Ze standardowym opóźnieniem nadrobiłem finałowy (?) sezon(ik) The Killing.
Moja ocena - pierwsza połowa sezonu była ok., druga część to jednak niewykorzystany potencjał i sporo nielogiczności.
Dotyczy to zarówno wątku szkoły militarnej, jak i wątku Skinnera.
Co do wiarygodności zamknięcia sprawy Skinnera, już widzę jak w rzeczywistości burmistrz, cała wierchuszka policji, koroner itp.
Co do wątku militarnego, nie byłem zaskoczony tym kto był sprawcą zbrodni, ale miałem sporo wątpliwości do zdarzeń wokół sprawy...
Pominę sam fakt, że Kyle jakoś szybko doszedł do siebie po postrzale w głowę,
Pomijając wątki kryminalne, 4 sezon The Killing skupiał się na relacjach między Linden a Holderem i w tym aspekcie serial był niezły, uwzględniając to, co wydarzyło się w 3 sezonie.
Niemniej finałowa scena mnie zupełnie nie przekonała. Czy to miało oznaczać miłość, czy tylko przyjaźń jak sugeruje joana...? Osobiście obstawiam miłość, ale i tak oboje raczej nie będą mieli szans przetrwać razem... Niemniej wolałbym zakończenie, w którym każdy z bohaterów idzie w swoją stronę.
Ale to, że są chwilowo razem, może daje nadzieję na kolejne wskrzeszenie serialu

Choć już teraz tego bym nie chciał.
Ze standardowym opóźnieniem nadrobiłem finałowy (?) sezon(ik) The Killing.
Moja ocena - pierwsza połowa sezonu była ok., druga część to jednak niewykorzystany potencjał i sporo nielogiczności.
Dotyczy to zarówno wątku szkoły militarnej, jak i wątku Skinnera.
Co do wiarygodności zamknięcia sprawy Skinnera, już widzę jak w rzeczywistości burmistrz, cała wierchuszka policji, koroner itp. [spoiler]tuszują sprawę, że seryjnym zabójcą był policjant, który sam został zamordowany przez innego policjanta...[/spoiler]
Co do wątku militarnego, nie byłem zaskoczony tym kto był sprawcą zbrodni, ale miałem sporo wątpliwości do zdarzeń wokół sprawy...
Pominę sam fakt, że Kyle jakoś szybko doszedł do siebie po postrzale w głowę,[spoiler]ale dlaczego policja nie sprawdziła czy Kyle ma proch na rękach - podstawowe badanie by go zidentyfikowało jako sprawcę, Kyle strzelił do siebie z innej broni - co się stało z bronią Knopfa, skoro AJ i Knopf uciekli?[/spoiler]
Pomijając wątki kryminalne, 4 sezon The Killing skupiał się na relacjach między Linden a Holderem i w tym aspekcie serial był niezły, uwzględniając to, co wydarzyło się w 3 sezonie.
Niemniej finałowa scena mnie zupełnie nie przekonała. Czy to miało oznaczać miłość, czy tylko przyjaźń jak sugeruje joana...? Osobiście obstawiam miłość, ale i tak oboje raczej nie będą mieli szans przetrwać razem... Niemniej wolałbym zakończenie, w którym każdy z bohaterów idzie w swoją stronę.
Ale to, że są chwilowo razem, może daje nadzieję na kolejne wskrzeszenie serialu ;)
Choć już teraz tego bym nie chciał.