Cholera no i jestem w kropce. Serial nadal jest bardzo tajemniczy, ciekawy i nie wiadomo w jakim kierunku się potoczy. Drugi sezon ma potencjalnie wszystkie atuty by być co najmniej tak dobry jak pierwszy (oglądnąłem dziś dwa odcinki z drugiego sezonu).
Jest z nim tylko jeden problem - nie wiem czy nadal chcę w niego brnąć.
W drugim sezonie zafundowano nam kontynuację głównego wątku plus dodano nową postać
Wątpię.
Bloodline oglądałem głównie ze względu na Bena Mendelsohna
mam mieszane uczucia. Jest fajnie i ciekawie ale jakoś nie chce mi się nadal patrzeć na tą rodzinkę...
Cholera no i jestem w kropce. Serial nadal jest bardzo tajemniczy, ciekawy i nie wiadomo w jakim kierunku się potoczy. Drugi sezon ma potencjalnie wszystkie atuty by być co najmniej tak dobry jak pierwszy (oglądnąłem dziś dwa odcinki z drugiego sezonu).
Jest z nim tylko jeden problem - nie wiem czy nadal chcę w niego brnąć.
W drugim sezonie zafundowano nam kontynuację głównego wątku plus dodano nową postać [spoiler]niejako na miejsce charyzmatycznego "Tatuśka". Czy jednak synalek dorówna Dannemu?[/spoiler]Wątpię.
Bloodline oglądałem głównie ze względu na Bena Mendelsohna [spoiler]a teraz kiedy go zabrakło[/spoiler] mam mieszane uczucia. Jest fajnie i ciekawie ale jakoś nie chce mi się nadal patrzeć na tą rodzinkę...