(Niekoniecznie) fajny film (niekoniecznie) wczoraj widziałem
-
najphil
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 2148
- youtube Warszawa
- Rejestracja: 24 czerwca 2009, 18:32
- Lokalizacja: Faroes Island
- Kontakt:
-
grego1980
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 2480
- Rejestracja: 26 listopada 2007, 16:03
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: 2 i pół
- Lokalizacja: Wielki świat kuchenny blat czyli wawa
polecam Wroga Publicznego nr 1 z Vincentem Cassel (świetna rola)
film o jednym z najgrozniejszych przestępców we Francji i nie tylko
składa sie z dwoch częsci
http://www.filmweb.pl/f393442/Wr%C3%B3g ... %87+I,2008
http://www.filmweb.pl/f164773/Wr%C3%B3g ... 87+II,2008
film o jednym z najgrozniejszych przestępców we Francji i nie tylko
składa sie z dwoch częsci
http://www.filmweb.pl/f393442/Wr%C3%B3g ... %87+I,2008
http://www.filmweb.pl/f164773/Wr%C3%B3g ... 87+II,2008
-
Wskaż do odpowiedzi

"District 9": http://www.imdb.com/title/tt1136608/
Krótko, bo mógłbym o tym filmie pół forum zająć. A i tak nie oddałbym wszystkiego, co bym chciał.
Debiutant reżyser (w pełnym metrażu), relatywnie niewielkie nakłady finansowe (w porównaniu do wielkich budżetów amerykańskich), nieznani aktorzy, w tym fenomenalny debiut Sharlto Copleya w roli głównej, tematyka z pozoru oklepana (kontakt z pozaziemską cywilizacją), a wyszło - ech, co tam - może nie doskonałe w każdym calu, ale jednak arcydzieło.
Trochę ryzykownie, ale napiszę, że to jest takie s-f, które nie jest s-f. Bo niby są kosmici, pojazdy i dziwaczna broń, ale zrobione jest to tak, że odnosi się wrażenie nieustannej autentyczności.
Wpływa na to na pewno konwencja zastosowana - zwłaszcza w pierwszej połowie - w filmie, czyli coś na kształt reportażu. Oglądamy gadające głowy, które opisują wydarzenia, poznajemy różne punkty widzenia, a jakby gdzieś w tle rozgrywa się główny wątek. W drugiej połowie akcja jest już wyraźniejsza, ale nie zmienia to faktu, że nadal mamy do czynienia z filmem wyjątkowym.
Jest to o tyle dziwne, że przez 85% filmu ktoś do kogoś strzela, za kimś goni, przed kimś ucieka. Niby czyste kino sensacyjne, a z jakiś tajemniczych powodów udało się stworzyć coś więcej (bo sporo wątków się tu pojawia - z gatunku tych poważnych - rasizm, religia, przemoc). Na dodatek efekty są znakomite, ściśle wplecione w fabułę, nie ma się tego wrażenie sztuczności, które niestety - przynajmniej mi - często towarzyszy przy obrazach z tego gatunku.
Na dodatek zupełnie inna jest koncepcja obcych w tym filmie, zwłaszcza od tego, do czego przyzwyczaiło nas ostatnio kino amerykańskie. No ale to już trzeba sobie obejrzeć

Film jest niezwykle "energetyczny", gorączkowy, często cholernie dynamiczny, ale nigdy nie staje się chaotyczny, kamera jest precyzyjna jak skalpel, zdjęcia znakomite.
Chylę czoła przed reżyserem, który na "dzień dobry" w kinie zrobił coś takiego


Oczywiście, mam świadomość, że film cytuje niekiedy wręcz dosłownie klasykę s-f, np. "Muchę" Cronenberga, "Enemy Mine" Petersena, ale czyni to w sposób tak świeży, jak to tylko możliwe. No i od czasu "Blade Runnera" nie widziałem tak przemyślanej i kompleksowej wizji świata fantastycznego (widziałem oczywiście wybitne filmy s-f, ale tu mam na myśli całościową kreację świata, który posiada własne prawa, reguły i ich przestrzega).
No i pierwszy raz od dłuższego czasu nie dziwię się, że nowy film wskoczył tak wysoko na liście imdb - w sumie od czasu "Dark Knight" Nolana straciłem zaufanie do tej formy sprawdzania jakości danego filmu. Ale w przypadku "District 9" nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Spory prezent dla tak stosunkowo młodego reżysera

