Dzieki serdeczne za polskie napisy do Shetland 8, chociaż uwielbiam ten szkocki akcent co do samego serialu musze powiedzieć, że zapowiada się nieźle i czekam na kolejne odcinki, nie jestem oczywiście obiektywna
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2023, 09:48 przez primavera, łącznie zmieniany 1 raz.
“Jesus, Mary and Joseph and the wee donkey, can we just move this thing along before it drives us all round the bloody bend?”
Dzieki serdeczne za polskie napisy do [i]Shetland 8[/i], chociaż uwielbiam ten szkocki akcent :smt049 :) co do samego serialu musze powiedzieć, że zapowiada się nieźle i czekam na kolejne odcinki, nie jestem oczywiście obiektywna :D
Poza tym wiele razy zdarzało się, że napki z 720 nie pasowały kompletnie do zwykłych i 1080, nie wiem, od czego to zależy. A tłumaczymy do tej wersji, która pojawia się najszybciej
Make a plan. Set a goal.
Work toward it.
But every now and then,
look around, drink it in... 'cause this is it.
Poza tym wiele razy zdarzało się, że napki z 720 nie pasowały kompletnie do zwykłych i 1080, nie wiem, od czego to zależy. A tłumaczymy do tej wersji, która pojawia się najszybciej :)
Duzo dobrego o tym serialu słyszałem, wiec wziąłem sie i ja. Niestety pierwszy jakiś niezachęcający. Drugi już coś się dzieje, ale nie lubię kilku spraw w sezonie. Trzeci już mnie zaciekawił na powaznie. Mialem już z niego zrezygnować, jakoś wydawał mi się przy wolny -so to say. Zobaczymy dzisiaj przede mną -jak dam radę- dwa kolejne z trzeciego sezonu. Nie jest to most nad sundem czy the line of duty a na pewno nie unforgotten a nie na pewno nie broadchurch. Daje mu szanse, ponieważ wiele ludzi chwali. Dam znać czy reszta przypadła mi do gusty lub czy -oby tak sie nie stało- zrezygnowałem z nudów.
Duzo dobrego o tym serialu słyszałem, wiec wziąłem sie i ja. Niestety pierwszy jakiś niezachęcający. Drugi już coś się dzieje, ale nie lubię kilku spraw w sezonie. Trzeci już mnie zaciekawił na powaznie. Mialem już z niego zrezygnować, jakoś wydawał mi się przy wolny -so to say. Zobaczymy dzisiaj przede mną -jak dam radę- dwa kolejne z trzeciego sezonu. Nie jest to most nad sundem czy the line of duty a na pewno nie unforgotten a nie na pewno nie broadchurch. Daje mu szanse, ponieważ wiele ludzi chwali. Dam znać czy reszta przypadła mi do gusty lub czy -oby tak sie nie stało- zrezygnowałem z nudów.
Ja nie jestem fanką szaleństw i gonitwy fabularnej, a od Shetland zaczęłam przygodę z tłumaczeniami, więc nigdy nie będę obiektywna Pierwsze sezony są wprost ekranizacjami książek Ann Cleeves i ogólnie serial miał być jedynie mini (zamknięta historia, nie wiedzieli, czy serial się spodoba na tyle, by dostać kolejne sezony), stąd być może poczucie pewnego oderwania czy zniechęcenia Generalnie taki jest klimat książek Ann, równorzędną rolę gra tam fabuła i malowniczość Szetlandów, ich spokój (jak się co sezon okazuje - bardzo pozorny) i brak pośpiechu typowego dla wielkich miast. Co zaś do porównania z Mostem nad Sundem to u mnie jest to na ogromny plus, albowiem jestem znaną chyba antyfanką wszystkich wersji Mostów, Broadchurch też u mnie zaskoczyło dopiero przy okazji korkowania bodajże trzeciego sezonu, nadrobiłam wtedy dwa pierwsze. Na pewno nie ma co porównywać Shetland do tych produkcji (nawet do mojego ukochanego Unforgotten), bo jest zupełnie od nich inne
Make a plan. Set a goal.
Work toward it.
But every now and then,
look around, drink it in... 'cause this is it.
Ja nie jestem fanką szaleństw i gonitwy fabularnej, a od Shetland zaczęłam przygodę z tłumaczeniami, więc nigdy nie będę obiektywna ;) Pierwsze sezony są wprost ekranizacjami książek Ann Cleeves i ogólnie serial miał być jedynie mini (zamknięta historia, nie wiedzieli, czy serial się spodoba na tyle, by dostać kolejne sezony), stąd być może poczucie pewnego oderwania czy zniechęcenia ;) Generalnie taki jest klimat książek Ann, równorzędną rolę gra tam fabuła i malowniczość Szetlandów, ich spokój (jak się co sezon okazuje - bardzo pozorny) i brak pośpiechu typowego dla wielkich miast. Co zaś do porównania z Mostem nad Sundem to u mnie jest to na ogromny plus, albowiem jestem znaną chyba antyfanką wszystkich wersji Mostów, Broadchurch też u mnie zaskoczyło dopiero przy okazji korkowania bodajże trzeciego sezonu, nadrobiłam wtedy dwa pierwsze. Na pewno nie ma co porównywać Shetland do tych produkcji (nawet do mojego ukochanego Unforgotten), bo jest zupełnie od nich inne :)
Też uważam, że Shetlandów nie należy porównywać do innych brytyjskich produkcji. Mają one swój niepowtarzalny klimat mam nadzieję, ze kiedyś uda mi się odwiedzić Larwick i inne rejony na tych wyspach
Też uważam, że Shetlandów nie należy porównywać do innych brytyjskich produkcji. Mają one swój niepowtarzalny klimat :) mam nadzieję, ze kiedyś uda mi się odwiedzić Larwick i inne rejony na tych wyspach :)
Skalpel
dzisiaj sam myślałem jak wyszukać wycieczkę do Lerwick, żeby było śmieszniej. W tym roku byłem u siostry w Londynie i wracam tam rzadko, ale nie wiem dlaczego to miasto i ten kraj mi tak pasuje. Kocham England i wiem ,ze śmieszne to takie a może i trywialne, jednak poprzez tak krótko można tak dużo tam zobaczyć. No nie umiem tego Wam przekazać. Dzisiaj zacząłem 5 sezon i napawam sie radością, że jeszcze jest Perez. Z tego co widziałem na amerykańskim odpowiedniku filmweba, nie bedzie takze biologicznego ojca i 'ich' córki. Słabo to chyba będzie?! Czekam do zakończenia 7 sezonu i biorę się za 8, chociaż czuje, że chyba mi się nie spodoba.
Skalpel dzisiaj sam myślałem jak wyszukać wycieczkę do Lerwick, żeby było śmieszniej. W tym roku byłem u siostry w Londynie i wracam tam rzadko, ale nie wiem dlaczego to miasto i ten kraj mi tak pasuje. Kocham England i wiem ,ze śmieszne to takie a może i trywialne, jednak poprzez tak krótko można tak dużo tam zobaczyć. No nie umiem tego Wam przekazać. Dzisiaj zacząłem 5 sezon i napawam sie radością, że jeszcze jest Perez. Z tego co widziałem na amerykańskim odpowiedniku filmweba, nie bedzie takze biologicznego ojca i 'ich' córki. Słabo to chyba będzie?! Czekam do zakończenia 7 sezonu i biorę się za 8, chociaż czuje, że chyba mi się nie spodoba.
radiator pisze: 20 listopada 2023, 23:50
Skalpel
dzisiaj sam myślałem jak wyszukać wycieczkę do Lerwick, żeby było śmieszniej. W tym roku byłem u siostry w Londynie i wracam tam rzadko, ale nie wiem dlaczego to miasto i ten kraj mi tak pasuje. Kocham England i wiem ,ze śmieszne to takie a może i trywialne, jednak poprzez tak krótko można tak dużo tam zobaczyć. No nie umiem tego Wam przekazać. Dzisiaj zacząłem 5 sezon i napawam sie radością, że jeszcze jest Perez. Z tego co widziałem na amerykańskim odpowiedniku filmweba, nie bedzie takze biologicznego ojca i 'ich' córki. Słabo to chyba będzie?! Czekam do zakończenia 7 sezonu i biorę się za 8, chociaż czuje, że chyba mi się nie spodoba.
Jeśli 5 sezonów spodobało ci się to na pewno polubisz 6 i 7, w 8 następuje zmiana bo nie ma Jima Pereza, ale moim zdaniem serial wcale nie ucierpiał chociaż sezon 8 jeszcze trwa.
Ja kocham ogólnie UK a Szkocja to mój ulubiony kraj. Sporo zjeżdziłam w UK ale wycieczka na Szetlandy jest daleka i zapewne droga może sie tam kiedyś wybiorę, póki co polecam wyspy wchodzące w skład Hebryd Zewnętrznych no i Orkady. Szkoda, że UK nie jest już w UE - teraz podróżowanie jest nieco trudniejsze ze względu na granicę no i oczywiście droższe. Pozdrawiam wszystkich miłośników Wielkiej Brytanii
“Jesus, Mary and Joseph and the wee donkey, can we just move this thing along before it drives us all round the bloody bend?”
[quote=radiator post_id=123724 time=1700520633 user_id=152898] Skalpel dzisiaj sam myślałem jak wyszukać wycieczkę do Lerwick, żeby było śmieszniej. W tym roku byłem u siostry w Londynie i wracam tam rzadko, ale nie wiem dlaczego to miasto i ten kraj mi tak pasuje. Kocham England i wiem ,ze śmieszne to takie a może i trywialne, jednak poprzez tak krótko można tak dużo tam zobaczyć. No nie umiem tego Wam przekazać. Dzisiaj zacząłem 5 sezon i napawam sie radością, że jeszcze jest Perez. Z tego co widziałem na amerykańskim odpowiedniku filmweba, nie bedzie takze biologicznego ojca i 'ich' córki. Słabo to chyba będzie?! Czekam do zakończenia 7 sezonu i biorę się za 8, chociaż czuje, że chyba mi się nie spodoba. [/quote] Jeśli 5 sezonów spodobało ci się to na pewno polubisz 6 i 7, w 8 następuje zmiana bo nie ma Jima Pereza, ale moim zdaniem serial wcale nie ucierpiał chociaż sezon 8 jeszcze trwa. Ja kocham ogólnie UK a Szkocja to mój ulubiony kraj. Sporo zjeżdziłam w UK ale wycieczka na Szetlandy jest daleka i zapewne droga :) może sie tam kiedyś wybiorę, póki co polecam wyspy wchodzące w skład Hebryd Zewnętrznych no i Orkady. Szkoda, że UK nie jest już w UE - teraz podróżowanie jest nieco trudniejsze ze względu na granicę no i oczywiście droższe. Pozdrawiam wszystkich miłośników Wielkiej Brytanii :)
Szósty sezon za mną. Na samą myśl, że nie bedzie Pereza już mi szkoda. Jutro zaczynam pierwszy odc. siódmego sezonu. końcówka z jego aresztowaniem skłaniała mnie do obejrzenia już dzisiaj, ale godzina mi nie pozwala. Fajny serial, wspaniały akcent irlandzki w szczegolności Sandiego.
Szósty sezon za mną. Na samą myśl, że nie bedzie Pereza już mi szkoda. Jutro zaczynam pierwszy odc. siódmego sezonu. końcówka z jego aresztowaniem skłaniała mnie do obejrzenia już dzisiaj, ale godzina mi nie pozwala. Fajny serial, wspaniały akcent irlandzki w szczegolności Sandiego.
Sorki, ze poszerzam ten wątek, ale chciałem się .....brak słów. Facet po 40-stce i łzy cisnęły się jak Perez odchodził. Półtora miesiąca dzień po dniu, odcinek za odcinkiem i co? Mam dzisiaj rozpocząć pierwszy odc. 8 sezonu bez niego? Hmmm, nie wiem czy dam radę. Serial, jak już wspominałem wyżej, odkładany długo. I chyba słuszna decyzja. Oglądany na raty tyle frady pewnie by mi nie dał. Ufff, żal, żal. Szkoda, że w 8 sezonie (chociaż nie oglądałem) nie 'wpadł' Perez na chwilę, odwiedzić kolegów, ot tak na kilka minut i myślę, że każdemu lepiej by się zrobiło. Dobra koniec ględzenia starego pierda. Tak chciałem się podzielić, że coś we mnie wczoraj zdechło i tyle. Dość. Basta. Zły jestem. Ot co.....
Sorki, ze poszerzam ten wątek, ale chciałem się .....brak słów. Facet po 40-stce i łzy cisnęły się jak Perez odchodził. Półtora miesiąca dzień po dniu, odcinek za odcinkiem i co? Mam dzisiaj rozpocząć pierwszy odc. 8 sezonu bez niego? Hmmm, nie wiem czy dam radę. Serial, jak już wspominałem wyżej, odkładany długo. I chyba słuszna decyzja. Oglądany na raty tyle frady pewnie by mi nie dał. Ufff, żal, żal. Szkoda, że w 8 sezonie (chociaż nie oglądałem) nie 'wpadł' Perez na chwilę, odwiedzić kolegów, ot tak na kilka minut i myślę, że każdemu lepiej by się zrobiło. Dobra koniec ględzenia starego pierda. Tak chciałem się podzielić, że coś we mnie wczoraj zdechło i tyle. Dość. Basta. Zły jestem. Ot co.....
Ósmy sezon znakomity i choć brakowało mi Jimmy'ego (i tego, że nawet kurka o nim nie wspomnieli!!!), to nowa pani daje radę, podobnie Tosh <3 Nawet Sandy niczego tym razem nie schrzanił Klimat w finale skojarzył mi się z Unforgotten i jest to oczywiście wielgachny plus, jako że to mój kolejny ukochany serial. teraz trzymać kciuki, byśmy dostali kolejne sezony <3
Make a plan. Set a goal.
Work toward it.
But every now and then,
look around, drink it in... 'cause this is it.
Ósmy sezon znakomity i choć brakowało mi Jimmy'ego (i tego, że nawet kurka o nim nie wspomnieli!!!), to nowa pani daje radę, podobnie Tosh <3 Nawet Sandy niczego tym razem nie schrzanił :D Klimat w finale skojarzył mi się z Unforgotten i jest to oczywiście wielgachny plus, jako że to mój kolejny ukochany serial. teraz trzymać kciuki, byśmy dostali kolejne sezony <3
Po 3 odcinku jakby lepiej, ale dotrwam do końca. Nadrabia plot a nie aktorka to chociaż tyle dobrego. Mam jakieś nieodparte wrażenie, że aktory (Tosh, Sandy, Billy) często patrzą jakby w stronę kamery, gdy wypowiadają swoje kwestie. I te przykrótkie spodnie nowej DI jakoś mnie odrzucają. Fajnie byłoby, gdyby powstał sezon 9 z gościnnym udziałem Jimmiego, wówczas można zamykać serię.
Po 3 odcinku jakby lepiej, ale dotrwam do końca. Nadrabia plot a nie aktorka to chociaż tyle dobrego. Mam jakieś nieodparte wrażenie, że aktory (Tosh, Sandy, Billy) często patrzą jakby w stronę kamery, gdy wypowiadają swoje kwestie. I te przykrótkie spodnie nowej DI jakoś mnie odrzucają. Fajnie byłoby, gdyby powstał sezon 9 z gościnnym udziałem Jimmiego, wówczas można zamykać serię.
A wypluj te słowa, żadnego kończenia serii! A przykrótkie spodnie i buty Ruthie bardzo mi się podobały, miła odmiana od konserwatywnych ciuchów Pereza :D
Nazgul pisze: 11 grudnia 2023, 07:00
A wypluj te słowa, żadnego kończenia serii! A przykrótkie spodnie i buty Ruthie bardzo mi się podobały, miła odmiana od konserwatywnych ciuchów Pereza
oj tam oj tam mam nadzieję, że Ruth powróci by rozwikłać kolejną zagadkę Szetlandów
“Jesus, Mary and Joseph and the wee donkey, can we just move this thing along before it drives us all round the bloody bend?”
[quote=Nazgul post_id=123771 time=1702274409 user_id=23604] A wypluj te słowa, żadnego kończenia serii! A przykrótkie spodnie i buty Ruthie bardzo mi się podobały, miła odmiana od konserwatywnych ciuchów Pereza :D [/quote] :ok :ok :ok oj tam oj tam :D mam nadzieję, że Ruth powróci by rozwikłać kolejną zagadkę Szetlandów
Dobra wiadomość dla wszystkich fanów Shetland - serial dostał zamówienie na kolejne dwa sezony, które będą równolegle kręcone już od tego miesiąca. Ale się cieszę!!
Fajnie nam ten mini urósł do dziesięciu sezonów (oby ich było oczywiście więcej!!!)
Make a plan. Set a goal.
Work toward it.
But every now and then,
look around, drink it in... 'cause this is it.
Dobra wiadomość dla wszystkich fanów Shetland - serial dostał zamówienie na kolejne dwa sezony, które będą równolegle kręcone już od tego miesiąca. Ale się cieszę!! Fajnie nam ten mini urósł do dziesięciu sezonów :) (oby ich było oczywiście więcej!!!)