[mini] Bag of Bones

Odpowiedz

Emotikony
:) ;) :] :-) :tak :nie :tongue: :D :haha :( :P ;P :smt110 :silent: :smt013 :foch: :nununu: :super: :no :'( :scratch: :niewiem: :salut: :alien: :-)) :* :-* :cygaro: :mur: :tort :piwo: :przybija: :szok: :zaciera:
Wyświetl więcej emotikon

BBCode włączony
[Img] włączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: [mini] Bag of Bones

autor: beata101 » 15 stycznia 2012, 23:14

Bostonq pisze: z Kingiem jest tak, jakby siadało się przy ognisku i ktoś bardzo zdolny, obdarzony darem mówienia opowiadał nam historię, której z zapartym tchem chcemy słuchać do białego rana, a na końcu nawet najwięksi twardziele płaczą
Najpiękniejsza ocena twórczości Kinga jaką czytałam. Pięknie powiedziane Bostonq :*

A serial - jak to na podstawie Kinga. Nie da się oddać w pełni oryginału :)

autor: Bostonq » 11 stycznia 2012, 18:39

APEL: w książce naprawdę wygląda to inaczej, nie ma elementów tak głupawych, więc bardzo proszę nie obwiniać o to Kinga, a scenarzystów i reżysera! :)

W książce są dwie sceny, które cholernie straszą i te dwie były w części pierwszej, a poza tym powieść Kinga to głównie: a) dramatyczna historia męża, który stracił ukochaną żonę i nie może sobie z tym poradzić (jakże inaczej wygląda śmierć tejże..), b) subtelnie opisane próby Noonana otwarcia się na nowy związek, c) wątek praktycznie kryminalny, czyli śledztwo Mikea w sprawie działalności żony nad jeziorem, d) rewelacyjne wątki dotyczące kariery pisarzy bestsellerów, pewnie mocno autobiograficzne.

Cały wątek klątwy zbudowany jest inaczej, zupełnie inne jest zakończenie, i uwaga: powieść ta z założenia nie miała straszyć, bo - UWAGA - King od dłuższego czasu rzadko kiedy pisze horrory :) Najnowsze książki z horrorami nie mają nic wspólnego, a nawet jego najlepsze działa grozy to przede wszystkim OPOWIEŚCI, w których wątków jest tyle, że strach - który oczywiście jest ważny - wcale nie jest kluczowy! A kto czytał opus magnum Kinga, czyli cykl o Mrocznej Wieży wie, że z Kingiem jest tak, jakby siadało się przy ognisku i ktoś bardzo zdolny, obdarzony darem mówienia opowiadał nam historię, której z zapartym tchem chcemy słuchać do białego rana, a na końcu nawet najwięksi twardziele płaczą :)

Jeśli ktoś może i chce, to niech przeczyta, a przede wszystkim - proszę sobie nie wyrabiać zdania o książce na podstawie tego mini-serialu :)

autor: asd » 11 stycznia 2012, 18:21

No niestety strachu to faktycznie w serialu nie było - może z wyjątkiem tej sceny "łóżkowej" w pierwszej części...

autor: mick22 » 11 stycznia 2012, 18:15

Ja niestety dawno się tak nie rozczarowałem, po zakończeniu się zastanawiałem panie Brosnan czytał pan wogóle scenariusz :D , głupota goni głupotę (staruszka o sile supermana i inne tego typu). Zapytam się tych co czytali książkę, w niej też niektóre sceny wyglądały tak humorystycznie a przecież miały straszyć, czy to wina słabego scenariusza raczej?

autor: Bostonq » 11 stycznia 2012, 17:55

Spoiler:
W książce to wszystko wygląda zupełnie inaczej (inna rzecz, że u Kinga często zakończenia nie są tak dobre, jak reszta powieści, choć np. w najnowszej "Dallas 63" końcówka jest rewelacyjna, a sama powieść przecudowna, z niej to byłby dopiero kapitalny serial - tylko żeby nie Garris ;) ), mam nadzieję, że kiedyś znajdziesz czas, żeby przeczytać :)

autor: asd » 10 stycznia 2012, 21:52

Oglądnąłem... Miecz naostrzony, tarcza sprawdzona, gotowy do boju... ;)

Na wstępie muszę nadmienić fakt, z którym chyba wszyscy się zgodzą - "książka zawsze lepsza od ekranizacji!". A w przypadku Kinga zawsze się to sprawdzało - pech, że akurat "worka kości" nie czytałem dlatego mogę z czystym sumieniem i w miarę obiektywnie go ocenić.