No i przy okazji - podziękowania za świetne napisy dla Igloo666 (również u nas na forum) i unseena (chyba u nas Go nie ma

-
Wskaż do odpowiedzi
Hehehehe. Też dzisiaj obejrzałem ten film, ale czekałem z opisaniem az troche to sobie poukładam. xD
District 9 jak na debiut jest filmem rewelacyjnym. Pomimo że w filmie nie gra nikt znany, a jedyne znane nazwisko na plakacie reklamującym film to Peter Jackson który jest producentem tego dzieła, więc teoretycznie film nie zachęca.
Nie zachęca też przez pierwsze 40 minut oglądanie gadających głów jako że już Bostonq wspomniał że film jest czymś w rodzaju reportażu. Momentami nawet przewijałem kilka z tych "wywiadzików". Gdy już się przebrnie przez początkowy etap filmu, dalej już jest bajer. Dużo akcji, ktoś kogoś goni, ktoś strzela jak w dobrym filmie akcji/sci-fi rodem z Hollywood z gigantycznym budżetem. Film pomimo nie jakiegoś wielkiego budżetu oferuje naprawde bardzo fajne efekty specjalne ("krewetki"
) , fabuła rozwija się w swoim tempie na początku powolne wprowadzenie a potem gwałtownie przyspiesza. Uważam że warto film obejrzeć ponieważ choć motyw kontaktu z kosmitami jest już tak oklepany, District 9 udowadnia że jednak można jeszcze coś w tym kierunku wymyśleć
A skoro to fabularny debiut tego reżysera, to myślę że facet nas jeszcze może czymś zaskoczyć w przyszłości
oby to nie był jednorazowy przebłysk geniuszu
District 9 jak na debiut jest filmem rewelacyjnym. Pomimo że w filmie nie gra nikt znany, a jedyne znane nazwisko na plakacie reklamującym film to Peter Jackson który jest producentem tego dzieła, więc teoretycznie film nie zachęca.
Nie zachęca też przez pierwsze 40 minut oglądanie gadających głów jako że już Bostonq wspomniał że film jest czymś w rodzaju reportażu. Momentami nawet przewijałem kilka z tych "wywiadzików". Gdy już się przebrnie przez początkowy etap filmu, dalej już jest bajer. Dużo akcji, ktoś kogoś goni, ktoś strzela jak w dobrym filmie akcji/sci-fi rodem z Hollywood z gigantycznym budżetem. Film pomimo nie jakiegoś wielkiego budżetu oferuje naprawde bardzo fajne efekty specjalne ("krewetki"


A skoro to fabularny debiut tego reżysera, to myślę że facet nas jeszcze może czymś zaskoczyć w przyszłości

-
AreQ_BAH
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 1706
- Rejestracja: 01 stycznia 2008, 16:48
- Lokalizacja: Jarosław
- Kontakt:
-
Igloo666
Wskaż do odpowiedzi - załapałem bakcyla
- Posty: 96
- Rejestracja: 30 marca 2009, 01:58
- Lokalizacja: Skwierzyna/Szczecin
- Kontakt:
-
Wskaż do odpowiedzi
Tym bardziej, że akurat w tym przypadku sequel wydaje się jak najbardziej logiczną i pożądaną okolicznością. Film tworzy swój wszechświat, który wydaje się na tyle pojemny, że może spokojnie pomieścić nie jeden, a więcej filmów. Zakończenie jest takie, że spokojnie może zostać, jak jest, owszem, ma charakter otwarty, ale w taki sam sposób, jak zakończenie np. ... "Lalki" Prusa. Czyli otwiera szeroką paletę rozważań, a nie wywołuje rozczarowania, jak to się zdarza często np. w przypadku seriali. To, że historia może mieć swój dalszy ciąg dowiadujemy się dwa razy w ciągu filmu, za pierwszym razem wcale nie na samym końcu. A sequel mógłby być równie dobry, ba, kto wie, czy nie można by pomyśleć nawet o trylogii, czymś w rodzaju nowej mitologii w krainie s-f, jaką kiedyś było "Star Wars", tylko trochę bardziej poważną (no, teraz się fani oburzą
)
Ale zanim mnie zjedzą, proponuję najpierw obejrzeć film, o ile jeszcze z jakiś powodów tego nie uczynili 



