Serial produkcji BBC2 opowiadający o korupcji w dzisiejszej policji.
Kiedy akcja antyterrorystyczna kończy się tragicznie, sierżant Stece Arnott odmawia udziału w zakamuflowaniu porażki. Odrzucony przez kolegów zostaje przeniesiony do oddziału antykorupcyjnego - AC-12, dowodzonego przez komendanta Teda Hastingsa.
AC-12 prowadzi dochodzenie w sprawie jednego z najbardziej szanowanych oficerów w policji - komisarza Tony'ego Gatesa. Gates nie tylko zyskał tytuł "Oficera roku", ale także jego oddział ma najlepsze wyniki walki z przestępczością od trzech lat z rzędu. Hastings jest przekonany, że nikt nie może być aż tak dobry. Skrępowany w swojej nowej roli Arnott będzie musiał przesłuchiwać cały zespół Gatesa wraz z samym dowódcą. Hastings jest przekonany, że nie można osiągnąć takich wyników działając wyłącznie zgodnie z prawem.
W rolach głównych: Lennie James (na zdjęciach powyżej), Martin Compston, Adrian Dumbar, Vickie McClure oraz Gina McKee.
Serial produkcji BBC2 opowiadający o korupcji w dzisiejszej policji.
Kiedy akcja antyterrorystyczna kończy się tragicznie, sierżant Stece Arnott odmawia udziału w zakamuflowaniu porażki. Odrzucony przez kolegów zostaje przeniesiony do oddziału antykorupcyjnego - AC-12, dowodzonego przez komendanta Teda Hastingsa. AC-12 prowadzi dochodzenie w sprawie jednego z najbardziej szanowanych oficerów w policji - komisarza Tony'ego Gatesa. Gates nie tylko zyskał tytuł "Oficera roku", ale także jego oddział ma najlepsze wyniki walki z przestępczością od trzech lat z rzędu. Hastings jest przekonany, że nikt nie może być aż tak dobry. Skrępowany w swojej nowej roli Arnott będzie musiał przesłuchiwać cały zespół Gatesa wraz z samym dowódcą. Hastings jest przekonany, że nie można osiągnąć takich wyników działając wyłącznie zgodnie z prawem.
W rolach głównych: Lennie James (na zdjęciach powyżej), Martin Compston, Adrian Dumbar, Vickie McClure oraz Gina McKee.
Jestem po 1 odcinku i się bardzo dobry, trzymający w napięciu serial.
Szczególnie ostatnie sceny pokazują że przedstawiona historia nie będzie taka prosta jak to się wydaje.
[spoiler]Kiedy Tony Gates dowiaduje się kto był potrąconą ofiarą.[/spoiler]
Jestem po 1 odcinku i się bardzo dobry, trzymający w napięciu serial. Szczególnie ostatnie sceny pokazują że przedstawiona historia nie będzie taka prosta jak to się wydaje. [center][spoiler]Kiedy Tony Gates dowiaduje się kto był potrąconą ofiarą.[/spoiler][/center]
Zobacz zakończenie drugiego odcinka - teraz to się dopiero wszystko skomplikowało...
I od razu radzę oglądnąć początek trzeciego - "Jak to możliwe"?? ciśnie się na usta?? ale nic więcej nie zdradzę - serial jest naprawdę świetny!
Najbardziej podoba mi zamiana ról jaką można zauważyć (z łowcy w ofiarę i odwrotnie) - otóż w skrócie wygląda to tak:
Z jednej strony poznajemy śledczego (Steve Arnott), który na wskutek swojego błędu doprowadza do katastrofalnej akcji policyjnej, w której ginie niewinna ofiara - zostaje za to zawieszony i przydzielony do jednostki, która ma za zadanie śledzić korupcję i drabinkowanie wśród innych policjantów.
Z drugiej strony poznajemy nienagannego i profesjonalnego oficera (Tony Gates), który prowadząc swoją grupę osiąga najlepsze wyniki w rejonie (co wzbudza zazdrość). Ale przez jedno, z pozoru błahe, zatuszowanie sprawy (przez kochankę) daje się wciągnąć w sprawę, która jak się okazuje ma drugie dno... i to jakie!
Arnott złapał bakcyla i nabrał pewności siebie ścigając Tonego, któremu pomału osuwa się grunt pod nogami...
I kiedy wszystko wydaje się już, już... to...
Serial jest pełen napięć emocjonalnych i wzbudza mieszane nastroje wśród widza - no bo czyją stronę obrać?
Jako widz jestem w kropce... - i za to go właśnie uwielbiam!!
Zobacz zakończenie drugiego odcinka - teraz to się dopiero wszystko skomplikowało... I od razu radzę oglądnąć początek trzeciego - "Jak to możliwe"?? ciśnie się na usta?? ale nic więcej nie zdradzę - serial jest naprawdę świetny!
Najbardziej podoba mi zamiana ról jaką można zauważyć (z łowcy w ofiarę i odwrotnie) - otóż w skrócie wygląda to tak: Z jednej strony poznajemy śledczego (Steve Arnott), który na wskutek swojego błędu doprowadza do katastrofalnej akcji policyjnej, w której ginie niewinna ofiara - zostaje za to zawieszony i przydzielony do jednostki, która ma za zadanie śledzić korupcję i drabinkowanie wśród innych policjantów. Z drugiej strony poznajemy nienagannego i profesjonalnego oficera (Tony Gates), który prowadząc swoją grupę osiąga najlepsze wyniki w rejonie (co wzbudza zazdrość). Ale przez jedno, z pozoru błahe, zatuszowanie sprawy (przez kochankę) daje się wciągnąć w sprawę, która jak się okazuje ma drugie dno... i to jakie! Arnott złapał bakcyla i nabrał pewności siebie ścigając Tonego, któremu pomału osuwa się grunt pod nogami... I kiedy wszystko wydaje się już, już... to...
Serial jest pełen napięć emocjonalnych i wzbudza mieszane nastroje wśród widza - no bo czyją stronę obrać? Jako widz jestem w kropce... - i za to go właśnie uwielbiam!!
He juz jestem po całości. Wczoraj nie dałem rady i siedziałem do oporu.
Tak, dawno się nie wczułem tak bardzo jak w ten serial.
Co chwile następuje zmiana naszego odbioru tej sprawy.
Najpierw "kibicujemy" wydziałowi wewnętrznemu a za chwilę Tonemu.
Zmiana nastroju jest szybka. I to jest świetne.
Zastanawiają mnie jeszcze te napisy na koniec piątego odcinka.
Bo są chyba tylko na podkręcenie emocji widza. Nie sądzę żeby była w tym jakaś autentyczna historia.
Świetna rola Lennie Jamesa (Tony Gates). Koleś ma niesamowitą twarz. Jego mimika twarzy jest niesamowita.
Polecam Polecam
He juz jestem po całości. Wczoraj nie dałem rady i siedziałem do oporu. Tak, dawno się nie wczułem tak bardzo jak w ten serial. Co chwile następuje zmiana naszego odbioru tej sprawy. Najpierw "kibicujemy" wydziałowi wewnętrznemu a za chwilę Tonemu. Zmiana nastroju jest szybka. I to jest świetne. Zastanawiają mnie jeszcze te napisy na koniec piątego odcinka. Bo są chyba tylko na podkręcenie emocji widza. Nie sądzę żeby była w tym jakaś autentyczna historia.
Świetna rola Lennie Jamesa (Tony Gates). Koleś ma niesamowitą twarz. Jego mimika twarzy jest niesamowita. Polecam Polecam
Wczoraj w nocy zakończyłem oglądanie i do teraz nie mogę się otrząsnąć... Czegoś takiego się nie spodziewałem.... Nietuzinkowe rozwiązanie sprawy i to nie mówię tylko o "tym" ale "on"??
Serial potrafi wstrząsnąć widzem i utkwić w pamięci na długo. Skłania też do refleksji a rola Toniego i jego mimika o której wspomniałeś zasługuje na Oscara.
Amerykanie pewnie zrobią swoją wersję jak tylko się dowiedzą...
Wczoraj w nocy zakończyłem oglądanie i do teraz nie mogę się otrząsnąć... Czegoś takiego się nie spodziewałem.... Nietuzinkowe rozwiązanie sprawy i to nie mówię tylko o "tym" ale "on"?? :shock: Serial potrafi wstrząsnąć widzem i utkwić w pamięci na długo. Skłania też do refleksji a rola Toniego i jego mimika o której wspomniałeś zasługuje na Oscara. Amerykanie pewnie zrobią swoją wersję jak tylko się dowiedzą... :salut:
To bardzo dobra wiadomość! Ambitnych seriali nigdy dość!
Wszyscy widzieliśmy zakończenie więc na pewno będzie to całkiem inna historia - i dobrze - lubię takie seriale dlatego np. tak podobało mi się Accused. Każdy odcinek to inna historia ale zrealizowana w podobnym schemacie/konwencji.
To bardzo dobra wiadomość! Ambitnych seriali nigdy dość! Wszyscy widzieliśmy zakończenie więc na pewno będzie to całkiem inna historia - i dobrze - lubię takie seriale dlatego np. tak podobało mi się Accused. Każdy odcinek to inna historia ale zrealizowana w podobnym schemacie/konwencji.
Serial wraca z sześcioma nowymi, godzinnymi odcinkami. Na wyspach premiera przewidziana jest na ostatni tydzień stycznia, a serial będzie emitowany przez BBC Two. W USA serial będzie dostępny na platformie Hulu w marcu.
Poniżej trailer drugiego sezonu.
Serial wraca z sześcioma nowymi, godzinnymi odcinkami. Na wyspach premiera przewidziana jest na ostatni tydzień stycznia, a serial będzie emitowany przez BBC Two. W USA serial będzie dostępny na platformie Hulu w marcu. Poniżej trailer drugiego sezonu.
Nareszcie oglądnęłam 1 sezon.
Faktycznie, bardzo dobry serial, tak jak wyżej piszecie.
Tylko...
No właśnie, nie do końca zgadzam się z tą zmiennością stron, którym kibicujemy w trakcie kolejnych odcinków.
Gates nie był taki nieskazitelny, jednak dorabiał sobie statystykę.
ASD pisze, że wpadł w wir wydarzeń ( skali których nie był w stanie przewidzieć) przez kochankę.
Wcale nie przez nią tylko przez własną głupotę.. Raz został wykiwany przez nią w przeszłości, na co baran liczył teraz?
Taki dbający o rodzinę, ale dał się zamotać jak dzieciak, źle wybrał, potulnie znowu dał sobą manipulować i nawet w odpowiednim momencie nie potrafił postąpić z sensem. Po cholerę zdejmował jej kajdanki? Czy mi go żal? Może trochę, ale sam sobie tego piwa naważył.
Nareszcie oglądnęłam 1 sezon. Faktycznie, bardzo dobry serial, tak jak wyżej piszecie. Tylko... No właśnie, nie do końca zgadzam się z tą zmiennością stron, którym kibicujemy w trakcie kolejnych odcinków. Gates nie był taki nieskazitelny, jednak dorabiał sobie statystykę. ASD pisze, że wpadł w wir wydarzeń ( skali których nie był w stanie przewidzieć) przez kochankę. Wcale nie przez nią tylko przez własną głupotę.. Raz został wykiwany przez nią w przeszłości, na co baran liczył teraz? Taki dbający o rodzinę, ale dał się zamotać jak dzieciak, źle wybrał, potulnie znowu dał sobą manipulować i nawet w odpowiednim momencie nie potrafił postąpić z sensem. Po cholerę zdejmował jej kajdanki? Czy mi go żal? Może trochę, ale sam sobie tego piwa naważył.
Nie widziałem 1 sezonu - jest faktycznie taki dobry?
Piszecie, że napisy utknęły, a powoli zaczynam się zastanawiam co zacząć "dłubać" po zakończeniu Tjockare...
Nie widziałem 1 sezonu - jest faktycznie taki dobry? Piszecie, że napisy utknęły, a powoli zaczynam się zastanawiam co zacząć "dłubać" po zakończeniu Tjockare...
sindar pisze:Nie widziałem 1 sezonu - jest faktycznie taki dobry?
Piszecie, że napisy utknęły, a powoli zaczynam się zastanawiam co zacząć "dłubać" po zakończeniu Tjockare...
Gorąco namawiam na dłubanie przy drugim sezonie tego serialu, warto.
[quote="sindar"]Nie widziałem 1 sezonu - jest faktycznie taki dobry? Piszecie, że napisy utknęły, a powoli zaczynam się zastanawiam co zacząć "dłubać" po zakończeniu Tjockare...[/quote] Gorąco namawiam na dłubanie przy drugim sezonie tego serialu, warto.
sindar, oglądnij 1 sezon.
Raczej jestem spokojna, że Ci się spodoba i Twoje dłubanie przy 2 sezonie będzie tylko przyjemnością - dla Ciebie i na pewno dla nas
sindar, oglądnij 1 sezon. Raczej jestem spokojna, że Ci się spodoba i Twoje dłubanie przy 2 sezonie będzie tylko przyjemnością - dla Ciebie i na pewno dla nas
W sumie joana odgadła moje intencje ;p
Zrobimy tak - tjockare przy moim tempie zajmie mi jeszcze jakieś 1,5-2 miesiące.
W tzw. "międzyczasie" zabiorę sie za LoD, jak mi przypadnie do gustu, a ktoś inny nie zacznie robić literek, to... się zobaczy
W sumie joana odgadła moje intencje ;p Zrobimy tak - tjockare przy moim tempie zajmie mi jeszcze jakieś 1,5-2 miesiące. W tzw. "międzyczasie" zabiorę sie za LoD, jak mi przypadnie do gustu, a ktoś inny nie zacznie robić literek, to... się zobaczy ;)
Nadrobiłem 1 sezon i jestem po 2 odcinkach drugiego. Powiem jedno - jednak mnie wciągnęło.
Już na 100% po zakończeniu pilota High Moon (ślimaczy mi się strasznie, ale wieczorami mam ostatnio jakoś strasznie mało czasu) zabieram się za literki do 2 sezonu LoD.
Nadrobiłem 1 sezon i jestem po 2 odcinkach drugiego. Powiem jedno - jednak mnie wciągnęło. Już na 100% po zakończeniu pilota High Moon (ślimaczy mi się strasznie, ale wieczorami mam ostatnio jakoś strasznie mało czasu) zabieram się za literki do 2 sezonu LoD.