Unorthodox to opowieść o ucieczce do Berlina młodej kobiety z ortodoksyjnej nowojorskiej żydowskiej społeczności.
W społeczności tej kobiety praktycznie nie mają żadnych praw poza "prawem" do posiadania dzieci, co oczywiście wiąże się z często przymuszonym zamążpójściem w bardzo młodym wieku oraz powszechnym brakiem edukacji.
Historia jest inspirowana autobiografią mieszkającej w Berlinie pisarki Deborah Feldman, która uciekła z takiej społeczności.
Trafiłem na to mini przy okazji jakiegoś podsumowania serialowego roku 2020 i po obejrzeniu naprawdę polecam tę produkcję.
Jakoś przy oglądaniu Unorthodox nie mogłem się oprzeć pokusie - pewnie ze względu na to, że w obu serialach najistotniejsze były role kobiece - że to w takim duchu powinien być zrealizowany Gambit Królowej...
Ciekawostką jest fakt, że za produkcję serialu odpowiada Anna Winger, producentka trylogii Deutschland 83-89, a reżyserowała go Maria Schrader, czyli niejaka Lenora z tej trylogii.
Unorthodox to opowieść o ucieczce do Berlina młodej kobiety z ortodoksyjnej nowojorskiej żydowskiej społeczności. W społeczności tej kobiety praktycznie nie mają żadnych praw poza "prawem" do posiadania dzieci, co oczywiście wiąże się z często przymuszonym zamążpójściem w bardzo młodym wieku oraz powszechnym brakiem edukacji. Historia jest inspirowana autobiografią mieszkającej w Berlinie pisarki Deborah Feldman, która uciekła z takiej społeczności.
Trafiłem na to mini przy okazji jakiegoś podsumowania serialowego roku 2020 i po obejrzeniu naprawdę polecam tę produkcję. Jakoś przy oglądaniu Unorthodox nie mogłem się oprzeć pokusie - pewnie ze względu na to, że w obu serialach najistotniejsze były role kobiece - że to w takim duchu powinien być zrealizowany Gambit Królowej...
Ciekawostką jest fakt, że za produkcję serialu odpowiada Anna Winger, producentka trylogii Deutschland 83-89, a reżyserowała go Maria Schrader, czyli niejaka Lenora z tej trylogii.
Obejrzałem mini-serial już jakiś czas temu, mogę w pełni poprzeć ocenę przedmówcy. Tak jak Sindar przytoczył, rzecz jest oparta na autobiograficznej powieści, dobrze zrealizowana, efektem jest autentyczna, ciekawa, pogłębiona opowieść.
Obejrzałem mini-serial już jakiś czas temu, mogę w pełni poprzeć ocenę przedmówcy. Tak jak Sindar przytoczył, rzecz jest oparta na autobiograficznej powieści, dobrze zrealizowana, efektem jest autentyczna, ciekawa, pogłębiona opowieść.