-
AreQ_BAH
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 1706
- Rejestracja: 01 stycznia 2008, 16:48
- Lokalizacja: Jarosław
- Kontakt:
Dystrykt 9... WOW 
Fantastyczna realizacja, nie będę dublował tego co zostało już napisane o formie itd, po prostu zgadzam się z tym!
Sam film, tematyka główna (spotkanie z obcymi) jak zawsze (dla mnie) ciekawa. Ujęta w dość ciekawy sposób, choć trzeba na pewne kwestie przymknąć oko. Zresztą jest ich trochę w całym filmie, ale nie tak wiele, i nie zniechęcają
- hej, w końcu to fikcja, nie życie
.
Od początku aż do ostatniej sceny wciąga, trzyma w pewnym napięciu, akcja jest budowana bardzo ciekawie, co już też było opisane:)
Cała tematyka jaką film podejmuje jest szeroka, to nie jest tylko film akcji, to nie tylko SF, to także momentami dramat obyczajowy jak i "zwykły".
Obozy uchodźców - traktowanie obcych/innych jak zwierząt, nielegalny handel, niepotrzebna brutalność...
Przemiana głównego bohatera wewnętrzna, w sensie postawy do Krewetek, od postrzegania ich jak zwierząt do chęci pomocy na równi ważna z zewnętrzną...
Najemnicy, ich brutalność, radość z zabijania, dążenie do otwarcia ognia...
Chciwość korporacji, nielegalne eksperymenty, kłamstwa i fałszerstwa, oszukiwanie prasy i ludzi, spiski...
To wszystko udało się zamknąć razem, każde po malutkim kawałeczku, ale dostrzegalnym, dołożyć świetną fabułę, dużo akcji i niedosyt.
Ten film jest jak wspaniała biżuteria ze złota gdzieniegdzie, bardzo skromnie wysadzana diamentem, rubinem, szafirem, ale sprawiająca że wszystko to składa się na fantastyczne dzieło sztuki. Dzięki temu niema przesytu, jest niedosyt, i chęć patrzenia i podziwiania całości.
Film jeśli będą kontynuacje, ma szanse stać się czymś takim jak seria Alien.

Fantastyczna realizacja, nie będę dublował tego co zostało już napisane o formie itd, po prostu zgadzam się z tym!
Sam film, tematyka główna (spotkanie z obcymi) jak zawsze (dla mnie) ciekawa. Ujęta w dość ciekawy sposób, choć trzeba na pewne kwestie przymknąć oko. Zresztą jest ich trochę w całym filmie, ale nie tak wiele, i nie zniechęcają


Od początku aż do ostatniej sceny wciąga, trzyma w pewnym napięciu, akcja jest budowana bardzo ciekawie, co już też było opisane:)
Cała tematyka jaką film podejmuje jest szeroka, to nie jest tylko film akcji, to nie tylko SF, to także momentami dramat obyczajowy jak i "zwykły".
Obozy uchodźców - traktowanie obcych/innych jak zwierząt, nielegalny handel, niepotrzebna brutalność...
Przemiana głównego bohatera wewnętrzna, w sensie postawy do Krewetek, od postrzegania ich jak zwierząt do chęci pomocy na równi ważna z zewnętrzną...
Najemnicy, ich brutalność, radość z zabijania, dążenie do otwarcia ognia...
Chciwość korporacji, nielegalne eksperymenty, kłamstwa i fałszerstwa, oszukiwanie prasy i ludzi, spiski...
To wszystko udało się zamknąć razem, każde po malutkim kawałeczku, ale dostrzegalnym, dołożyć świetną fabułę, dużo akcji i niedosyt.
Ten film jest jak wspaniała biżuteria ze złota gdzieniegdzie, bardzo skromnie wysadzana diamentem, rubinem, szafirem, ale sprawiająca że wszystko to składa się na fantastyczne dzieło sztuki. Dzięki temu niema przesytu, jest niedosyt, i chęć patrzenia i podziwiania całości.
Film jeśli będą kontynuacje, ma szanse stać się czymś takim jak seria Alien.
-
Shedao Shai
Wskaż do odpowiedzi - mało przepuszczam
- Posty: 1013
- Rejestracja: 19 listopada 2007, 23:14
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Battlestar Galactica
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
A jest dvdrip? Bo ja natknąłem się na same R5tki na razie.Bostonq pisze:A sequel mógłby być równie dobry, ba, kto wie, czy nie można by pomyśleć nawet o trylogii, czymś w rodzaju nowej mitologii w krainie s-f, jaką kiedyś było "Star Wars", tylko trochę bardziej poważną (no, teraz się fani oburzą)
Ale zanim mnie zjedzą, proponuję najpierw obejrzeć film, o ile jeszcze z jakiś powodów tego nie uczynili
Sam film zapowiada się świetnie, zbiera b.fajne recenzje i jestem go bardzo ciekawy. Naturalnie


