Altered Carbon [Netflix]

Odpowiedz

Emotikony
:) ;) :] :-) :tak :nie :tongue: :D :haha :( :P ;P :smt110 :silent: :smt013 :foch: :nununu: :super: :no :'( :scratch: :niewiem: :salut: :alien: :-)) :* :-* :cygaro: :mur: :tort :piwo: :przybija: :szok: :zaciera:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Altered Carbon [Netflix]

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Lubec » 06 lipca 2020, 15:32

Ten sezon jest mało angażujący, ale myślę że warto choćby dla samego Poe obejrzeć, bo Chris Conner błyszczy niesamowicie i kradnie każdą scenę.
Spoiler:
.
Czy obejrzę trzeci sezon. Pewnie tak, bo sci-fi za dużo nie ma, a głodny jestem tego gatunku. W między czasie jeszcze pozostaje animacja Altered Carbon: Resleeved. Ale obejrzę jak mnie najdzie.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Nazgul » 06 lipca 2020, 14:42

Ja wciąż tkwię w połowie 2x01 i jakoś tak nie mogę dokończyć...

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: sindar » 05 lipca 2020, 22:15

Obejrzałem, a właściwie przemęczyłem, drugi sezon. Jakoś ta zmiana aktorów ani intryga w tym sezonie mnie nie przekonały. Nieco bardziej zainteresował mnie dopiero pod koniec sezonu. Czy obejrzę kolejny sezon, jeśli taki powstanie? Na razie sam nie wiem, chyba tylko z braku SF na ekranie. No i może ponownie dla sztucznej inteligencji. ;)
Spoiler:

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: grejpfrutella » 11 lutego 2020, 20:31

Bylam strasznie napalona na ten serial, a ledwo go zmeczylam...

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Lubec » 04 lutego 2020, 20:43

Nowy teaser drugiego sezonu.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Lubec » 21 stycznia 2020, 21:07

Teaser drugiego sezonu, który zadebiutuje 27. lutego.



W drugim sezonie rolę w Takeshi'ego Kovacsa wcieli się Anthony Mackie ("The Falcon and the Winter Soldier"), a oprócz niego wystąpią Lela Loren ("Power"), Simone Missick ("Luke Cage"), Dina Shihibi ("Daredevil"), Torben Liebrecht ("Operation Finale") oraz James Santo.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Macmax40 » 27 sierpnia 2018, 21:07

Generalnie jako całość ujdzie, ale jednak jest tylko dość średnio, sam w sumie nie wiem czego zabrakło?
Akcja była, wizualnie było naprawdę pięknie, aktorsko też dobrze, ale jednak sama fabuła bardzo przeciętna i mocno naciągana. Ocena 5/10.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Macmax40 » 08 sierpnia 2018, 08:00

Też aktualnie jestem w połowie i na pewno nie porzucę, bo zawsze lubię wiedzieć jak się dany serial kończy. Do tej pory jest średnio, pierwsze 2 epizody przeciągnięte na siłę, kolejne już lepiej, ale nadal ta akcja strasznie się ślimaczy. Nie znam książki, ale być może zwyczajnie nie był to materiał na 10 epizodów.
Sam klimat i przedstawiony świat jest bez zarzutu, widać spore pieniądze Netflix wpakował, natomiast fabuła odstaje, może 2 połowa sezonu będzie zdecydowanie pod tym kątem lepsza?

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Norvik » 30 lipca 2018, 11:59

Lubię SF, ale odpadłem w połowie sezonu. Zbyt dużo zastanawiania się kto jest prawdziwy, kto SI, a kto wizją po dragach. Po 5 odcinkach Takeshi nie ma nawet pomysłu to zabił, a oglądanie w kółko jak ktoś obija mu mordę jest nudne.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Lubec » 28 lipca 2018, 17:13

Serial powróci z drugim sezonem.
W roli głównej wystąpi Anthony Mackie najbardziej znany jako Falcon z MCU, który zostanie nowym Takeshim Kovacsem.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: grego1980 » 26 lutego 2018, 10:39

Po skończeniu mogę tylko zapytać "co poszło nie tak?"
Męczyłem sie przy tym serialu. Na plus klimat jak z BR2049 i sceny walki/strzelanin o których wspomniał Yugi_2142.
Na minus aktorstwo. Jakoś strasznie mnie raziło i wydwała się drewniane.
A jest jeden serial w którym kiepskie aktorstwo może przejść. I jest to Star Trek ;)

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Yugi_2142 » 18 lutego 2018, 16:03

Udało się, skończyłem książkę i potem serial. Skojarzenie miałem do analogicznej sytuacji z Grą o Tron. Tak też wpierw czytałem a potem oglądałem i w obu przypadkach wydaje mi się że serial "wygładza" i poprawia różne wątki, dodając im sensu i znaczenia. Cieszę się że więcej niż w książce zrobione użytek z postaci SI hotelu, bo to bardzo interesujący wątek. W zakończeniu czegoś brakowało ale bardziej chodzi mi tu o formę niż o treść. Patrząc na serial jako całość widzę go jako mocne 9/10. Szczególnie zapadły mi w pamięć świetne choreografie walk i strzelanin.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Nazgul » 11 lutego 2018, 13:28

A ja mam żałobę po Altered Carbon - już od pierwszego odcinka byłam kupiona, choć generalnie za takimi klimatami nie przepadam. Tu wszystko mi grało, a uwielbienie wybuchło, gdy na ekranie pojawił się Poe <3 - z chęcią oglądałabym serial tylko z nim ;) Mam na czytniku wszystkie części, w wolnej chwili poczytam.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: dziobak » 09 lutego 2018, 22:05

Aktorstwo - aktorstwem, akcja - akcją, a mnie najbardziej wzięła wizja upadku świata/moralności w efekcie swoistej nieśmiertelności. Choć z drugiej strony - ten wątek został potraktowany niestety po macoszemu, gdzieś w tle jakaś historia o bojownikach (za mało konkretów), o złych Matach którzy mogą wszystko (znów w większości wierzymy na słowo - bo oprócz imprezy i podniebnego przybytku - tu nic nie ma) - a jak się na koniec okazuje, to niczego nie mogą :) Taki "obiecany" klimat noir, ale wyciągnięte na koniec wszystko do happy endu: źli to tylko źli przez przypadek albo "skrzywieni za młodu" a dobrzy górą. Ostatni odcinek mocno mnie rozczarował. Ogólnie serial to taki mix, różne elementy wrzucone do worka i wymieszane (łatwiej powiedzieć czego w tym serialu nie ma - bo cała reszta jest :) ) - w efekcie niespójne. Zgadzam się, że gdyby zamiast Kinnamana cały czas główny bohater byłby w "oryginalnym opakowaniu" to pewnie byłoby trochę lepiej. Niewiele - ale trochę :)

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: grejpfrutella » 09 lutego 2018, 09:05

Ja podsumowalam ten serial jako polaczenie nowego Ghost in the shell z Dynastia :D klimat jest ok, ale dialogi sa strasznie prostackie, watki rodem z telenoweli...Gdyby nie to, ze podszedl mezowi, a ja jednak lubie z nim ogladac, to chyba nie ogladalabym dalej, albo zostawila jako serial do prasowania :tongue: Od czasow The Killing bardzo kibicuje Kinnamanowi, ale nie ma szczescia do rol. On nie umie grac powaznych postaci, jesli w scenariuszu pojawia sie wiecej luzu i humoru, od razu oglada sie go przyjemniej. Jestem po 7 odcinkach i wlasnie 7, ten bez Kinnamana i z retrospekcjami podobal mi sie do tej pory najbardziej. Szczerze mowiac, liczylam na wiecej. O wiele wiele bardziej podszedl mi Counterpart z Simmonsem i jesli macie ochote na porzadne aktorstwo, to polecam ten drugi.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: sindar » 05 lutego 2018, 12:19

Aktorsko chyba najlepiej wypada... Poe, czyli sztuczna inteligencja. ;)

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: grego1980 » 05 lutego 2018, 12:16

Po pierwszym odcinku stwierdzam że jest średnio wg mnie.
Strasznie mnie drażni aktorstwo.Jest moim zdaniem drewniane.Nawet Joel Kinnaman wypada średnio.
Ale to tylko moje zdanie. ;)
Skojarzenia z Blade Runnerem (który moim zdaniem jest świetny) są oczywiste.
Zobaczymy co dalej.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: sindar » 05 lutego 2018, 11:51

Nie jest to do końca to, czego oczekiwałem - momentami (szczególnie przez scenografię) bardzo mi się kojarzy z Blade Runnerami - ale obejrzałem 3 odcinki w jednym ciągu, więc chyba mi się podoba. :)
Polecam spróbować, choć niekoniecznie każdemu może przypaść do gustu.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Lubec » 02 lutego 2018, 23:12

Yugi_2142 pisze:Ja czytam książkę. Jak skończę, wezmę się za serial :D
Też mam taki plan, żeby książkę najpierw przeczytać.
Ale nie wiem czy dam radę, bo mnie korci, żeby się za serial wziąć.

Re: Altered Carbon [Netflix]

autor: Yugi_2142 » 02 lutego 2018, 23:08

Ja czytam książkę. Jak skończę, wezmę się za serial :D

Na górę