autor: Bostonq » 10 maja 2011, 23:21
Gdyby ktoś miał kryzys, to szczerze polecam dotrwać do 9 odcinka - perełka tajemnicy, zagadki, napisałbym, jaki serial (w najlepszych swoich chwilach - wspomnienia, przebłyski, postaci, które znały się wcześniej, jakieś tajemnicze coś, co powoduje, że ludzie znikają...) mi przypomina, ale to by spowodowało katastrofę..

Generalnie - trzeba lubić tę specyfikę hiszpańską (bo to jest - nie ma co ukrywać - oprócz tego, co wspominam wcześniej - również "romansidło"), ale jak się człowiek wciągnie, to nic, tylko oglądać i oglądać
A odcinek 10 to już naprawdę mistrzostwo akcji - kurczę, w sumie koszty tego muszą być niewielkie, scena zamknięta - statek, a napięcie i pomysły (też wcale nie żadne oryginalne - choćby mgła z tego odcinka, od czasu Carpentera nie da się wiele nowego powiedzieć w tym temacie, a jednak - robi wrażenie) powodują, że trudno doczekać się kolejnego odcinka - a do końca sezonu zostały jeszcze 3!
Gdyby ktoś miał kryzys, to szczerze polecam dotrwać do 9 odcinka - perełka tajemnicy, zagadki, napisałbym, jaki serial (w najlepszych swoich chwilach - wspomnienia, przebłyski, postaci, które znały się wcześniej, jakieś tajemnicze coś, co powoduje, że ludzie znikają...) mi przypomina, ale to by spowodowało katastrofę.. ;) Generalnie - trzeba lubić tę specyfikę hiszpańską (bo to jest - nie ma co ukrywać - oprócz tego, co wspominam wcześniej - również "romansidło"), ale jak się człowiek wciągnie, to nic, tylko oglądać i oglądać :)
A odcinek 10 to już naprawdę mistrzostwo akcji - kurczę, w sumie koszty tego muszą być niewielkie, scena zamknięta - statek, a napięcie i pomysły (też wcale nie żadne oryginalne - choćby mgła z tego odcinka, od czasu Carpentera nie da się wiele nowego powiedzieć w tym temacie, a jednak - robi wrażenie) powodują, że trudno doczekać się kolejnego odcinka - a do końca sezonu zostały jeszcze 3!