A jak dla mnie dobre otwarcie sezonu.
Co prawda wszystko idzie ustalonym torem, czyli pokazujemy jaki to nasz bohater jest szczęśliwy, ale później karzemy go za zmianę rzeczywistości i jest jeszcze gorzej niż było. Ile razy już nam to pokazywano?! Ale mimo tego otwarcie sezonu według mnie było całkiem udane. Nawet Iris nie irytowała tak bardzo, tylko zastrzeżenia do końcówki można mieć
wolałbym żeby zmiany dotyczyły czegoś innego... i pewnie w jakimś tam stopniu będą, ale znowu będzie powtórka z pierwszego sezonu... ale z drugiej strony...
Na plus scena rozmowy Barry'ego z głównym złym, wyszła naprawdę dobrze. Pokazuje ich relację i pewne nieuniknione jej konsekwencje. Takie błędne koło, z którego nie ma wyjścia, co tylko uatrakcyjnia ten wątek.
Mam nadzieję, jednak że będzie lepiej, bo potencjał jest ogromny.
Premiera nowego sezonu na pewno lepsza niż "Arrow"

A jak dla mnie dobre otwarcie sezonu.
Co prawda wszystko idzie ustalonym torem, czyli pokazujemy jaki to nasz bohater jest szczęśliwy, ale później karzemy go za zmianę rzeczywistości i jest jeszcze gorzej niż było. Ile razy już nam to pokazywano?! Ale mimo tego otwarcie sezonu według mnie było całkiem udane. Nawet Iris nie irytowała tak bardzo, tylko zastrzeżenia do końcówki można mieć[spoiler]Znowu nasz Barry będzie musiał zabiegać o względy Iris, czyli mamy reset tego wątku romantycznego (a można było by ten czas przeznaczyć na ukazanie innych, nowych wątków)[/spoiler]wolałbym żeby zmiany dotyczyły czegoś innego... i pewnie w jakimś tam stopniu będą, ale znowu będzie powtórka z pierwszego sezonu... ale z drugiej strony...[spoiler]ma powrócić Patty Spivot, więc może wyjdzie lepiej niż bym się spodziewał[/spoiler]
Na plus scena rozmowy Barry'ego z głównym złym, wyszła naprawdę dobrze. Pokazuje ich relację i pewne nieuniknione jej konsekwencje. Takie błędne koło, z którego nie ma wyjścia, co tylko uatrakcyjnia ten wątek.
Mam nadzieję, jednak że będzie lepiej, bo potencjał jest ogromny.
Premiera nowego sezonu na pewno lepsza niż "Arrow" :)