No cóż, gusta jak widzę mogą być totalnie różne
Produkcja z tych, w których na potrzeby scenariusza można dowolnie naginać rzeczywistość i zachowania bohaterów. Jednym słowem mamy tu naprawdę sporą dawkę absurdów i jak dla mnie mocno wpływa to na odbiór całkiem nieźle pomyślanej historii. Co do gry aktorskiej - trudno to ocenić, kiedy same postaci są niespójne: przykładowo główny bohater ma momenty, kiedy musi się zachowywać jak histeryk (a mógłby po prostu wyciągnąć legitymację i zadziałać z dużo lepszym skutkiem), ale wtedy fabuła nie mogłaby się rozwijać. Sporo z tej fabuły bazuje na tym, że bohaterowie znajdują się w odpowiednim momencie kiedy trzeba, np. akurat wtedy, kiedy złe charaktery wymyśliły sobie niszczenie dowodów, nocowanie poza domem czy ucieczkę - i nie jest to nijak wyjaśnione, dlaczego to w tym czasie musiało się zadziać. Raz bohaterowie używają telefonów komórkowych, a innym razem, kiedy potrzeba sytuacji nakazuje ich użyć, to wtedy nie. Postacie raz są nieufne, a innym razem zachowują się jak małe, naiwne dzieci. Działania policji to czysta loteria - także podyktowana fabułą, bez jakichkolwiek wyjaśnień. Rzecz która mnie najbardziej ubawiła, to posterunek policji na polskiej wsi, który nagle staje się centrum operacyjnym działającym na terenie kraju, bezpośrednio współpracującym z policjami z innych państw

No, to tego rodzaju produkcja.
Polecam przede wszystkim osobom, dla których jakaś zgodność z rzeczywistością, czy jakaś większa dawka realizmu nie mają znaczenia. Dla mnie ten brak realizmu powodował, że w wielu miejscach zamiast skupić się na tym, co się dzieje na ekranie, zaczynałem się zastanawiać nad sensem nienaturalnych działań bohaterów czy przedstawianych scen. Ostateczna ocena (nie jestem zwolennikiem takiego kina) to 6.5-7/10 i to głównie za całkiem fajnie wymyśloną historię z zastanawiającym zakończeniem.