Czytając książki człowiek uruchamia swoją własną wyobraźnię. Wydarzenia opisane zawsze więc odbierane są w sposób indywidualny (każdy człowiek inaczej sobie wszystko wyobraża). Kręcąc więc film/serial na podstawie powieści reżyser postawiony jest w bardzo trudnej sytuacji - nie ma możliwości przedstawienia danej historii w sposób W JAKI TY JĄ ODEBRAŁEŚ - z góry więc skazany jest na porażkę...

Jeśli więc czytałeś - rozumiem rozgoryczenie i zawiedzione nadzieje. Jeśli jednak nie czytałeś to wcale nie jest tak źle i wcale nie powinieneś się opiniami fanów prozy Kinga sugerować.

Drugi odcinek faktycznie jest jakby słabszy od pierwszej części ale wynika to z prostej przyczyny - producent źle rozłożył scenariusz - nieproporcjonalnie.
Na początku (Part 1) poznajemy sławnego pisarza, przeżywamy z nim jego osobisty dramat. Śledzimy jego losy gdy próbuje odnaleźć na nowo sens swojego życia - widz ma czas na zasymilowanie się z postacią główną. Poznajemy też ospałe miasteczko, które skrywa jakąś swoją mroczną tajemnicę - nie wiadomo jaką ale atmosfera się zagęszcza z minuty na minutę...
W części drugiej natomiast wydarzenia toczą się tak szybko, że nic dziwnego, że reżyser sam się pogubił i popełnił kilka błędów, które choćby zacytował Bostonq - po prostu zabrakło mu czasu na pełne rozwinięcie.
Patrząc jednak z globalnej perspektywy, telewizyjna wersja Bag of Bones jest całkiem dobra. Przedstawiona historia jest spójna i logiczna, zdjęcia i dźwięk również bez zarzutu - serial może więc się podobać!

Osobiście miło spędziłem czas przy oglądaniu - nie zrozumiałem jednak zasadniczej rzeczy:
Spoiler:
Mam też kilka zarzutów:
Spoiler:
Podsumowując:
Nie czytałeś? - oglądnij!
Nie oglądałeś? - przeczytaj.
:)

autor: Bostonq » 09 stycznia 2012, 20:50

Właśnie boję się, że będzie :( Bo zgadzam się z tym, co napisałeś w swoim poście odnośnie pierwszego odcinka, że jest atmosfera, zagadka, ogólnie całkiem niezłe rzemiosło, choć do książki daleko, ale faktycznie, jak się nie czytało, to naprawdę może się podobać.

A drugi odcinek - ech.. Obejrzałem z jakimiś innymi napisami, bo Igloo przeprasza na hataku za opóźnienia i niestety były momenty, że planowałem wyłączyć, co rzadko mi się zdarza, ale gdybyś czytał książkę, to byś mnie zrozumiał :) Myślę, że jako zwolennik jednak elementarnej choć logiki w serialach i odpowiedzialności za inteligencję widza, zrozumiesz mnie również :)

autor: asd » 09 stycznia 2012, 20:45

Nie czytam - czekam na napisy. Kurczę szkoda bo pierwsza część mi się podobała.
Oczywiście książka zawsze lepsza ale ponieważ nie czytałem to może nie będzie tak źle?? :pale:

autor: Bostonq » 09 stycznia 2012, 20:41

Na forum dotyczącym Stephena Kinga użytkownik Jacek bardzo ładnie wypunktował drugi odcinek:
Spoiler:
Przytaczam, gdyż są to te sceny, które między innymi miałem na myśli, używając określenia "absurdalne" :) Szkoda, że zaprzepaszczono w miarę ładny klimat z pierwszego odcinka :(

autor: Bostonq » 06 stycznia 2012, 22:28

Cóż, po raz kolejny widać, jak - wbrew pozorom - nie jest łatwo sfilmować prozę Stephena Kinga. Ta, z pozoru bardzo filmowa, swoją siłę czerpie przede wszystkim z rozbudowanej warstwy narracyjnej, najważniejsze jest same snucie opowieści.

Gdy się to skróci, znika gdzieś spora wartość kingowych historii. "Worek kości" to świetna powieść, mini-serial - co najwyżej przyzwoity, a i to chyba jest określeniem na wyrost. Całe szczęście, że był w tym wszystkim bardzo dobry Brosnan, który rzeczywiście uwiarygadniał całość swoją grą, bo gdyby nie on, to nie wiem, czy dałoby się to w ogóle oglądać..

Sporo zmian względem książki, raczej nie na plus, mało pomysłowa reżyseria, w sumie pierwsza część wypada nawet dobrze, ale już druga... Najpierw jest nudno i nic się nie dzieje (ale to nie jest to typowe dla Kinga "niedzianie się"), a później wydarzenia stają się cokolwiek absurdalne.

