Za trzy dni premiera nowego sezonu Top Gear - 9 marca o 22.00 na BBC Brit.
Trailer nowego sezonu jest naprawdę dobry:
Ale pomimo tego nadal jestem bardzo sceptyczny a to głównie za sprawą Chrisa Harrisa, którego dosłownie nie mogę oglądać. Leci teraz taki program pt. "Auta Chrisa Harrisa", gdzie Chris daje nam próbkę swoich umiejętności. Nie kwestionuję jego wiedzy ani pasji ale tak nudnego gościa to już dawno nie widziałem. Skąd oni wytrzasnęli takiego "kołka"?
Obejrzałem już kilkanaście odcinków i facet pochwalił każdy prezentowany samochód! KAŻDY! Nawet Forda Mustanga z 2015! (auto wielokrotnie wyśmiane za prostą i przestarzałą konstrukcję o spalaniu już nie wspominając itp.). Ja rozumiem, że mu płacą za wychwalanie ale jak facet nie jest w stanie wytknąć nawet jednej wady to program staje się niewiarygodny. To coś jak słup reklamowy.
Za trzy dni premiera nowego sezonu Top Gear - 9 marca o 22.00 na BBC Brit. Trailer nowego sezonu jest naprawdę dobry: https://www.youtube.com/watch?v=xN_An7VaMDk
[newsimg=left]https://baza.seriale-asd.eu/upload_files/auta.jpg[/newsimg]Ale pomimo tego nadal jestem bardzo sceptyczny a to głównie za sprawą Chrisa Harrisa, którego dosłownie nie mogę oglądać. Leci teraz taki program pt. "Auta Chrisa Harrisa", gdzie Chris daje nam próbkę swoich umiejętności. Nie kwestionuję jego wiedzy ani pasji ale tak nudnego gościa to już dawno nie widziałem. Skąd oni wytrzasnęli takiego "kołka"? Obejrzałem już kilkanaście odcinków i facet pochwalił każdy prezentowany samochód! KAŻDY! Nawet Forda Mustanga z 2015! [img]https://baza.seriale-asd.eu/upload_files/fmustang.jpg[/img] (auto wielokrotnie wyśmiane za prostą i przestarzałą konstrukcję o spalaniu już nie wspominając itp.). Ja rozumiem, że mu płacą za wychwalanie ale jak facet nie jest w stanie wytknąć nawet jednej wady to program staje się niewiarygodny. To coś jak słup reklamowy.
Pierwszy odcinek za mną. Akcja dzieje się w Kazachstanie. Niby są i testy i wyścigi a jednak czegoś mi brakuje. Może to brak głupich złośliwości jakie stara obsada sobie czyniła? Brak plastikowych wibratorów przykręconych do kierownicy czy celowo urwanych gałek od ogrzewania w tropikach? A może po prostu nowa obsada jest jeszcze niezbyt zgrana?
Nie wiem ale wyszło trochę drętwo. Crisa praktycznie nie widać i nie słychać, Rory to jakieś nieporozumienie - śmieje się jak małpka co jest trochę denerwujące a Matt gra jakby od niechcenia...
Oczywiście chętnie zobaczę kolejne odcinki bo może chłopaki jeszcze się rozkręcą ale jakoś nie widzę by Charris był w stanie nasikać do przenośnego prysznica Mata... itp...
Pierwszy odcinek za mną. Akcja dzieje się w Kazachstanie. Niby są i testy i wyścigi a jednak czegoś mi brakuje. Może to brak głupich złośliwości jakie stara obsada sobie czyniła? Brak plastikowych wibratorów przykręconych do kierownicy czy celowo urwanych gałek od ogrzewania w tropikach? A może po prostu nowa obsada jest jeszcze niezbyt zgrana? Nie wiem ale wyszło trochę drętwo. Crisa praktycznie nie widać i nie słychać, Rory to jakieś nieporozumienie - śmieje się jak małpka co jest trochę denerwujące a Matt gra jakby od niechcenia... Oczywiście chętnie zobaczę kolejne odcinki bo może chłopaki jeszcze się rozkręcą ale jakoś nie widzę by Charris był w stanie nasikać do przenośnego prysznica Mata... itp...
Nowe Top Gear jest żenujące. Głównie za sprawą nieuchronnego odniesienia do programów z Clarksonem i spółką. Tzn nowi prowadzący chcą też zaprezentowac luz i poczucie humoru, ale jest to tak sztuczne że ja nie mogę dłużej niż ok. 2 min. tego oglądać. Natomiast powtórki z Hammondem i resztą - często i chętnie.
Nowe Top Gear jest żenujące. Głównie za sprawą nieuchronnego odniesienia do programów z Clarksonem i spółką. Tzn nowi prowadzący chcą też zaprezentowac luz i poczucie humoru, ale jest to tak sztuczne że ja nie mogę dłużej niż ok. 2 min. tego oglądać. Natomiast powtórki z Hammondem i resztą - często i chętnie.