autor: dziobak » 01 marca 2021, 18:21
Obejrzałem do końca i coś w tym jest o czym Sindar napisał wyżej. Zawiodła mnie końcówka, taka poprawna, szkoda, bo był potencjał na coś ciekawego. Co do przeciągania - owszem, przykładowo zanosiło się na spotkanie ojca ofiary z chłopakiem, ze 2 odcinki na to czekałem i tyle, nic nie było. Takie mocno nierówne tempo w drugiej części sezonu. Być może kłopot z formułą miniserialu, że trzeba było wszystko jakoś pozamykać, zostawiając jeszcze odpowiedni morał na koniec - stąd część rzeczy jest zbyt "na siłę". Moim zdaniem spokojnie można było historię pociągnąć dalej w jakieś klimaty rodzinne (z nową familią), korumpowanie/staczanie się sędziego. Może jakaś apelacja co do zakończonego procesu. Tak jak w przypadku wielu seriali ciągnie się kolejne sezony z byle pomysłami, tak w przypadku tego serialu był dobry materiał na ciąg dalszy.
Obejrzałem do końca i coś w tym jest o czym Sindar napisał wyżej. Zawiodła mnie końcówka, taka poprawna, szkoda, bo był potencjał na coś ciekawego. Co do przeciągania - owszem, przykładowo zanosiło się na spotkanie ojca ofiary z chłopakiem, ze 2 odcinki na to czekałem i tyle, nic nie było. Takie mocno nierówne tempo w drugiej części sezonu. Być może kłopot z formułą miniserialu, że trzeba było wszystko jakoś pozamykać, zostawiając jeszcze odpowiedni morał na koniec - stąd część rzeczy jest zbyt "na siłę". Moim zdaniem spokojnie można było historię pociągnąć dalej w jakieś klimaty rodzinne (z nową familią), korumpowanie/staczanie się sędziego. Może jakaś apelacja co do zakończonego procesu. Tak jak w przypadku wielu seriali ciągnie się kolejne sezony z byle pomysłami, tak w przypadku tego serialu był dobry materiał na ciąg dalszy.