[mini] Bag of Bones

Jeśli lubisz gęsią skórkę i strachy pod łóżkiem!
Bostonq
Wskaż do odpowiedzi
youtube Warszawa

Post autor: Bostonq »

Cóż, po raz kolejny widać, jak - wbrew pozorom - nie jest łatwo sfilmować prozę Stephena Kinga. Ta, z pozoru bardzo filmowa, swoją siłę czerpie przede wszystkim z rozbudowanej warstwy narracyjnej, najważniejsze jest same snucie opowieści.

Gdy się to skróci, znika gdzieś spora wartość kingowych historii. "Worek kości" to świetna powieść, mini-serial - co najwyżej przyzwoity, a i to chyba jest określeniem na wyrost. Całe szczęście, że był w tym wszystkim bardzo dobry Brosnan, który rzeczywiście uwiarygadniał całość swoją grą, bo gdyby nie on, to nie wiem, czy dałoby się to w ogóle oglądać..

Sporo zmian względem książki, raczej nie na plus, mało pomysłowa reżyseria, w sumie pierwsza część wypada nawet dobrze, ale już druga... Najpierw jest nudno i nic się nie dzieje (ale to nie jest to typowe dla Kinga "niedzianie się"), a później wydarzenia stają się cokolwiek absurdalne.

Szkoda, nie wiem, czemu Garris dostaje w ręce takie świetne rzeczy i raz za razem zamienia je w sztampowe produkcje. To jakaś tajemnica, godna prozy Michaela Noonana ;)
Bostonq
Wskaż do odpowiedzi

Post autor: Bostonq »

Na forum dotyczącym Stephena Kinga użytkownik Jacek bardzo ładnie wypunktował drugi odcinek:
Spoiler:
Przytaczam, gdyż są to te sceny, które między innymi miałem na myśli, używając określenia "absurdalne" :) Szkoda, że zaprzepaszczono w miarę ładny klimat z pierwszego odcinka :(
Awatar użytkownika
asd
Wskaż do odpowiedzi
ZAŁOŻYCIEL
ZAŁOŻYCIEL
Expert
Expert
Posty: 13028
Rejestracja: 17 listopada 2007, 23:25
Płeć: Mężczyzna
Ulubiony Serial: Rescue Me
Lokalizacja: UE

Post autor: asd »

Nie czytam - czekam na napisy. Kurczę szkoda bo pierwsza część mi się podobała.
Oczywiście książka zawsze lepsza ale ponieważ nie czytałem to może nie będzie tak źle?? :pale:
Obrazek When Dreams Come True...
Bostonq
Wskaż do odpowiedzi

Post autor: Bostonq »

Właśnie boję się, że będzie :( Bo zgadzam się z tym, co napisałeś w swoim poście odnośnie pierwszego odcinka, że jest atmosfera, zagadka, ogólnie całkiem niezłe rzemiosło, choć do książki daleko, ale faktycznie, jak się nie czytało, to naprawdę może się podobać.

A drugi odcinek - ech.. Obejrzałem z jakimiś innymi napisami, bo Igloo przeprasza na hataku za opóźnienia i niestety były momenty, że planowałem wyłączyć, co rzadko mi się zdarza, ale gdybyś czytał książkę, to byś mnie zrozumiał :) Myślę, że jako zwolennik jednak elementarnej choć logiki w serialach i odpowiedzialności za inteligencję widza, zrozumiesz mnie również :)
Awatar użytkownika
asd
Wskaż do odpowiedzi
ZAŁOŻYCIEL
ZAŁOŻYCIEL
Expert
Expert
Posty: 13028
Rejestracja: 17 listopada 2007, 23:25
Płeć: Mężczyzna
Ulubiony Serial: Rescue Me
Lokalizacja: UE

Post autor: asd »

Oglądnąłem... Miecz naostrzony, tarcza sprawdzona, gotowy do boju... ;)

Na wstępie muszę nadmienić fakt, z którym chyba wszyscy się zgodzą - "książka zawsze lepsza od ekranizacji!". A w przypadku Kinga zawsze się to sprawdzało - pech, że akurat "worka kości" nie czytałem dlatego mogę z czystym sumieniem i w miarę obiektywnie go ocenić.

Czytając książki człowiek uruchamia swoją własną wyobraźnię. Wydarzenia opisane zawsze więc odbierane są w sposób indywidualny (każdy człowiek inaczej sobie wszystko wyobraża). Kręcąc więc film/serial na podstawie powieści reżyser postawiony jest w bardzo trudnej sytuacji - nie ma możliwości przedstawienia danej historii w sposób W JAKI TY JĄ ODEBRAŁEŚ - z góry więc skazany jest na porażkę...

Jeśli więc czytałeś - rozumiem rozgoryczenie i zawiedzione nadzieje. Jeśli jednak nie czytałeś to wcale nie jest tak źle i wcale nie powinieneś się opiniami fanów prozy Kinga sugerować.

