Ta wiadomość mnie bardzo cieszy.
Tchéky Karyo ponownie się wcieli w rolę śledczego Juliena Baptista, tym razem w serialu zatytułowanym... Baptiste.
Serial ma być spin offem The Missing, a jego tytuł nie pozostawia wątpliwości, kto ma być jego głównym bohaterem.
Baptiste podczas wizyty razem z żoną w Amsterdamie zostanie poproszony o pomoc przez amsterdamską policję (odrobina pikanterii - szefować ma jej była dziewczyna Juliena).
Zdjęcia mają ruszyć jeszcze w tym roku.
PS Tak naprawdę jeszcze nie wiadomo, czy Julien przeżył drugi sezon The Missing, bo na razie nie ma informacji, czy akcja Baptiste ma się toczyć chronologicznie po tym serialu.
Ta wiadomość mnie bardzo cieszy. Tchéky Karyo ponownie się wcieli w rolę śledczego Juliena Baptista, tym razem w serialu zatytułowanym... Baptiste. Serial ma być spin offem The Missing, a jego tytuł nie pozostawia wątpliwości, kto ma być jego głównym bohaterem. Baptiste podczas wizyty razem z żoną w Amsterdamie zostanie poproszony o pomoc przez amsterdamską policję (odrobina pikanterii - szefować ma jej była dziewczyna Juliena). Zdjęcia mają ruszyć jeszcze w tym roku.
PS Tak naprawdę jeszcze nie wiadomo, czy Julien przeżył drugi sezon The Missing, bo na razie nie ma informacji, czy akcja Baptiste ma się toczyć chronologicznie po tym serialu.
Update: Tu jest news faktycznie z datą 1.04 http://www.bbc.co.uk/mediacentre/latestnews
Ale nie widzę jego późniejszego odwołania, więc zakładam, że to prawda, tym bardziej, że o takim spin offie wspominano tuż po zakończeniu 2 sezonu The Missing.
Znalazłem z datą 2.04, ale qrde żeś mnie mimo wszystko zaniepokoił... http://seriable.com/baptiste-bbc-one-orders-the-missing-spinoff-tv-series/
Update: Tu jest news faktycznie z datą 1.04 http://www.bbc.co.uk/mediacentre/latestnews Ale nie widzę jego późniejszego odwołania, więc zakładam, że to prawda, tym bardziej, że o takim spin offie wspominano tuż po zakończeniu 2 sezonu The Missing.
Skończyłem 2 sezon The Missing, oczywiście jest na wysokim poziomie, dobrze zrealizowany, ale zdecydowanie jednak pierwszy dużo lepszy, więcej realizmu, znacznie ciekawsza fabuła, z dużo większą dozą logiki.
A co do samego Baptiste'a - zagrał można powiedzieć 3 różne role;)
Skończyłem 2 sezon The Missing, oczywiście jest na wysokim poziomie, dobrze zrealizowany, ale zdecydowanie jednak pierwszy dużo lepszy, więcej realizmu, znacznie ciekawsza fabuła, z dużo większą dozą logiki. A co do samego Baptiste'a - zagrał można powiedzieć 3 różne role;)
No to muszę obejrzeć, obydwa sezony The Missing, mimo różnej konstrukcji były naprawdę godne. Jeśli Baptiste choćby zbliży się do nich poziomem to i tak będzie to sukces, bo jakby nie było każdy kolejny sezon jakiegokolwiek serialu poprzeczkę stawia wyżej.
No to muszę obejrzeć, obydwa sezony The Missing, mimo różnej konstrukcji były naprawdę godne. Jeśli Baptiste choćby zbliży się do nich poziomem to i tak będzie to sukces, bo jakby nie było każdy kolejny sezon jakiegokolwiek serialu poprzeczkę stawia wyżej.
Nie oglądałam The Missing, jestem po jednym odcinku i raczej nie porwało mnie, ale Baptiste po dość niepozornej połowie rozkręca się i daje parę zaskoczeń.
Make a plan. Set a goal.
Work toward it.
But every now and then,
look around, drink it in... 'cause this is it.
Nie oglądałam The Missing, jestem po jednym odcinku i raczej nie porwało mnie, ale Baptiste po dość niepozornej połowie rozkręca się i daje parę zaskoczeń.
I po sezonie (serialu?).
Raptem 6 odcinków szybko minęło.
Było dość mrocznie i ciekawie, choć chyba sposób, w jaki zakończono ten sezon, nie do końca przypadł mi do gustu.
Nie chodzi mi o sam pomysł na rozwiązanie akcji, ale to, że zamiast pokazać pewne rzeczy na ekranie, nieco za mocno tę końcówkę przegadano i "przefilozofowano".
No ale Baptiste raczej nie wybiera się na emeryturę, więc nadal ma szansę na poprawę, o ile powstanie kolejny sezon tego serialu.
I tak na marginesie rozumiem, czemu Baptiste określono spin offem, a nie kontynuacją The Missing.
Sprawa miała bardziej osobisty charakter i działa się w czasie rzeczywistym.
Nie mieliśmy tu do czynienia z równoległymi wątkami czasowymi, co było charakterystyczną cechą dla tego serialu.
I po sezonie (serialu?). Raptem 6 odcinków szybko minęło. Było dość mrocznie i ciekawie, choć chyba sposób, w jaki zakończono ten sezon, nie do końca przypadł mi do gustu. Nie chodzi mi o sam pomysł na rozwiązanie akcji, ale to, że zamiast pokazać pewne rzeczy na ekranie, nieco za mocno tę końcówkę przegadano i "przefilozofowano". No ale Baptiste raczej nie wybiera się na emeryturę, więc nadal ma szansę na poprawę, o ile powstanie kolejny sezon tego serialu. ;)
I tak na marginesie rozumiem, czemu Baptiste określono spin offem, a nie kontynuacją The Missing. Sprawa miała bardziej osobisty charakter i działa się w czasie rzeczywistym. Nie mieliśmy tu do czynienia z równoległymi wątkami czasowymi, co było charakterystyczną cechą dla tego serialu.