Szkoda, nie wiem, czemu Garris dostaje w ręce takie świetne rzeczy i raz za razem zamienia je w sztampowe produkcje. To jakaś tajemnica, godna prozy Michaela Noonana ;)

autor: lubie_kiedy » 02 stycznia 2012, 12:06

A ja nie mogę powiedzieć "świetne".
Nie wiem czy to wina Brosnana, który gryzie mi się z tą rolą i nie bardzo do niej pasuje. Czy może wina tego iż obejrzałam wcześniej znakomite American Horror Story i mam wysoki próg odporności na straszenie ;)

Na pierwszej części przysnęłam, ale zobaczę jak wypadnie druga.

autor: najphil » 21 grudnia 2011, 19:06

A ja powiem tak... Świetne!
Coś jest w tych telewizyjnych adaptacjach prozy Kinga, czego nie doznasz w trakcie oglądania dwugodzinnego filmu w kinie. Takie pozycje jak "The Tommyknockers", "Miasteczko Salem", "TO", czy nawet "The Langoliers" dają tą niesamowitą przestrzeń i możliwość na długo zanurzenia się w opowiadaną historię, niemal tak dobrze jak przy czytaniu książki.

Można oczywiście narzekać, że to oklepane metody straszenia lub można powiedzieć, że to klasyczny rodzaj horroru. Wszystko zależy od nastawienia.

Jak zwykle, za nieduże pieniądze, ale przy wsparciu dobrych aktorów udało się zbudować świetny klimat.
Doceniłem też mały żart twórców. Główny bohater, rozmawiając ze swym agentem, dowiaduje się, że musi przyśpieszyć wydanie swojej powieści, bo inni autorzy czekają w kolejce:

"- Między innymi ten koleś, Richard Bachman"
"- Jak to? Przecież on wydaje tylko latem i na jesieni"
"- Może wyciągnął jakąś starą powieść z szuflady"

autor: yar » 21 grudnia 2011, 18:19

Koledzy dzięki za rekomendację. Osobiście lubię klimaty Pana King'a - czekam na drugą część i rezerwuję pierwszą wolną chwilę na kawałek grozy w worku ;).

autor: tri888bet » 21 grudnia 2011, 16:42

Nice share bro, thank you very much

autor: piotr_cebo » 20 grudnia 2011, 15:40

Też mi się wydawało, że dwa, ale myślałem, że możeto ja się mylę. Co do""worka" to jeszcze nie widziałem - obejrzałem tylko chwilę napoczątku, żeby zobaczyć jak wygląda. Na starcie zostałem oczarowany czołówką, a chwilę później przypomniałęm sobie jak bardzo nie lubię Brosmana :D Mimo to oczywiście obejrzę, ale chyba już całość za jednym zamachem :)

autor: asd » 20 grudnia 2011, 15:22

Dwa??!? No to mnie załamałeś... :(

autor: Shedao Shai » 20 grudnia 2011, 14:26

Cztery? Dwa! :) całość już wyszła, teraz czekamy na napisy do part 2 i oglądamy.


Widzę że w serialu pojawia się Śmierć :alien:

autor: asd » 20 grudnia 2011, 09:43

Serial rewelacja! Takie właśnie bardzo lubię!!
Doskonale wyważony klimat - z jednej strony lekki i sympatyczny (Brosnan doskonale zagrał swoją rolę!!) a z drugiej mamy zapowiedz jakiejś mrocznej tajemnicy, którą pieczołowicie skrywają mieszkańcy tego miasteczka...
No właśnie - uwielbiam te małomiasteczkowe społeczności w książkach Kinga, które spowija tajemniczość...
Doskonale wyważono też proporcje grozy - niby na razie jest sympatycznie ale sceny takie jak np. ta "łóżkowa :D " potrafią wzburzyć krwią w człowieku.

Jak już wspomniałem Brosnan idealnie pasuje do tej roli - miło też zobaczyć Melisse George (Laura z In Treatment) i inne znane twarze.

Już żałuję, że będą tylko cztery odcinki - to w końcu mini serial ma być...

[img]http://xvidasd.com/phpbb2/upload_files/ ... Dasd)1.jpg[/img]

[img]http://xvidasd.com/phpbb2/upload_files/ ... Dasd)2.jpg[/img]

[img]http://xvidasd.com/phpbb2/upload_files/ ... Dasd)3.jpg[/img]

:ok :ok :ok

autor: piotr_cebo » 17 grudnia 2011, 12:14

Podziękował! Bedzie co ogladać wieczorem :)

autor: asd » 17 grudnia 2011, 08:25

Obrazek
Bag of Bones


Nie wiedziałem, że Brosnan jest już tak stary...
Zapraszam na część pierwszą.

Na górę