co nie zmienia, że nie mogę się doczekać aż go obejrzę.
-
Igloo666
Wskaż do odpowiedzi - załapałem bakcyla
- Posty: 96
- Rejestracja: 30 marca 2009, 01:58
- Lokalizacja: Skwierzyna/Szczecin
- Kontakt:
-
Wskaż do odpowiedzi
Hmm, lepiej powiedz, że "Resident Evil" dał radę wykreować
A nie tam wymieniaj to, co się nie udało 
Ja nie przepadam za "Star Wars" - uuu, teraz się dopiero narażę - to jest - DLA MNIE (rozumiem, że ktoś myśli inaczej) - taka "biblia pauperum", owszem, fajna, jako rozrywka, jako kult - no cóż, to nie moje strony
Paradoksalnie już bardziej rozumiem fenomen "Star Treka".
"District 9" jest generalnie bardzo poważny. Na serio (co nie znaczy, że nie ma scen zabawnych, ale jest ich zaskakująco mało w stosunku do pewnej mody "ubawiania" na siłę większości hitów zza oceanu - oczywiście nie mam na myśli genialnego humoru "Piratów z Karaibów", ale charakterystyczne wstawki np. w "Transformers") został opisany w nim pewien spór, który teoretycznie mógł stać się podstawą kpiarskiego widowiska. Bo obcy są dość specyficzni i na pewno mnóstwo zabawnych scen z nimi można by "wydumać". A tu nie, jest pesymistycznie, choć nie mrocznie, okrutnie, choć bez niepotrzebniej fascynacji, melancholijnie, choć bez ckliwości (no, może trochę w końcówce
).
A to wszystko w świecie, który żyje, jest namacalny, opisany w najważniejszych punktach, a niekiedy i szczegółach. I o to mi chodziło - że daje ten film możliwość opowiedzenia historii z niezwykłym epickim rozmachem (można traktować go jako taki wstęp, coś jak "Drużyna pierścienia" - COŚ JAK, a nie dokładnie to samo, żeby teraz jakiś fan Tolkiena nie poczuł się urażony, bo nie to było moim zamiarem
), a jednocześnie daje nadzieję na uniknięcie kosmologicznych klisz 
PS
R5 np. Kamery jest prawie że idealne


Ja nie przepadam za "Star Wars" - uuu, teraz się dopiero narażę - to jest - DLA MNIE (rozumiem, że ktoś myśli inaczej) - taka "biblia pauperum", owszem, fajna, jako rozrywka, jako kult - no cóż, to nie moje strony

"District 9" jest generalnie bardzo poważny. Na serio (co nie znaczy, że nie ma scen zabawnych, ale jest ich zaskakująco mało w stosunku do pewnej mody "ubawiania" na siłę większości hitów zza oceanu - oczywiście nie mam na myśli genialnego humoru "Piratów z Karaibów", ale charakterystyczne wstawki np. w "Transformers") został opisany w nim pewien spór, który teoretycznie mógł stać się podstawą kpiarskiego widowiska. Bo obcy są dość specyficzni i na pewno mnóstwo zabawnych scen z nimi można by "wydumać". A tu nie, jest pesymistycznie, choć nie mrocznie, okrutnie, choć bez niepotrzebniej fascynacji, melancholijnie, choć bez ckliwości (no, może trochę w końcówce

