autor: grejpfrutella » 23 grudnia 2015, 20:40
A ja sie musze wyzalic, znow to samo co w zeszlym roku, po rewelacyjnym sezonie, bardzo sredni final. Przedostatni odcinek zapowiadal fajerwerki, a dostalismy strzal z kapiszona. Czuje wielki niedosyt,
Jesli chodzi o postac Quinna, to jak ktos slusznie zauwazyl na Hataku
W finale znow dostalismy troche zapychaczy, calkiem niepotrzebny watek z Jonasem i calkiem z d*%$ watek z Otto... Bardzo natomiast podobalo mi sie zakonczenie watku z Laura Sutton, brutalne, ale prawdziwe. Nie bardzo moge sobie wyobrazic kolejny sezon, dlatego, ze Carrie po raz kolejny
Troche juz ochlonelam, bo w poniedzialek moja opinia byla bardziej wzburzona

A ja sie musze wyzalic, znow to samo co w zeszlym roku, po rewelacyjnym sezonie, bardzo sredni final. Przedostatni odcinek zapowiadal fajerwerki, a dostalismy strzal z kapiszona. Czuje wielki niedosyt, [spoiler]sam atak terrorystyczny rozwiazany w 3 min., jesli chodzi o Allison, to jednak zemsta najlepiej smakuje na zimno, wiec i tu spodziewalam sie lepszego pomyslu, choc nie powiem, bardzo milo bylo zobaczyc polski watek :D[/spoiler] Jesli chodzi o postac Quinna, to jak ktos slusznie zauwazyl na Hataku [spoiler]to nie Moda na sukces, tylko wciaz Homeland, wiec dla mnie, ta scene mozna rozumiec tylko w jeden sposob. Dodam, ze jestem w wielkiej zalobie, gdyz jest moja ulubiona postacia i nie moge przyzwyczaic sie do mysli, ze juz go nie zobaczymy. Czuje sie tym bardziej oszukana, ze pozwolili nam wierzyc, ze jednak wyjdzie "calo" po zgazowaniu sarinem.[/spoiler] W finale znow dostalismy troche zapychaczy, calkiem niepotrzebny watek z Jonasem i calkiem z d*%$ watek z Otto... Bardzo natomiast podobalo mi sie zakonczenie watku z Laura Sutton, brutalne, ale prawdziwe. Nie bardzo moge sobie wyobrazic kolejny sezon, dlatego, ze Carrie po raz kolejny [spoiler]odmawia Saulowi powrotu do CIA i ciekawe, jak ich losy sie polacza (o ile w ogole).[/spoiler] Troche juz ochlonelam, bo w poniedzialek moja opinia byla bardziej wzburzona ;)