A tak poza tym to pozdrawiam wszystkich serdecznie. Ostatnio z braku czasu bardzo rzadko tu zagladam i jestem w szoku, że tyle jest nowych fajnych odcinkow (znowu jestem do tylu na maxa). Moze w przyszly weekend bede miec wiecej czasu to zrobie sobie tzw "serialowy weekend".
Dobra troche nie na temat pisze
Tak czy siak do zobaczenia znow za tydzien.pa
Łał nawet nie wiedziałam, że jest nas tu tak dużo :shock:
A tak poza tym to pozdrawiam wszystkich serdecznie. Ostatnio z braku czasu bardzo rzadko tu zagladam i jestem w szoku, że tyle jest nowych fajnych odcinkow (znowu jestem do tylu na maxa). Moze w przyszly weekend bede miec wiecej czasu to zrobie sobie tzw "serialowy weekend". Dobra troche nie na temat pisze :grin: Tak czy siak do zobaczenia znow za tydzien.pa :salut:
Z tymi statystykami, to rzeczywiście jest zabawnie. Zawsze mnie zastanawia ta coroczna, że na jednego Polaka przypada X litrów wypitej czystej wódki. Zważywszy, że takowej nie piję w ogóle, znaczy, że ktoś się poświęca i musi robić to za mnie - Nie znam cię, człowieku, ale bardzo za to przepraszam i dziękuje.
No cóż, jeśli chodzi o pisania postów, tu też widać, że mała grupka osób, dźwiga brzemię za większość.
Na szczęście robi to z ogromnym wdziękiem i finezją (popatrzcie tylko na mnie).
I w sumie tak jest dobrze, gdyby nie jedno ale...
Zdecydowana większość osób, z którymi mam tu o czym podyskutować, zarejestrowała się na długo przede mną. Od mojego debiutu minęły 2 lata, a nowych, chętnych do dyskutowania osób, które pojawiły się później, jest jak na lekarstwo.
Czyżby to generalnie był odwrót, od takich form komunikacji, jakimi są internetowe fora?
Z tymi statystykami, to rzeczywiście jest zabawnie. Zawsze mnie zastanawia ta coroczna, że na jednego Polaka przypada X litrów wypitej czystej wódki. Zważywszy, że takowej nie piję w ogóle, znaczy, że ktoś się poświęca i musi robić to za mnie - Nie znam cię, człowieku, ale bardzo za to przepraszam i dziękuje.
No cóż, jeśli chodzi o pisania postów, tu też widać, że mała grupka osób, dźwiga brzemię za większość.
Na szczęście robi to z ogromnym wdziękiem i finezją (popatrzcie tylko na mnie).
I w sumie tak jest dobrze, gdyby nie jedno ale... Zdecydowana większość osób, z którymi mam tu o czym podyskutować, zarejestrowała się na długo przede mną. Od mojego debiutu minęły 2 lata, a nowych, chętnych do dyskutowania osób, które pojawiły się później, jest jak na lekarstwo.
[b]Czyżby to generalnie był odwrót, od takich form komunikacji, jakimi są internetowe fora?[/b]
Portale społecznościowe robią swoje...
A tak naprawdę to (kilka lat doświadczenia...) problem ciągle polega na tym, że wiele osób do teraz nie odkryło jaką frajdę może sprawić aktywne uczestnictwo w Forach. Wiem o czym mówię - znam wiele osób, które ma Forach szuka tylko informacji a nigdy nie przyszło by im do głowy podzielenie się czymkolwiek z innymi. Wolą wkleić kilka swoich "czadowych" zdjęć do "społecznościówki", którymi mogą się pochwalić niż spróbować napisać konstruktywnego posta na jakimś Forum.
I przykład z innej beczki:
Pracuję z kilkunastoma ludźmi, z którymi na co dzień porozumiewam się przy pomocy wewnętrznego komunikatora (wszyscy w widełkach 20-40) - 95% z nich pisząc wewnętrzne wiadomości używa DUŻYCH LITER nie widząc w tym niczego złego... mało tego - po moim wyjaśnieniu, że to "krzyczenie" i itp. około 40% zrozumiało i zaczęło pisać "normalnie"... - przez dwa dni...
Portale społecznościowe robią swoje... A tak naprawdę to (kilka lat doświadczenia...) problem ciągle polega na tym, że wiele osób do teraz nie odkryło jaką frajdę może sprawić aktywne uczestnictwo w Forach. Wiem o czym mówię - znam wiele osób, które ma Forach szuka tylko informacji a nigdy nie przyszło by im do głowy podzielenie się czymkolwiek z innymi. Wolą wkleić kilka swoich "czadowych" zdjęć do "społecznościówki", którymi mogą się pochwalić niż spróbować napisać konstruktywnego posta na jakimś Forum.
I przykład z innej beczki: Pracuję z kilkunastoma ludźmi, z którymi na co dzień porozumiewam się przy pomocy wewnętrznego komunikatora (wszyscy w widełkach 20-40) - 95% z nich pisząc wewnętrzne wiadomości używa DUŻYCH LITER nie widząc w tym niczego złego... mało tego - po moim wyjaśnieniu, że to "krzyczenie" i itp. około 40% zrozumiało i zaczęło pisać "normalnie"... - przez dwa dni...
xvidasd - serio? To trochę smutne. To już nawet moja babcia pisze mi smsy z zachowaniem zasad ortografii
Jest coś w tym, co powiedział najphil. Być może spora część użytkowników uważa się za spryciarzy, czerpiąc profity z tego forum (download, świeże informacje itd), a nie "tracąc czasu" na pisanie. Cóż, rozumiem takie podejście, chociaż - jak wiadomo - się z nim nie zgadzam. Ale tak to jest - nie dowiesz się jak to jest, póki nie spróbujesz samemu
xvidasd - serio? To trochę smutne. To już nawet moja babcia pisze mi smsy z zachowaniem zasad ortografii :)
Jest coś w tym, co powiedział najphil. Być może spora część użytkowników uważa się za spryciarzy, czerpiąc profity z tego forum (download, świeże informacje itd), a nie "tracąc czasu" na pisanie. Cóż, rozumiem takie podejście, chociaż - jak wiadomo - się z nim nie zgadzam. Ale tak to jest - nie dowiesz się jak to jest, póki nie spróbujesz samemu ;)
Serio.
Najciekawsze jest to, że osoby te zajmują się kontaktami z klientami czy też zajmują się "grubymi" przetargami i to w poważnej Firmie... Jak?? pytam się?
Najwidoczniej internet do teraz co dla niektórych jest "czarną dziurą"...
Serio. Najciekawsze jest to, że osoby te zajmują się kontaktami z klientami czy też zajmują się "grubymi" przetargami i to w poważnej Firmie... Jak?? pytam się? Najwidoczniej internet do teraz co dla niektórych jest "czarną dziurą"...
najphil pisze:Zdecydowana większość osób, z którymi mam tu o czym podyskutować, zarejestrowała się na długo przede mną. Od mojego debiutu minęły 2 lata, a nowych, chętnych do dyskutowania osób, które pojawiły się później, jest jak na lekarstwo.
Czyżby to generalnie był odwrót, od takich form komunikacji, jakimi są internetowe fora?
Ciekawe spostrzeżenie.
Po zastanowieniu się nad problemem, wydaje mi się że może to być spowodowane generalnie mniejszym zainteresowaniem małymi plikami. W końcu, łącza internetowe ciągle przyśpieszają, część potencjalnych dyskutantów mogła więc pogodzić się z korzystaniem z tego co dostają na peb i nie szukać dalej. Z tego co pamiętam sam trafiłem tu w pogoni za plikami, linki były wtedy w "części dyskusyjnej" forum i więc chcąc nie chcąc trochę się czytało tego co tam było napisane. A ponieważ spora część tych wpisów atakowała mój ulubiony serial, postanowiłem interweniować i tak dołączyłem do grona osób dyskutujących. Podstawowym impulsem było jednak poszukiwanie małych plików o możliwie dobrej jakości. Nie wiem jak to teraz wygląda w statystykach forum ale podejrzewam, że ilość krajowych userów może maleć w relacji do tych z "egzotycznych" części świata (z kiepskim internetem).
Teraz pomyślałem, że mogę sprawdzić ilość powitań :roll: 542 polskich, 697 zagranicznych, czyli różnica znów nie taka duża, na pewno nie wystarczająca żeby potwierdzić moją teorię. Mamy może jakiegoś socjologa na forum, który chciałby się na ten temat wypowiedzieć?
[quote="najphil"]Zdecydowana większość osób, z którymi mam tu o czym podyskutować, zarejestrowała się na długo przede mną. Od mojego debiutu minęły 2 lata, a nowych, chętnych do dyskutowania osób, które pojawiły się później, jest jak na lekarstwo.
Czyżby to generalnie był odwrót, od takich form komunikacji, jakimi są internetowe fora?[/quote]
Ciekawe spostrzeżenie. Po zastanowieniu się nad problemem, wydaje mi się że może to być spowodowane generalnie mniejszym zainteresowaniem małymi plikami. W końcu, łącza internetowe ciągle przyśpieszają, część potencjalnych dyskutantów mogła więc pogodzić się z korzystaniem z tego co dostają na peb i nie szukać dalej. Z tego co pamiętam sam trafiłem tu w pogoni za plikami, linki były wtedy w "części dyskusyjnej" forum i więc chcąc nie chcąc trochę się czytało tego co tam było napisane. A ponieważ spora część tych wpisów atakowała mój ulubiony serial, postanowiłem interweniować i tak dołączyłem do grona osób dyskutujących. Podstawowym impulsem było jednak poszukiwanie małych plików o możliwie dobrej jakości. Nie wiem jak to teraz wygląda w statystykach forum ale podejrzewam, że ilość krajowych userów może maleć w relacji do tych z "egzotycznych" części świata (z kiepskim internetem).
Teraz pomyślałem, że mogę sprawdzić ilość powitań :roll: 542 polskich, 697 zagranicznych, czyli różnica znów nie taka duża, na pewno nie wystarczająca żeby potwierdzić moją teorię. Mamy może jakiegoś socjologa na forum, który chciałby się na ten temat wypowiedzieć? ;)
Szybkość łącza się zwiększa to fakt, za to pojemności dysków już nie tak bardzo.. Trzymanie na dysku 8 GB a 3 GB jednak robi różnice
Większość seriali ściągam i oglądam w standardowych rozmiarach. A jeżeli chcę sobie jakiś serial zarchiwizować to raczej robię to w asd
Do udzielania się na forum nie da się nikogo przekonać siłą. Ja się przekonałam powoli i po długim czasie milczenia. Nie żałuję
Szybkość łącza się zwiększa to fakt, za to pojemności dysków już nie tak bardzo.. Trzymanie na dysku 8 GB a 3 GB jednak robi różnice :) Większość seriali ściągam i oglądam w standardowych rozmiarach. A jeżeli chcę sobie jakiś serial zarchiwizować to raczej robię to w asd :-)
Do udzielania się na forum nie da się nikogo przekonać siłą. Ja się przekonałam powoli i po długim czasie milczenia. Nie żałuję :D
Cześć wszystkim. Troszkę się zaniedbałem i rzadko pisałem, ale to nie znaczy, że nie odwiedzam forum i nie wiem co się dzieje Czytałem ten temat od jego reaktywacji i chciałem coś napisać, ale jako, że nie za dobrze czuję się z tym, że mało się udzielam postanowiłem, w ramach rekompensaty zrobić nowy banner. Oczywiście nie musi się nikomu podobać, ale jeśli komuś się podoba to może by zmienić obecny, bo już troszkę nudzi
Cześć wszystkim. Troszkę się zaniedbałem i rzadko pisałem, ale to nie znaczy, że nie odwiedzam forum i nie wiem co się dzieje ;) Czytałem ten temat od jego reaktywacji i chciałem coś napisać, ale jako, że nie za dobrze czuję się z tym, że mało się udzielam postanowiłem, w ramach rekompensaty zrobić nowy banner. Oczywiście nie musi się nikomu podobać, ale jeśli komuś się podoba to może by zmienić obecny, bo już troszkę nudzi :P
No mi się podoba, czuć powiew świeżości, chociaż do zmian mi nie śpieszno. Ja jak większość Polaków lubię to co już znam a do nowości podchodzę z ostrożnością.
PS. Wy też tęsknicie za starym pomarańczowym wyglądem allegro?
No mi się podoba, czuć powiew świeżości, chociaż do zmian mi nie śpieszno. Ja jak większość Polaków lubię to co już znam a do nowości podchodzę z ostrożnością.
PS. Wy też tęsknicie za starym pomarańczowym wyglądem allegro? :smt080
Trochę czasu minęło od ostatniego posta w tym wątku, forum przeszło trochę zmian... Ciekaw jestem jak to teraz wygląda jeżeli chodzi o statystyki, bo jeżeli chodzi o aktywność uczestników, to nie zauważyłem jakiejś większej różnicy.
Trochę czasu minęło od ostatniego posta w tym wątku, forum przeszło trochę zmian... Ciekaw jestem jak to teraz wygląda jeżeli chodzi o statystyki, bo jeżeli chodzi o aktywność uczestników, to nie zauważyłem jakiejś większej różnicy.
W 2010r miesięcznie odwiedzało serwis +/- 30.000 unikatowych gości.
Potem tendencja systematycznie spadała - był to okres kiedy w Polsce polepszyła się jakość łącz internetowych. Dno serwis zaliczył kiedy wyglądał tak: http://xvidasd.com/j_/ i było zamieszanie z tymi zmianami. Wtedy miesięcznie unikatowych odwiedzin było +/- 12.000
Od tego czasu kiedy serwis się ustabilizował ilość unikatowych wejść systematycznie rośnie miesiąc w miesiąc. Obecnie jest to około 17.000 / mc i nadal rośnie.
Co ciekawe wahania dotyczą głównie użytkowników z polski - zagranica trzyma się stabilnie.
W 2010r miesięcznie odwiedzało serwis +/- 30.000 [b]unikatowych gości[/b]. Potem tendencja systematycznie spadała - był to okres kiedy w Polsce polepszyła się jakość łącz internetowych. Dno serwis zaliczył kiedy wyglądał tak: http://xvidasd.com/j_/ i było zamieszanie z tymi zmianami. Wtedy miesięcznie unikatowych odwiedzin było +/- 12.000 Od tego czasu kiedy serwis się ustabilizował ilość unikatowych wejść systematycznie rośnie miesiąc w miesiąc. Obecnie jest to około 17.000 / mc i nadal rośnie. Co ciekawe wahania dotyczą głównie użytkowników z polski - zagranica trzyma się stabilnie.
Pewnie nawet nie zauważyliście, że obciąłem ostatnio (pół roku temu) "ogon" czyli ładnych kilka tysięcy userów (z osiem chyba), którzy od dawna się nie logowali (i nie odpowiedzieli na wezwanie do zapłaty ) - zostawiłem tylko garstkę starych userów. Ale nie o tym chcę tu powiedzieć... - zresztą logowanie nie jest teraz w modzie.
Wg. statystyk, miesiąc temu padł rekord, który ostatnio należał do roku 2009 (xvidasd.com):
Najwięcej użytkowników online (103) było środa, 8 lip 2015, 19:54111
Pewnie nawet nie zauważyliście, że obciąłem ostatnio (pół roku temu) "ogon" czyli ładnych kilka tysięcy userów (z osiem chyba), którzy od dawna się nie logowali (i nie odpowiedzieli na wezwanie do zapłaty ;) ) - zostawiłem tylko garstkę starych userów. Ale nie o tym chcę tu powiedzieć... - zresztą logowanie nie jest teraz w modzie. Wg. statystyk, miesiąc temu padł rekord, który ostatnio należał do roku 2009 (xvidasd.com):
[b]Najwięcej użytkowników online (103) było środa, 8 lip 2015, 19:54111[/b]
Taki jest teraz internet - większość lubi czytać - nie ma się więc co załamywać tylko trzeba robić swoje (a garb i tak sam wyrośnie ).
PS: w lipcu dwa razy odwiedził nas ktoś z Korei Północnej...
Kim ogląda w (XviD asd)?? (dla nowych - xvidasd.com odwiedzane było regularnie przez ten reżim... - szpiegują czy co? ).
Taki jest teraz internet - większość lubi czytać - nie ma się więc co załamywać tylko trzeba robić swoje (a garb i tak sam wyrośnie ;) ).
PS: w lipcu dwa razy odwiedził nas ktoś z Korei Północnej... Kim ogląda w (XviD asd)?? (dla nowych - xvidasd.com odwiedzane było regularnie przez ten reżim... - szpiegują czy co? :scratch: ).
W sumie to zauważyłem ten rekord. W ogóle na początku lipca było parę tkaich momentów, gdy było blisko 100 osób online.
Ciekawe, czy da się jakoś zweryfikować, czy to faktycznie ludzie, czy też jakieś boty?
W sumie to zauważyłem ten rekord. W ogóle na początku lipca było parę tkaich momentów, gdy było blisko 100 osób online. Ciekawe, czy da się jakoś zweryfikować, czy to faktycznie ludzie, czy też jakieś boty?