autor: sindar » 03 sierpnia 2022, 08:10
Finał BCS zbliża się wielkimi krokami. W czarno-białych barwach poznajemy już teraz przyszłość /Jimmy'ego/Saula/Gene'a. W sumie jakbyśmy dostali restart serialu... Zupełnie nowi bohaterowie, nowa fabuła... Ależ kontrast wobec tego, co do tej pory oglądaliśmy.
Najnowszy odcinek nosił znamienny tytuł... "Breaking Bad"...
Tak, oni wrócili! Raczej nie jest to spoiler, bo zapowiadał to sam Gilligan. Oczywiście w przeskokach czasu, nie że jakimś cudem Walt przeżył.

Sprytny zabieg z czapkami dla zatarcia upływu czasu u Walta i Jessego.
O dziwo, powrót nie przyniósł aż takich emocji, jak przed laty by się wydawało, że przyniesie, bardziej był humorystycznym przerywnikiem, ale przyznam, wzbudziło to mój szeroki uśmiech.
A o tym, że to cameo to raczej niewiele znacząca ciekawostka w BCS, mająca niewielki wpływ na przebieg tego serialu, świadczy tylko o tym, jak świetnym serialem stał się Saul, wszak na początku jego emisji było sporo obaw, że bez WW oraz JP ten serial nie będzie godny uwagi.
Odliczam kolejne dni do finałowych odcinków.
Finał BCS zbliża się wielkimi krokami. W czarno-białych barwach poznajemy już teraz przyszłość /Jimmy'ego/Saula/Gene'a. W sumie jakbyśmy dostali restart serialu... Zupełnie nowi bohaterowie, nowa fabuła... Ależ kontrast wobec tego, co do tej pory oglądaliśmy.
Najnowszy odcinek nosił znamienny tytuł... "Breaking Bad"...
Tak, oni wrócili! Raczej nie jest to spoiler, bo zapowiadał to sam Gilligan. Oczywiście w przeskokach czasu, nie że jakimś cudem Walt przeżył. :) Sprytny zabieg z czapkami dla zatarcia upływu czasu u Walta i Jessego. :D
O dziwo, powrót nie przyniósł aż takich emocji, jak przed laty by się wydawało, że przyniesie, bardziej był humorystycznym przerywnikiem, ale przyznam, wzbudziło to mój szeroki uśmiech.
A o tym, że to cameo to raczej niewiele znacząca ciekawostka w BCS, mająca niewielki wpływ na przebieg tego serialu, świadczy tylko o tym, jak świetnym serialem stał się Saul, wszak na początku jego emisji było sporo obaw, że bez WW oraz JP ten serial nie będzie godny uwagi.
Odliczam kolejne dni do finałowych odcinków.