilton i Olivia Rönning" liczy sobie cztery tomy, a z tego co widzę wydarzenia w serialu kończą się na pierwszym.
Naprawdę bardzo dobrego, przed chwilą skończyłem i jestem bardzo content. Nie dość, że nie domyśliłem się kim jest morderca, to jeszcze zaserwowany w samej końcówce twist ending, kompletnie mnie zaskoczył. Nie brakuje tutaj dramatycznych i trzymających w napięciu momentów, natomiast sama akcja toczy się raczej niespiesznie. Główna bohaterka niespecjalnie się nam odkrywa. Dowiadujemy się, że jest studentką Wyższej Szkoły Policyjnej, kumpluje się z gejem, posiada kota i to w zasadzie tyle. No dobra, panna poświęca swoje wakacje na odrabianie "pracy domowej", więc nie wymagajmy od niej jakiegoś hobby. Może to przez ten temperament, bo jest trochę tak jak napisała @joanna, oszczędnie w wyrażaniu emocji, co widać chociażby na przykładzie relacji z matką. Jeśli ktoś się spodziewa depresyjnych klimatów w stylu "Most nad Sundem", to tutaj ich z pewnością nie uświadczy, nad szarością dominuje kolor, a chłodu też jak na lekarstwo.
Napisy technicznie na dobrym poziomie, kilka literówek i to wszystko, szwedzkiego nie znam, więc tłumaczenia oceniać nie będę.
Ciekawe czy powstaną kolejne sezony, bo cykl "Tom Stilton i Olivia Rönning" liczy sobie cztery tomy, a z tego co widzę wydarzenia w serialu kończą się na pierwszym.
Jest drugi? Hm, właśnie przeczytałem wyżej, że miałem wrócić do oglądania pierwszego sezonu, kiedy pojawią się do niego dalsze literki.
Oczywiście tego nie zrobiłem. Dobry był ten 1 sezon?
Jest drugi? Hm, właśnie przeczytałem wyżej, że miałem wrócić do oglądania pierwszego sezonu, kiedy pojawią się do niego dalsze literki. :) Oczywiście tego nie zrobiłem. :) Dobry był ten 1 sezon?
Moim zdaniem tak, pochłonąłem go praktycznie za jednym podejściem. Choć różni się trochę od innych skandynawskich produkcji klimatem, tutaj jest on trochę lżejszy, to ogląda się bardzo dobrze. Sama historia wciąga i jest dość zaskakująca. Myślę, że warto mu poświecić te parę godzin. A drugi sezon z tego co się orientuje to będzie nowa historia. Ja czekam, mam nadzieję, że ktoś go przygarnie. Bo przy pierwszym sezonie chyba było kilku tłumaczy?
Moim zdaniem tak, pochłonąłem go praktycznie za jednym podejściem. Choć różni się trochę od innych skandynawskich produkcji klimatem, tutaj jest on trochę lżejszy, to ogląda się bardzo dobrze. Sama historia wciąga i jest dość zaskakująca. Myślę, że warto mu poświecić te parę godzin. A drugi sezon z tego co się orientuje to będzie nowa historia. Ja czekam, mam nadzieję, że ktoś go przygarnie. Bo przy pierwszym sezonie chyba było kilku tłumaczy?