Serial w komediowy sposób opowiada o przejściach, z jakimi Jessica Day musi poradzić sobie po tym, jak jej chłopak-model niespodziewanie z nią zerwał. Pomagają jej w tym trzej nowi współlokatorzy: barman Nick, profesjonalny uwodziciel Schmidt i były sportowiec, a obecnie trener. (opis: hatak.pl)
Prześmieszna i przeurocza Zooey Deschanel bujająca w obłokach, śpiewająca piosenki i oglądająca Dirty Dancing 6 lub 7 razy... dziennie
Serial w komediowy sposób opowiada o przejściach, z jakimi Jessica Day musi poradzić sobie po tym, jak jej chłopak-model niespodziewanie z nią zerwał. Pomagają jej w tym trzej nowi współlokatorzy: barman Nick, profesjonalny uwodziciel Schmidt i były sportowiec, a obecnie trener. [size=75](opis: hatak.pl)[/size]
Prześmieszna i przeurocza Zooey Deschanel bujająca w obłokach, śpiewająca piosenki i oglądająca Dirty Dancing 6 lub 7 razy... dziennie :D
Pierwszy epizod śmieszny(pewnie wszystko się będzie kręciło wokół naszej dziewczyny i jej miłosnych perypetii), ciekawe jak będzie dalej, w drugim odcinku chyba nie zobaczymy już aktora grającego trenera(Happy Endings dostało 2 sezon).
Pierwszy epizod śmieszny(pewnie wszystko się będzie kręciło wokół naszej dziewczyny i jej miłosnych perypetii), ciekawe jak będzie dalej, w drugim odcinku chyba nie zobaczymy już aktora grającego trenera(Happy Endings dostało 2 sezon).
Faktycznie, teraz wyczytałem, że w kolejnych odcinkach zabraknie Trenera. Szkoda, bo ta trójka gości wyglądała na zgraną paczkę. Jego miejsce zajmie zupełnie nowa postać - zobaczymy jak to wyjdzie.
Faktycznie, teraz wyczytałem, że w kolejnych odcinkach zabraknie Trenera. Szkoda, bo ta trójka gości wyglądała na zgraną paczkę. Jego miejsce zajmie zupełnie nowa postać - zobaczymy jak to wyjdzie.
Przyjemny,fajny serial no i przede wszystkim śmieszny, jeżeli ktoś lubi trochę zwariowany humor. Dla miłośników Zooey pozycja obowiązkowa, ale oni zapewne o tym wiedzą:)
Serial mnie zauroczył już od pierwszego odcinka, po którym chce się oglądać więcej - więcej Zooey Ale i panowie dają radę, choć oni są tylko akompaniamentem dla postaci Jess, to mają momenty gdzie to oni grają pierwsze skrzypce.
Polecam.
Przyjemny,fajny serial no i przede wszystkim śmieszny, jeżeli ktoś lubi trochę zwariowany humor. Dla miłośników Zooey pozycja obowiązkowa, ale oni zapewne o tym wiedzą:)
Serial mnie zauroczył już od pierwszego odcinka, po którym chce się oglądać więcej - więcej Zooey :) Ale i panowie dają radę, choć oni są tylko akompaniamentem dla postaci Jess, to mają momenty gdzie to oni grają pierwsze skrzypce. Polecam.
Widać w trzecim sezonie spadek formy. Twórcy nie mają chyba pomysłów jak dalej poprowadzić historię. Choć zdarzają się lepsze momenty to większość odcinków tego sezonu nie wybija się ponad przeciętność, a i niektóre gagi w cale nie śmieszne i trochę jakby na siłę. Z całego towarzystwa radę daje Schmidt, a i Nickowi czasem też coś wyjdzie.
Oglądam dalej, bo jednak zżyłem się z postaciami i liczę na poprawę formy.
Widać w trzecim sezonie spadek formy. Twórcy nie mają chyba pomysłów jak dalej poprowadzić historię. Choć zdarzają się lepsze momenty to większość odcinków tego sezonu nie wybija się ponad przeciętność, a i niektóre gagi w cale nie śmieszne i trochę jakby na siłę. Z całego towarzystwa radę daje Schmidt, a i Nickowi czasem też coś wyjdzie. Oglądam dalej, bo jednak zżyłem się z postaciami i liczę na poprawę formy.
Serial w trzecim sezonie jest bardzo nierówny jak pisałem wcześniej. Postać Winstona jest niemiłosiernie katowana przez scenarzystów coraz głupszymi pomysłami, a robienie z niego totalnego nieudacznika i fajtłapy wcale nie jest śmieszne, ale wręcz żałosne, bo pokazuję że twórcy nie mają pomysłu na tę postać. Relacje Coucha z Cece też są udziwniane na siłę nawet jak na ten serial. Jess irytuje bardzo często i jej urok z poprzednich sezonów gdzieś uleciał co niestety produkcji nie pomaga.
Na szczęście odcinki 15, 16 i 17 wprowadzają trochę świeżości i nowej dynamiki do serialu, co wychodzi mu na plus. Jest trochę śmieszniej, a i niektóre gagi są bardziej przemyślane, choć zdarzają się potknięcia. Liczę jednak, że będą pojawiać się jak najrzadziej.
Serial w trzecim sezonie jest bardzo nierówny jak pisałem wcześniej. Postać Winstona jest niemiłosiernie katowana przez scenarzystów coraz głupszymi pomysłami, a robienie z niego totalnego nieudacznika i fajtłapy wcale nie jest śmieszne, ale wręcz żałosne, bo pokazuję że twórcy nie mają pomysłu na tę postać. Relacje Coucha z Cece też są udziwniane na siłę nawet jak na ten serial. Jess irytuje bardzo często i jej urok z poprzednich sezonów gdzieś uleciał co niestety produkcji nie pomaga.
Na szczęście odcinki 15, 16 i 17 wprowadzają trochę świeżości i nowej dynamiki do serialu, co wychodzi mu na plus. Jest trochę śmieszniej, a i niektóre gagi są bardziej przemyślane, choć zdarzają się potknięcia. Liczę jednak, że będą pojawiać się jak najrzadziej.
W najnowszym sezonie serialu pojawi się Megan Fox w roli powracającej. Pojawi się w szóstym odcinku nowej serii, która startuje w styczniu.
Wcieli się w postać Regan, która wynajmuje w lofcie pokój Jess podczas jej nieobecności w czasie pełnienia obowiązków ławnika.
W najnowszym sezonie serialu pojawi się Megan Fox w roli powracającej. Pojawi się w szóstym odcinku nowej serii, która startuje w styczniu. Wcieli się w postać Regan, która wynajmuje w lofcie pokój Jess podczas jej nieobecności w czasie pełnienia obowiązków ławnika.