Po znakomitym szóstym odcinku mogę śmiało powiedzieć, że druga seria podoba mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Nowa odsłona Dana bardzo przypadła mi do gusty, a tempo, kolejny odcinek = kolejne zwłoki, jest jak najbardziej właściwe
Po znakomitym szóstym odcinku mogę śmiało powiedzieć, że druga seria podoba mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Nowa odsłona Dana bardzo przypadła mi do gusty, a tempo, kolejny odcinek = kolejne zwłoki, jest jak najbardziej właściwe :tak
Mam problem z 2 sezonem, jestem w połowie i generalnie coś mi nie gra. Czegoś za dużo, albo trupów, albo wyolbrzymionych duchów i demonów, albo nieskładnej, chaotycznej akcji?
Pierwszy sezon nie był może rewelacyjny, miał jednak jakieś takie równe tempo, sensowną akcję, która zmierzała powoli do zakończenia, a w tym 2 sezonie prawie wszystko jest mocno toporne i już zupełnie oderwane od rzeczywistości. Obejrzę do końca, ale czuję ogólnie zawód.
Mam problem z 2 sezonem, jestem w połowie i generalnie coś mi nie gra. Czegoś za dużo, albo trupów, albo wyolbrzymionych duchów i demonów, albo nieskładnej, chaotycznej akcji? Pierwszy sezon nie był może rewelacyjny, miał jednak jakieś takie równe tempo, sensowną akcję, która zmierzała powoli do zakończenia, a w tym 2 sezonie prawie wszystko jest mocno toporne i już zupełnie oderwane od rzeczywistości. Obejrzę do końca, ale czuję ogólnie zawód.
No dobra, 2 sezon to zawód na całej linii, bardzo specyficzna, dziwna fabuła, gra aktorska pozostawia wiele do życzenia, ogólnie przeciętnie. Jak znam życie pewnie się trafią amatorzy tej dziwacznej akcji, ale ja przynajmniej do nich nie należę. Niestety od połowy serii przytrafiło się wiele niefortunnych zdarzeń. No cóż ogólnie da się obejrzeć, ale całość na 5/10.
No dobra, 2 sezon to zawód na całej linii, bardzo specyficzna, dziwna fabuła, gra aktorska pozostawia wiele do życzenia, ogólnie przeciętnie. Jak znam życie pewnie się trafią amatorzy tej dziwacznej akcji, ale ja przynajmniej do nich nie należę. Niestety od połowy serii przytrafiło się wiele niefortunnych zdarzeń. No cóż ogólnie da się obejrzeć, ale całość na 5/10.
Tak jak piszę wyżej serial z pewnością znajdzie fanów i wielbicieli, ja po prostu nie gustuję w udziwnionych serialach i filmach, nie lubię przekombinowania, a tutaj ewidentnie jest tego za dużo. Do połowy jakoś dawałem radę, ale później nawarstwienie wielu conajmniej naciąganych scen zmęczyło mnie i oglądanie było już ciężkie. A pierwszy sezon mimo dość specyficznego rozwiązania całej sytuacji miał w sobie dużo więcej realizmu i był zupełnie niezły.
Tak jak piszę wyżej serial z pewnością znajdzie fanów i wielbicieli, ja po prostu nie gustuję w udziwnionych serialach i filmach, nie lubię przekombinowania, a tutaj ewidentnie jest tego za dużo. Do połowy jakoś dawałem radę, ale później nawarstwienie wielu conajmniej naciąganych scen zmęczyło mnie i oglądanie było już ciężkie. A pierwszy sezon mimo dość specyficznego rozwiązania całej sytuacji miał w sobie dużo więcej realizmu i był zupełnie niezły.
Mnie tam drugi sezon się podoba - warto spróbować samemu.
Od początku Fortitude ma w sobie jakiś taki synkretyzm gatunkowy (cokolwiek to jest ).
I fakt, że w drugim sezonie dalej podążono w kierunku - trudno powiedzieć - horroru czy fantasy (choć takie nuty pojawiały się też już w 1 sezonie), ale jak najbardziej niczego w serialu nie przesądzono i całkowicie realne wyjaśnienie tego, co się dzieje, jest nadal możliwe i prawdopodobne (czekamy na decyzję, co z kolejnym sezonem).
P.S. Ze względu na brak (nadal!) angielskich literek do finału, obejrzałem ostatni odcinek w Ale Kino.
Niestety, przyznaję, że serial przez lektora bardzo traci na klimacie, stąd może krytyczne opinie części oglądających...
Mnie tam drugi sezon się podoba - warto spróbować samemu.
Od początku Fortitude ma w sobie jakiś taki synkretyzm gatunkowy (cokolwiek to jest ;) ). I fakt, że w drugim sezonie dalej podążono w kierunku - trudno powiedzieć - horroru czy fantasy (choć takie nuty pojawiały się też już w 1 sezonie), ale jak najbardziej niczego w serialu nie przesądzono i całkowicie realne wyjaśnienie tego, co się dzieje, jest nadal możliwe i prawdopodobne (czekamy na decyzję, co z kolejnym sezonem).
P.S. Ze względu na brak (nadal!) angielskich literek do finału, obejrzałem ostatni odcinek w Ale Kino. Niestety, przyznaję, że serial przez lektora bardzo traci na klimacie, stąd może krytyczne opinie części oglądających...
Obejrzałem finał, faktycznie lektor psuje klimat, uwielbiam ten akcent Petry, a tutaj ciężko było go wyłapać, schowany gdzieś na drugim planie.
Druga seria jest bardziej dynamiczna od pierwszej, trup ściele się gęsto , a bohaterowie na małe odprężenie mogą liczyć tylko przy sprzątaniu kolejnych zwłok. Sporo nowych twarzy, tutaj najlepiej wypadli Stott i Quaid, więc liczba wątków znacznie wzrosła, co przekłada się na częste przeskoki między miejscami akcji. Fabuła może się przez to wydawać nieco chaotyczna, nie wszystkim przypadnie do gustu, mnie się podobało.
Rozczarowało mnie zakończenie, konkretnie ostatni odcinek,
Spoiler:
najpierw ten szybki zastrzyk dla Monka, jak migawka, potem flara w helikopterze z Khatri, druga migawka, a na końcu akcja z Michaelem przy namiocie, którego ratuje snajper Eric, na pustkowiu, akurat tamtędy przechodził z tragarzami. Ja wiem, że on lubił takie wycieczki, ale znalazł się tam właśnie teraz, dokładnie w tym miejscu, come on. Trochę to wszystko naciągane, wątki za szybko zamykane.
Szkoda,
Spoiler:
że swoją przygodę z serialem zakończyła Sofie Grabol, chętnie bym ją wymienił na Erica. Na szczęście Petra ocalała
Obejrzałem finał, faktycznie lektor psuje klimat, uwielbiam ten akcent Petry, a tutaj ciężko było go wyłapać, schowany gdzieś na drugim planie. Druga seria jest bardziej dynamiczna od pierwszej, trup ściele się gęsto :ok , a bohaterowie na małe odprężenie mogą liczyć tylko przy sprzątaniu kolejnych zwłok. Sporo nowych twarzy, tutaj najlepiej wypadli Stott i Quaid, więc liczba wątków znacznie wzrosła, co przekłada się na częste przeskoki między miejscami akcji. Fabuła może się przez to wydawać nieco chaotyczna, nie wszystkim przypadnie do gustu, mnie się podobało. Rozczarowało mnie zakończenie, konkretnie ostatni odcinek, [spoiler]najpierw ten szybki zastrzyk dla Monka, jak migawka, potem flara w helikopterze z Khatri, druga migawka, a na końcu akcja z Michaelem przy namiocie, którego ratuje snajper Eric, na pustkowiu, akurat tamtędy przechodził z tragarzami. Ja wiem, że on lubił takie wycieczki, ale znalazł się tam właśnie teraz, dokładnie w tym miejscu, come on. Trochę to wszystko naciągane, wątki za szybko zamykane.[/spoiler] Szkoda,[spoiler]że swoją przygodę z serialem zakończyła Sofie Grabol, chętnie bym ją wymienił na Erica. Na szczęście Petra ocalała[/spoiler], więc chętnie zobaczę kolejny sezon.
Kurcze, nie wiem co mam robic z drugim sezonem Pierwszy byl dla mnie jednym z ciekawszych seriali roku, na drugi jakos nie mialam czasu. Ogladam dzis zestawienie najlepszych/najgorszych seriali 2017 i w 3 najgorszych znalazl sie drugi sezon Fortitude :/ Slabych seriali w zeszlym roku bylo sporo i troche mnie martwi "wysoka" pozycja. Przeczytalam Wasze opinie i jestem w jeszcze wiekszej kropce Wiem, ze teoretycznie powinnam sprawdzic sama, ale zwyczajnie szkoda mi czasu
Kurcze, nie wiem co mam robic z drugim sezonem :( Pierwszy byl dla mnie jednym z ciekawszych seriali roku, na drugi jakos nie mialam czasu. Ogladam dzis zestawienie najlepszych/najgorszych seriali 2017 i w 3 najgorszych znalazl sie drugi sezon Fortitude :/ Slabych seriali w zeszlym roku bylo sporo i troche mnie martwi "wysoka" pozycja. Przeczytalam Wasze opinie i jestem w jeszcze wiekszej kropce :-) Wiem, ze teoretycznie powinnam sprawdzic sama, ale zwyczajnie szkoda mi czasu :scratch:
Jest inny, wszystko dzieje się szybciej niż w pierwszym, ale warto sprawdzić zwłaszcza dla Petry.
Drugi oceniam tak 7+/10, gdyby ocalili wiadomo kogo, byłoby 8/10.
Jest inny, wszystko dzieje się szybciej niż w pierwszym, ale warto sprawdzić zwłaszcza dla Petry. :tak Drugi oceniam tak 7+/10, gdyby ocalili wiadomo kogo, byłoby 8/10.