A to wszystko w świecie, który żyje, jest namacalny, opisany w najważniejszych punktach, a niekiedy i szczegółach. I o to mi chodziło - że daje ten film możliwość opowiedzenia historii z niezwykłym epickim rozmachem (można traktować go jako taki wstęp, coś jak "Drużyna pierścienia" - COŚ JAK, a nie dokładnie to samo, żeby teraz jakiś fan Tolkiena nie poczuł się urażony, bo nie to było moim zamiarem


PS
R5 np. Kamery jest prawie że idealne

-
Shedao Shai
Wskaż do odpowiedzi - mało przepuszczam
- Posty: 1013
- Rejestracja: 19 listopada 2007, 23:14
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Battlestar Galactica
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
hehe Nooo pocisnąłeś mi ostro. Nie, oczywiście że RE nie wykreował, przecież napisałem że żaden z filmów nie dorównał rozmachem uniwersum SW.Bostonq pisze:Hmm, lepiej powiedz, że "Resident Evil" dał radę wykreowaćA nie tam wymieniaj to, co się nie udało
No i okej. Przecież nikt Cię nie zmusza.Bostonq pisze:Ja nie przepadam za "Star Wars" - uuu, teraz się dopiero narażę - to jest - DLA MNIE (rozumiem, że ktoś myśli inaczej) - taka "biblia pauperum", owszem, fajna, jako rozrywka, jako kult - no cóż, to nie moje stronyParadoksalnie już bardziej rozumiem fenomen "Star Treka".
Dalej słodziachujesz Districtowi, niepotrzebnie, bo sam uważam że film zapowiada się bardzo fajnie, ba, może to być najlepsze SF ostatkich kilku lat. Może nawet będzie fajniejsze niż Star Warsy, kto wie. Ale takiego uniwersum nie stworzy nigdy, no

-
AreQ_BAH
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 1706
- Rejestracja: 01 stycznia 2008, 16:48
- Lokalizacja: Jarosław
- Kontakt:
-
Igloo666
Wskaż do odpowiedzi - załapałem bakcyla
- Posty: 96
- Rejestracja: 30 marca 2009, 01:58
- Lokalizacja: Skwierzyna/Szczecin
- Kontakt:
-
AreQ_BAH
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 1706
- Rejestracja: 01 stycznia 2008, 16:48
- Lokalizacja: Jarosław
- Kontakt:
-
asd
Wskaż do odpowiedzi - ZAŁOŻYCIEL
-
Expert
- Posty: 13028
- Rejestracja: 17 listopada 2007, 23:25
- Płeć: Mężczyzna
- Ulubiony Serial: Rescue Me
- Lokalizacja: UE
Wersja District 9 (2009) DVDRip XviD-MAXSPEED jest bardzo dobra.
Oglądnąłem dziś rano i ciągle jestem pod wrażeniem.
Niesamowite efekty specjalne, sceny, w której ludzie giną od broni obcych robią wrażenie a już walka dużego robota - doskonała!
Oglądnąłem dziś rano i ciągle jestem pod wrażeniem.
Niesamowite efekty specjalne, sceny, w której ludzie giną od broni obcych robią wrażenie a już walka dużego robota - doskonała!
Spoiler:

-
AreQ_BAH
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 1706
- Rejestracja: 01 stycznia 2008, 16:48
- Lokalizacja: Jarosław
- Kontakt:
-
Yugi_2142
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 2108
- Rejestracja: 20 stycznia 2008, 01:06
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Dziki Zachód
- Kontakt:
-
AreQ_BAH
Wskaż do odpowiedzi - Expert
- Posty: 1706
- Rejestracja: 01 stycznia 2008, 16:48
- Lokalizacja: Jarosław
- Kontakt:
-
Igloo666
Wskaż do odpowiedzi - załapałem bakcyla
- Posty: 96
- Rejestracja: 30 marca 2009, 01:58
- Lokalizacja: Skwierzyna/Szczecin
- Kontakt:
To jest podrabiana "R5"xvidasd pisze:Wersja District 9 (2009) DVDRip XviD-MAXSPEED jest bardzo dobra.

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość