beata101 pisze:Ogólnie serial jest przyjemny i nieżle się ogląda, ale na pewno nie zasługuje na razie przynajmniej na miano przeboju. Mam wrażenie że scenarzyści wrzucili wszytkie sprawdzone pomysły do jednego worka, potrząsneli i zobaczyli co wyszło.
IMO świetny sposób na stworzenie fajnego serialu Widziałem pierwszy odcinek i podobało mi się... klasyczny pomysł, całkiem niezłe wykonanie, fajna obsada, czego chcieć więcej? IMO V dużo bardziej zasługuje na miano przeboju niż przegadane Flash Forward... No, dość narazie pisania, zabieram się za oglądanie kolejnych odcinków!
[quote="beata101"]Ogólnie serial jest przyjemny i nieżle się ogląda, ale na pewno nie zasługuje na razie przynajmniej na miano przeboju. Mam wrażenie że scenarzyści wrzucili wszytkie sprawdzone pomysły do jednego worka, potrząsneli i zobaczyli co wyszło.[/quote]
IMO świetny sposób na stworzenie fajnego serialu :grin: Widziałem pierwszy odcinek i podobało mi się... klasyczny pomysł, całkiem niezłe wykonanie, fajna obsada, czego chcieć więcej? :) IMO [b]V[/b] dużo bardziej zasługuje na miano przeboju niż przegadane Flash Forward... No, dość narazie pisania, zabieram się za oglądanie kolejnych odcinków!
Czwarty odcinek jak narazie podniósł poprzeczkę bardzo wysoko. Ostatnie sekundy po prostu szczęka opadła, ciekawe jak daleko rozwinie się ten wątek i czy pokaża potem już regularną wojnę. I o co chodzi z Tailerem czego Anna od niego chce.
Czwarty odcinek jak narazie podniósł poprzeczkę bardzo wysoko. Ostatnie sekundy po prostu szczęka opadła, ciekawe jak daleko rozwinie się ten wątek i czy pokaża potem już regularną wojnę. I o co chodzi z Tailerem czego Anna od niego chce.
Po oglądnięciu dwóch odcinków muszę przyznać, że serial bardzo dobrze sie ogląda. Nie jest doskonały, i nie jest takim HITem na jaki go zapowiadali, ale jest to kawałek bardzo dobrej rozrywki.
Po oglądnięciu dwóch odcinków muszę przyznać, że serial bardzo dobrze sie ogląda. Nie jest doskonały, i nie jest takim HITem na jaki go zapowiadali, ale jest to kawałek bardzo dobrej rozrywki.
Kolejny fajny odcinek. Widać że V się rozkręca i zaczyna IMO się stawać takim nowym SGA: dobrą, scifiową, nieskomplikowaną rozrywką w na piątkowe popołudnie. Jednym słowem "tak trzymać!", mogli by tylko trochę popracować nad animacją wnętrz statku, widać tam trochę niedoskonałości prawdopodobnie spowodowanych kryzysem...
Kolejny fajny odcinek. Widać że V się rozkręca i zaczyna IMO się stawać takim nowym SGA: dobrą, scifiową, nieskomplikowaną rozrywką w na piątkowe popołudnie. Jednym słowem "tak trzymać!", mogli by tylko trochę popracować nad animacją wnętrz statku, widać tam trochę niedoskonałości prawdopodobnie spowodowanych kryzysem...
Serial wyśmienity w sam raz na świąteczną nudę. Czekam z nie cierpliwością na następne odcinki i mam nadzieję że będzie z tego serialu coś większego niż mini serial.
Serial wyśmienity w sam raz na świąteczną nudę. Czekam z nie cierpliwością na następne odcinki i mam nadzieję że będzie z tego serialu coś większego niż mini serial.
Zgadzam się z przedmówcami: mimo iż mamy tutaj do czynienia z niewykorzystanym potencjałem, to jednak przyjemnie się ogląda ten serial; jako niezobowiązująca rozrywka sprawdza się bardzo dobrze.
Zgadzam się z przedmówcami: mimo iż mamy tutaj do czynienia z niewykorzystanym potencjałem, to jednak przyjemnie się ogląda ten serial; jako niezobowiązująca rozrywka sprawdza się bardzo dobrze.
Przerwa dobrze (mi?) zrobiła - w końcu przestałem go porównywać do pierwowzoru przez co dwa ostatnie odcinki bardzo mi się podobały.
Oczywiście bez rewelacji ale ciekawie w tym serialu jest rozbudowywana tajemnica i strach przed nieznanym.
Spoiler:
Motyw z "Testem" na wrażliwość świadczy o jednym - "Królowa" jest jak Hitler - której działania wielu nie popiera ale każdy boi się jej przeciwstawić.
I drugie ciekawe porównanie- niektórzy ludzie mogą być mniej ludzcy niż obcy - Hobbes wysyłający człowieka na pewną śmierć kontra Ryan (obcy), który kocha swoją ludzką żonę i zrobi wszystko, żeby ją obronić.
Te ciekawe relacje powodują, że serial podoba mi się jeszcze bardziej.
Przerwa dobrze (mi?) zrobiła - w końcu przestałem go porównywać do pierwowzoru przez co dwa ostatnie odcinki bardzo mi się podobały. Oczywiście bez rewelacji ale ciekawie w tym serialu jest rozbudowywana tajemnica i strach przed nieznanym. [spoiler]Motyw z "Testem" na wrażliwość świadczy o jednym - "Królowa" jest jak Hitler - której działania wielu nie popiera ale każdy boi się jej przeciwstawić. I drugie ciekawe porównanie- niektórzy ludzie mogą być mniej ludzcy niż obcy - Hobbes wysyłający człowieka na pewną śmierć kontra Ryan (obcy), który kocha swoją ludzką żonę i zrobi wszystko, żeby ją obronić. [/spoiler]Te ciekawe relacje powodują, że serial podoba mi się jeszcze bardziej.
W porównaniu do SGU, cały czas serial nabiera tempa, aż się czeka z niecierpliwością na nastepny odcinek.Według mnie serial V razem FlashForward dzierżą miano liderów w gatunki SF w tym sezonie.
W porównaniu do SGU, cały czas serial nabiera tempa, aż się czeka z niecierpliwością na nastepny odcinek.Według mnie serial V razem FlashForward dzierżą miano liderów w gatunki SF w tym sezonie.
[quote="kaki30"]Według mnie serial V razem FlashForward dzierżą miano liderów w gatunki SF w tym sezonie.[/quote] Co do V to się zgadzam z odcinka na odcinek jest lepiej ale FF skończyłem ogladać na 5 odcinku bo zaczęło mnie nużyć
Mi też się nowe odcinki V podobają, a FF skończyłem oglądać na 2 odcinku
Tymczasem tak jak zauważył asd, relacje między bohaterami serialu coraz bardziej się komplikują i mogą stanowić bazę dla wielu nowych, ciekawych wydarzeń. Oczywiście jakby się dokładnie przyjrzeć to można się doczepić tego i owego ale jako nieskomplikowana rozrywka V sprawdza się bardzo dobrze i mam nadzieję że utrzyma tą formę.
Mi też się nowe odcinki V podobają, a FF skończyłem oglądać na 2 odcinku :] Tymczasem tak jak zauważył [b]asd[/b], relacje między bohaterami serialu coraz bardziej się komplikują i mogą stanowić bazę dla wielu nowych, ciekawych wydarzeń. Oczywiście jakby się dokładnie przyjrzeć to można się doczepić tego i owego ale jako nieskomplikowana rozrywka V sprawdza się bardzo dobrze i mam nadzieję że utrzyma tą formę.