[doc] What the #$*! (bleep)

Dokumentalne - Ktokolwiek widział, ten wie więcej!
Awatar użytkownika
asd
Wskaż do odpowiedzi
ZAŁOŻYCIEL
ZAŁOŻYCIEL
Expert
Expert
Posty: 13028
youtube Warszawa
Rejestracja: 17 listopada 2007, 23:25
Płeć: Mężczyzna
Ulubiony Serial: Rescue Me
Lokalizacja: UE

USA [doc] What the #$*! (bleep)

Post autor: asd »

Do We (K)now!?

Paradokument, który stara się nam przybliżyć pewne aspekty fizyki kwantowej i biologii molekularnej. Czy świat, który postrzegamy jest taki naprawdę? Czy nasze myśli mogą w jakiś sposób wpływać na niego? A wogóle to z czego zrobiona jest myśl? I w jaki sposób możemy kształtować swój każdy dzień?
Jak pogodzić naukę z dogmatem?

Bardzo, bardzo spodobał mi się ten film ponieważ przedstawił mi nową teorię i teoretyczną możliwość, której jeszcze nie znałem - jeśli faktycznie jest tak jak wybitni naukowcy przedstawili w tym filmie to wyjaśniało by wiele aspektów w naszym życiu - choćby i UFO :shock:

W film wpleciony fabularny wątek Amandy - pani fotograf, która pewnego dnia odkrywa,że znajduje się w innym świecie - w świecie "Alicji z krainy czarów..".

Druga część: What the Bleep!?: Down the Rabbit Hole - zacząłem oglądać i przestałem po kwadransie. Producenci popełnili błąd - dołożyli nowe teorie kopiując sceny z Amandą z pierwszej części.
Miałem deja vu i zamiast słuchać nowych teorii zastanawiałem się czy czasem dvd mi nie szwankuje i nie oglądam znowu pierwszej części... - to duży błąd bo film jest trochę trudny w odbiorze a wątki z Amandą pozwalały oderwać się trochę od "siedzących naukowców".

Więc tak -pierwsza część - genialna - niesamowita teoria i sposób w jaki przedstawione są meandry fizyki kwantowej - :ok :ok :ok
Druga część - oglądnę jak nie będę zmęczony :)

POLECAM!!!
Obrazek When Dreams Come True...
seymour
Wskaż do odpowiedzi

Post autor: seymour »

Nie lubię paradokumentów, wolę gdy w naukowych/przyrodniczych produkcjach przedstawiana jest rzetelna wiedza, a nie jakieś domysły i luźne interpretacje faktów (a czytając opisy i opinie w internecie wnioskuję, że tak właśnie jest w tym przypadku).
Awatar użytkownika
asd
Wskaż do odpowiedzi
ZAŁOŻYCIEL
ZAŁOŻYCIEL
Expert
Expert
Posty: 13028
Rejestracja: 17 listopada 2007, 23:25
Płeć: Mężczyzna
Ulubiony Serial: Rescue Me
Lokalizacja: UE

Post autor: asd »

Bardzo trudno byłoby udowodnić tezy wysnute przez naukowców w tym filmie - aż tyle to my (ludzie) jeszcze nie wiemy...
Jednak co ciekawe są one bardzo logiczne i interesujące!
seymour pisze:luźne interpretacje faktów
nie zgodzę się - to co jest faktem w tym filmie jest rzetelnie przedstawione (np. peptydy). Oczywiście cały film przedstawia teorię a nie fakt ale z prostej przyczyny - nikt nie potrafi jeszcze udowodnić, że tak jest/nie jest.
A sam motyw fabularny to tylko tło, żebyś się nie zmęczył widząc tylko gadających profesorków przez ponad sto minut.
Najlepiej oglądnij i sprawdź sam:)
Obrazek When Dreams Come True...
seymour
Wskaż do odpowiedzi

Post autor: seymour »

Niech będzie, obejrzę :) Podejdę do tego dokumentu podobnie jak do The Elegant Universe, chociaż tam podstawy i zasady, na których bazowała teoria (strun) wydają się być bardziej naukowe niż te tutaj. Ale może się mylę, nie widziałem przecież What the... . Jak zobaczę to się jeszcze szerzej wypowiem.
seymour
Wskaż do odpowiedzi

Post autor: seymour »

No i obejrzałem. Niestety moje obawy okazały się w pełni uzasadnione.

Jedyne co było dobre w tym (quasi)dokumencie, to pytania jakie stawiał. Skłaniają widza do przemyśleń, bądź przynajmniej do swego rodzaju umysłowej gimnastyki.

Natomiast odpowiedzi jakich udzielał - są to w większości domysły różnych ludzi biorących podstawy fizyki/chemii i dopowiadających sobie całą resztę. Chociaż, jak wspomniał xvidasd, ciężko udowodnić, że wcale tak nie jest (lub jest).

W dodatku większość wypowiadających się w tym programie sprawiała wrażenie trochę "nawiedzonych"; (prawie) żadna wypowiedź nie brzmiała nawet trochę obiektywnie i rzeczowo (szczególnie "natchniona" była kobitka w czerwonym szlafroku). Naprawdę ciężko mi się oglądało tak uduchowioną produkcję. [Może trochę przesadzam, ale jestem uczulony na wszelkiego rodzaju mistyczne teorie i dowody.]

A i sam motyw fabularny był irytujący i nudny - miałem wrażenie, że twórcy tego programu nie mieli nic sensownego do powiedzenia, tak więc zapełnili brakujący czas kiepskimi scenkami. Nie widzę bowiem większego sensu w pokazywaniu prawie dziesięciominutowej potańcówki na weselu oraz wygibasów glutów:
Spoiler:
Nie polecam - lepiej obejrzeć jakiś prawdziwy dokument.
Awatar użytkownika
kontrast
Wskaż do odpowiedzi
seriale znam jak kieszeń
seriale znam jak kieszeń
Posty: 534
Rejestracja: 19 marca 2010, 13:49

Re: [doc] What the #$*! (bleep)

Post autor: kontrast »

Szybka odpowiedź

   
Oceń ten serial
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości