Ten serial zaczął tłumaczyć Jarmisz i choć, na pierwszy rzut oka, wydawało się, że to nie jest pozycja dla mnie, za jego namową, obejrzałem pierwszy odcinek.
Muszę przyznać, że jest to małą perełka.
Akcja serialu skupia się wokół wielkiej rezydencji, na początku XX wieku. Katastrofa Titanica, stawia przyszłość rodowej posiadłości, pod znakiem zapytania, gdyż w morskich odmętach giną dwaj dziedzice. Obserwujemy zmagania o utrzymanie majoratu, które toczy rezydująca w posiadłości lordowska rodzina. Wszystko wśród gładkich słówek, egzaltowanych manier i wyszukanych uprzejmości.
Bardziej bezpardonowa walka, o pozycję w domu, trwa pomiędzy kilkunastoosobową służbą. Niespodziewane przybycie nowego człowieka na stanowisko lokaja pana domu, mocno miesza w hierarchii i krzyżuje plany pozostałym służącym.
Tyle fabuła. Trzeba przyznać, że Brytyjczycy potrafią kręcić seriale. To się naprawdę świetnie ogląda, intryga jest wciągająca, a delikatny, subtelny humor jaki się pojawia w niektórych momentach (patrz np. reakcje na pojawienie się elektryczności w domu), uprzyjemnia odbiór całości.
Ten serial zaczął tłumaczyć Jarmisz i choć, na pierwszy rzut oka, wydawało się, że to nie jest pozycja dla mnie, za jego namową, obejrzałem pierwszy odcinek.
Muszę przyznać, że jest to małą perełka.
Akcja serialu skupia się wokół wielkiej rezydencji, na początku XX wieku. Katastrofa Titanica, stawia przyszłość rodowej posiadłości, pod znakiem zapytania, gdyż w morskich odmętach giną dwaj dziedzice. Obserwujemy zmagania o utrzymanie majoratu, które toczy rezydująca w posiadłości lordowska rodzina. Wszystko wśród gładkich słówek, egzaltowanych manier i wyszukanych uprzejmości.
Bardziej bezpardonowa walka, o pozycję w domu, trwa pomiędzy kilkunastoosobową służbą. Niespodziewane przybycie nowego człowieka na stanowisko lokaja pana domu, mocno miesza w hierarchii i krzyżuje plany pozostałym służącym.
Tyle fabuła. Trzeba przyznać, że Brytyjczycy potrafią kręcić seriale. To się naprawdę świetnie ogląda, intryga jest wciągająca, a delikatny, subtelny humor jaki się pojawia w niektórych momentach (patrz np. reakcje na pojawienie się elektryczności w domu), uprzyjemnia odbiór całości.
Absolutnie cudowny serial. Dawno na kolejne odcinki jakiegoś serialu, tak nie czekałem. Genialny klimat, świetne intrygi, ot takich drobnych, codziennych, po te związane z walką o rezydencje. Do tego dobre aktorstwo i jak zwykle w brytyjskich serialach, idealnie odwzorowana epoka.
Przy czym, nawet te poważne problemy, nie są tu ukazywane w jakimś mocno napuszonym stylu. Całość podana jest w lekki, bezpretensjonalny sposób i to mi się chyba najbardziej podoba.
Najfajniejszą postacią jest Hrabina - wdowa po lordzie Granthamiem zwana za plecami "starą nietoperzycą". Jej poglądy, maniery i ocena tego co wypada, a co nie, wywodzi się jeszcze z minionej epoki i nijak nie pasuje, to standardów nowoczesnego, dwudziestowiecznego sposobu myślenia reszty rodziny, która, o zgrozo, pozwala nawet ludziom o tak nikczemnym zawodzie jak prawnik, czy lekarz, zasiąść ze sobą do stołu.
Absolutnie cudowny serial. Dawno na kolejne odcinki jakiegoś serialu, tak nie czekałem. Genialny klimat, świetne intrygi, ot takich drobnych, codziennych, po te związane z walką o rezydencje. Do tego dobre aktorstwo i jak zwykle w brytyjskich serialach, idealnie odwzorowana epoka.
Przy czym, nawet te poważne problemy, nie są tu ukazywane w jakimś mocno napuszonym stylu. Całość podana jest w lekki, bezpretensjonalny sposób i to mi się chyba najbardziej podoba.
Najfajniejszą postacią jest Hrabina - wdowa po lordzie Granthamiem zwana za plecami "starą nietoperzycą". Jej poglądy, maniery i ocena tego co wypada, a co nie, wywodzi się jeszcze z minionej epoki i nijak nie pasuje, to standardów nowoczesnego, dwudziestowiecznego sposobu myślenia reszty rodziny, która, o zgrozo, pozwala nawet ludziom o tak nikczemnym zawodzie jak prawnik, czy lekarz, zasiąść ze sobą do stołu.
najphil pisze:wdowa po lordzie Granthamiem zwana za plecami "starą nietoperzycą". Jej poglądy, maniery i ocena tego co wypada, a co nie, wywodzi się jeszcze z minionej epoki
Uśmiałem się do łez, kiedy zapytała "co to jest weekend?"
Mini to to nie jest ale i tak świetny! Nie wiem tylko czy wystawiać po odcinku czy w całości pierwszy sezon.
[quote="najphil"]wdowa po lordzie Granthamiem zwana za plecami "starą nietoperzycą". Jej poglądy, maniery i ocena tego co wypada, a co nie, wywodzi się jeszcze z minionej epoki[/quote] Uśmiałem się do łez, kiedy zapytała "co to jest weekend?" :smt081
Mini to to nie jest ale i tak świetny! Nie wiem tylko czy wystawiać po odcinku czy w całości pierwszy sezon.
No to jest!
Muszę przyznać, że serial świetnie mi się oglądało!
DA to jeden z tych, do których podchodzę bardzo niechętnie za względu na tematykę (czasy) jaki poruszają a potem nie mogę się oderwać. Serial ma niesamowity klimat a przedstawione tam intrygi są niezwykle interesujące. Co ciekawe, nawet nietoperzyca okazuje się nie być aż taka skostniała jak sięwydaje (róże czy "turek") chociaż co rusz tego typu perełki wychodzą z jej ust:
Muszę ci opowiedzieć|o mojej pokojowej.
Odeszła i wzięła ślub.
Jak mogła być tak samolubna?|- Wiem, co czujesz.
Szkoda że na drugi sezon przyjdzie nam czekać rok - ale na pewno o nim nie zapomnę - świetny serial! :star :star :star
No to jest! Muszę przyznać, że serial świetnie mi się oglądało! DA to jeden z tych, do których podchodzę bardzo niechętnie za względu na tematykę (czasy) jaki poruszają a potem nie mogę się oderwać. Serial ma niesamowity klimat a przedstawione tam intrygi są niezwykle interesujące. Co ciekawe, nawet nietoperzyca okazuje się nie być aż taka skostniała jak sięwydaje (róże czy "turek") chociaż co rusz tego typu perełki wychodzą z jej ust:
[i] Muszę ci opowiedzieć|o mojej pokojowej. Odeszła i wzięła ślub. Jak mogła być tak samolubna?|- Wiem, co czujesz. [/i]
Szkoda że na drugi sezon przyjdzie nam czekać rok - ale na pewno o nim nie zapomnę - świetny serial! :ok :star :star :star
[i]- Nazywasz ją przyjaciółką? Myślałam, że jej nie lubisz. - Nie bądź śmieszna, moja droga, mam mnóstwo przyjaciół, których serdecznie nie znoszę.[/i]
Według Jarmisza, który jako tłumacz jest najbardziej w temacie. Nowy, 7 odcinkowy sezon już jesienią + dłuższy odcinek na święta Bożego Narodzenia.
To bardzo dobrze - moje źródło to speaker, który w ostatnim odcinku podczas napisów wyraźnie mówi:
"z DA spotkamy się ponownie w przyszłym roku" (lub podobnie - nie pamiętam).
To bardzo dobrze - moje źródło to speaker, który w ostatnim odcinku podczas napisów wyraźnie mówi: "z DA spotkamy się ponownie w przyszłym roku" (lub podobnie - nie pamiętam).
Odpaliłem sobie pierwszy odcinek DA w sobotni poranek. I popełniłem błąd.
Zamiast śmigać na rowerze w jeden z ostatnich słonecznych dni siedziałem przed kompem.
Serial mnie tak pochłonął że nie mogłem się oderwać do końca.
Jest genialny Dobrze że będzie 2 seria.
Świetna rola Maggie Smith, która otrzymała Emme za ta role.
Ostatnio zmieniony 19 września 2011, 13:43 przez grego1980, łącznie zmieniany 1 raz.
Odpaliłem sobie pierwszy odcinek DA w sobotni poranek. I popełniłem błąd. :D Zamiast śmigać na rowerze w jeden z ostatnich słonecznych dni siedziałem przed kompem. Serial mnie tak pochłonął że nie mogłem się oderwać do końca. Jest genialny Dobrze że będzie 2 seria. Świetna rola Maggie Smith, która otrzymała Emme za ta role.
Jestem w trakcie 1sezonu, właściwie na finiszu i muszę powiedzieć, ze spodobało mi się raz gra aktorów a dwa wątki ze słuzbą i z 'Panami' domu sa po prostu idealne w ilosci nie jest tak, ze jeden temat zaglusza drugi. Mam takie pytanie, sezon drugi ma 9 odcinków ale na torrentach widziałem tylko pierwsze 3 a no i napisy skończyły sie na drugim epku, nie będzie kontynuacji? ;\ Martina Coles tez została porzucona w trakcie tłumaczenia
Jestem w trakcie 1sezonu, właściwie na finiszu i muszę powiedzieć, ze spodobało mi się raz gra aktorów a dwa wątki ze słuzbą i z 'Panami' domu sa po prostu idealne w ilosci nie jest tak, ze jeden temat zaglusza drugi. Mam takie pytanie, sezon drugi ma 9 odcinków ale na torrentach widziałem tylko pierwsze 3 a no i napisy skończyły sie na drugim epku, nie będzie kontynuacji? ;\ Martina Coles tez została porzucona w trakcie tłumaczenia :(
Uwielbiam ten serial jak wszystkie seriale kostiumowe produkcji BBC, choć on akurat nie jest produkcji BBC. Tylko Anglicy potrafią kręcić seriale o takim klimacie. Niby nic się nie dzieje a nie można oderwać się od ekranu. Moi ukochani bohaterowie to: Lady Mary Crawley (choć początkowo mnie denerwowała), Anna, John Bates (tym, którzy nie widzieli go w cudownym serialu "Lark Rise to Candleford" bardzo ten serial polecam), Matthew Crawley, Daisy i Lady Sybil Crawley. To super, że jest już drugi sezon.
Added after 22 minutes:
Oczywiście pisząc, że polecam Johna Batesa w serialu "Lark Rise to Candleford" miałam na myśli grającego go aktora czyli Brendana Coyle'a. Brandana widziałam jeszcze w jednym super serialu BBC czyli w "North & South". To właściwie serialik bo ma tylko 4 odcinki.
Uwielbiam ten serial jak wszystkie seriale kostiumowe produkcji BBC, choć on akurat nie jest produkcji BBC. Tylko Anglicy potrafią kręcić seriale o takim klimacie. Niby nic się nie dzieje a nie można oderwać się od ekranu. Moi ukochani bohaterowie to: Lady Mary Crawley (choć początkowo mnie denerwowała), Anna, John Bates (tym, którzy nie widzieli go w cudownym serialu "Lark Rise to Candleford" bardzo ten serial polecam), Matthew Crawley, Daisy i Lady Sybil Crawley. To super, że jest już drugi sezon.
[size=75][color=#999999]Added after 22 minutes:[/color][/size]
Oczywiście pisząc, że polecam Johna Batesa w serialu "Lark Rise to Candleford" miałam na myśli grającego go aktora czyli Brendana Coyle'a. Brandana widziałam jeszcze w jednym super serialu BBC czyli w "North & South". To właściwie serialik bo ma tylko 4 odcinki.
Lulka pisze:Niby nic się nie dzieje a nie można oderwać się od ekranu.
QFT. Dziś zacząłem i skończyłem oglądanie pierwszego sezonu. Myślę że z rozpoczęciem drugiego poczekam aż będzie więcej odcinków. Sceny z "nietoperzycą" świetne, jak z resztą prawie cała reszta. Bardzo podobały mi się też zdjęcia pałacu i okolic, super klimat
[quote="Lulka"]Niby nic się nie dzieje a nie można oderwać się od ekranu.[/quote]
QFT. Dziś zacząłem i skończyłem oglądanie pierwszego sezonu. Myślę że z rozpoczęciem drugiego poczekam aż będzie więcej odcinków. Sceny z "nietoperzycą" świetne, jak z resztą prawie cała reszta. Bardzo podobały mi się też zdjęcia pałacu i okolic, super klimat :ok