Drugi odcinek faktycznie jest jakby słabszy od pierwszej części ale wynika to z prostej przyczyny - producent źle rozłożył scenariusz - nieproporcjonalnie.
Na początku (Part 1) poznajemy sławnego pisarza, przeżywamy z nim jego osobisty dramat. Śledzimy jego losy gdy próbuje odnaleźć na nowo sens swojego życia - widz ma czas na zasymilowanie się z postacią główną. Poznajemy też ospałe miasteczko, które skrywa jakąś swoją mroczną tajemnicę - nie wiadomo jaką ale atmosfera się zagęszcza z minuty na minutę...
W części drugiej natomiast wydarzenia toczą się tak szybko, że nic dziwnego, że reżyser sam się pogubił i popełnił kilka błędów, które choćby zacytował Bostonq - po prostu zabrakło mu czasu na pełne rozwinięcie.
Patrząc jednak z globalnej perspektywy, telewizyjna wersja Bag of Bones jest całkiem dobra. Przedstawiona historia jest spójna i logiczna, zdjęcia i dźwięk również bez zarzutu - serial może więc się podobać!

Osobiście miło spędziłem czas przy oglądaniu - nie zrozumiałem jednak zasadniczej rzeczy:
Spoiler:
Mam też kilka zarzutów:
Spoiler:
Podsumowując:
Nie czytałeś? - oglądnij!
Nie oglądałeś? - przeczytaj.
:)
Obrazek When Dreams Come True...
Bostonq
Wskaż do odpowiedzi

Post autor: Bostonq »

Spoiler:
W książce to wszystko wygląda zupełnie inaczej (inna rzecz, że u Kinga często zakończenia nie są tak dobre, jak reszta powieści, choć np. w najnowszej "Dallas 63" końcówka jest rewelacyjna, a sama powieść przecudowna, z niej to byłby dopiero kapitalny serial - tylko żeby nie Garris ;) ), mam nadzieję, że kiedyś znajdziesz czas, żeby przeczytać :)
mick22
Wskaż do odpowiedzi
zawodowiec
zawodowiec
Posty: 320
Rejestracja: 22 listopada 2007, 11:05

Post autor: mick22 »

Ja niestety dawno się tak nie rozczarowałem, po zakończeniu się zastanawiałem panie Brosnan czytał pan wogóle scenariusz :D , głupota goni głupotę (staruszka o sile supermana i inne tego typu). Zapytam się tych co czytali książkę, w niej też niektóre sceny wyglądały tak humorystycznie a przecież miały straszyć, czy to wina słabego scenariusza raczej?
Awatar użytkownika
asd
Wskaż do odpowiedzi
ZAŁOŻYCIEL
ZAŁOŻYCIEL
Expert
Expert
Posty: 13028
Rejestracja: 17 listopada 2007, 23:25
Płeć: Mężczyzna
Ulubiony Serial: Rescue Me
Lokalizacja: UE

Post autor: asd »

No niestety strachu to faktycznie w serialu nie było - może z wyjątkiem tej sceny "łóżkowej" w pierwszej części...
Obrazek When Dreams Come True...
Bostonq
Wskaż do odpowiedzi

Post autor: Bostonq »

APEL: w książce naprawdę wygląda to inaczej, nie ma elementów tak głupawych, więc bardzo proszę nie obwiniać o to Kinga, a scenarzystów i reżysera! :)

W książce są dwie sceny, które cholernie straszą i te dwie były w części pierwszej, a poza tym powieść Kinga to głównie: a) dramatyczna historia męża, który stracił ukochaną żonę i nie może sobie z tym poradzić (jakże inaczej wygląda śmierć tejże..), b) subtelnie opisane próby Noonana otwarcia się na nowy związek, c) wątek praktycznie kryminalny, czyli śledztwo Mikea w sprawie działalności żony nad jeziorem, d) rewelacyjne wątki dotyczące kariery pisarzy bestsellerów, pewnie mocno autobiograficzne.

Cały wątek klątwy zbudowany jest inaczej, zupełnie inne jest zakończenie, i uwaga: powieść ta z założenia nie miała straszyć, bo - UWAGA - King od dłuższego czasu rzadko kiedy pisze horrory :) Najnowsze książki z horrorami nie mają nic wspólnego, a nawet jego najlepsze działa grozy to przede wszystkim OPOWIEŚCI, w których wątków jest tyle, że strach - który oczywiście jest ważny - wcale nie jest kluczowy! A kto czytał opus magnum Kinga, czyli cykl o Mrocznej Wieży wie, że z Kingiem jest tak, jakby siadało się przy ognisku i ktoś bardzo zdolny, obdarzony darem mówienia opowiadał nam historię, której z zapartym tchem chcemy słuchać do białego rana, a na końcu nawet najwięksi twardziele płaczą :)

Jeśli ktoś może i chce, to niech przeczyta, a przede wszystkim - proszę sobie nie wyrabiać zdania o książce na podstawie tego mini-serialu :)
Awatar użytkownika
beata101
Wskaż do odpowiedzi
wszystko
wszystko
Posty: 1203
Rejestracja: 21 listopada 2007, 23:15
Płeć: Kobieta
Ulubiony Serial: Supernatural
Lokalizacja: Polska Kielce

Post autor: beata101 »

Bostonq pisze: z Kingiem jest tak, jakby siadało się przy ognisku i ktoś bardzo zdolny, obdarzony darem mówienia opowiadał nam historię, której z zapartym tchem chcemy słuchać do białego rana, a na końcu nawet najwięksi twardziele płaczą
Najpiękniejsza ocena twórczości Kinga jaką czytałam. Pięknie powiedziane Bostonq :*

A serial - jak to na podstawie Kinga. Nie da się oddać w pełni oryginału :)
http://www.supernatural.com.pl
http://www.jensenackles.pl

Szybka odpowiedź

   
Oceń ten serial
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość