Producja:Za serial odpowiada stacja Showtime, więc można się spodziewać fajnej historii, reżyserem pilota będzie Michael Cuesta(Dexter), za produkcję odpowiadają Howard Gordon i Alex Gans(24). Serial będzie oparty na izraelskiej producji Hatufim(w której trzej żołnierze wracają do domu po 17 letniej niewoli w syryjskim więzieniu). Co mnie jeszcze przekonuje Damian Lewis(który po Band of Brothers i Life pewnie wykreuje niejednoznaczną postać), długo czekałem na serial w klimatach Sleeper Cell.
Serial zadebiutuje jesienią z 12 odcinkami.
Fabuła:10 lat po inwazji na Bagdad, gdzie zaginęło dwóch amerykańskich żołnierzy, jeden zostaje uratowany po ataku na placówkę Al-Kaidy. Wraca do domu i jest witany jak bohater. Agentka CIA (Claire Danes) podejrzewa, że sierżant Scott Brody(Damian Lewis) mógł przejść na drugą stronę i może być zamieszany w planowane ataki na terenie USA.
[b]Producja:[/b]Za serial odpowiada stacja Showtime, więc można się spodziewać fajnej historii, reżyserem pilota będzie Michael Cuesta(Dexter), za produkcję odpowiadają Howard Gordon i Alex Gans(24). Serial będzie oparty na izraelskiej producji Hatufim(w której trzej żołnierze wracają do domu po 17 letniej niewoli w syryjskim więzieniu). Co mnie jeszcze przekonuje Damian Lewis(który po Band of Brothers i Life pewnie wykreuje niejednoznaczną postać), długo czekałem na serial w klimatach Sleeper Cell. Serial zadebiutuje jesienią z 12 odcinkami.
[b]Fabuła:[/b]10 lat po inwazji na Bagdad, gdzie zaginęło dwóch amerykańskich żołnierzy, jeden zostaje uratowany po ataku na placówkę Al-Kaidy. Wraca do domu i jest witany jak bohater. Agentka CIA (Claire Danes) podejrzewa, że sierżant Scott Brody(Damian Lewis) mógł przejść na drugą stronę i może być zamieszany w planowane ataki na terenie USA.
Nie wiem czy serial okaze się dobry, ale dam mu szansę ze względu na Damiana Lewisa wlasnie, moze produkcja bedzie trzymała poziom jak Band of Brothers i Life...
Nie wiem czy serial okaze się dobry, ale dam mu szansę ze względu na Damiana Lewisa wlasnie, moze produkcja bedzie trzymała poziom jak Band of Brothers i Life...
Pierwszy odcinek obejrzałem ponad tydzień temu gdy wyciekł webrip, choć nie sądzę aby się różnił od wersji TV. Pilot bardzo dobry, chyba jak narazie najciekawsza premiera tego sezonu. Ciekawy pomysł, dobra fabuła i świetna obsada, Damien Lewis, Morena Baccarin i Mandy Patinkin którego nie widzialem w tv od czasu odejścia z Criminal Minds. Jedyne co to wkurzająca aktorka grająca agentke CIA, ale chyba tka wlasnie musi byc
Pierwszy odcinek obejrzałem ponad tydzień temu gdy wyciekł webrip, choć nie sądzę aby się różnił od wersji TV. Pilot bardzo dobry, chyba jak narazie najciekawsza premiera tego sezonu. Ciekawy pomysł, dobra fabuła i świetna obsada, Damien Lewis, Morena Baccarin i Mandy Patinkin którego nie widzialem w tv od czasu odejścia z Criminal Minds. Jedyne co to wkurzająca aktorka grająca agentke CIA, ale chyba tka wlasnie musi byc :P
Ja chyba będę oglądać, chociaż pilot mnie nie zachwycił. Po obejrzeniu pierwszego odcinka nie odczuwam tego napięcia oczekiwania na kolejny epizod. Wydaje mi się, że twórcy trochę się pospieszyli z pokazaniem pewnych spraw chodzi mi głównie o retrospekcję na końcu odcinka, bo od razu nasuwa odpowiedź na niektóre kwestie. Mam nadzieję, że w następnych odcinkach akcja się rozkręci. Na plus to oczywiście tematyka serialu, oraz obsada. Agentka jest nieźle rozchwiana, natomiast postać grana przez Damiena tak jakby wycofana, minimalistyczna w emocjach.
Ja chyba będę oglądać, chociaż pilot mnie nie zachwycił. Po obejrzeniu pierwszego odcinka nie odczuwam tego napięcia oczekiwania na kolejny epizod. Wydaje mi się, że twórcy trochę się pospieszyli z pokazaniem pewnych spraw chodzi mi głównie o retrospekcję na końcu odcinka, bo od razu nasuwa odpowiedź na niektóre kwestie. Mam nadzieję, że w następnych odcinkach akcja się rozkręci. Na plus to oczywiście tematyka serialu, oraz obsada. Agentka jest nieźle rozchwiana, natomiast postać grana przez Damiena tak jakby wycofana, minimalistyczna w emocjach.
mszyszka01 pisze:Wydaje mi się, że twórcy trochę się pospieszyli z pokazaniem pewnych spraw chodzi mi głównie o retrospekcję na końcu odcinka, bo od razu nasuwa odpowiedź na niektóre kwestie.
Popieram. Trochę za dużo zostało powiedziane. Ale nie sądzę że sprawy okażą się proste. Na pewno wiele rzeczy, taką mam nadzieję, się jeszcze pokomplikuje.
Jedna z ciekawszych premier.
[quote="mszyszka01"]Wydaje mi się, że twórcy trochę się pospieszyli z pokazaniem pewnych spraw chodzi mi głównie o retrospekcję na końcu odcinka, bo od razu nasuwa odpowiedź na niektóre kwestie.
:smile:[/quote]
Popieram. Trochę za dużo zostało powiedziane. Ale nie sądzę że sprawy okażą się proste. Na pewno wiele rzeczy, taką mam nadzieję, się jeszcze pokomplikuje. Jedna z ciekawszych premier.
Mocno wybiegam do przodu, więc jak ktoś nie oglądał nie czytać.
Spoiler:
Cóż ja obejrzałem właśnie odcinek 9 i mam z nim problem. Niby mamy pokazane dlaczego Brody zachowuje się tak a nie inaczej, co nim kieruje, ale nie przekonuje mnie takie poprowadzenie akcji tak na 100%.
Widzę to dwojako z jednej strony: 5 lat tortur i więzienia, utrata wiary w to, że zostanie uratowany sprawiła chyba że tak łatwo dał się skusić na "dom" u jakby nie było terrorysty(trochę taki syndrom sztokholmski), który powierzył mu pod opiekę i naukę syna(w co tak do końca nie wierzę), może to właśnie przywiązanie do dziecka i jego strata miała go przekonać do zdrady własnych przekonań, przejścia na islam i udziału w większej sprawie.
A z drugiej strony trochę ciężko mi uwierzyć, że nie próbowałby ucieczki, nie czuł nienawiści i chęci zemsty dla oprawców;może teraz gdy wie o kłamstwie w sprawie kaprala nie zdradzi(był przekonany że sam tego dokonał).
Jeżeli to był naprawdę syn Abu-Nazira, to wtedy mamy problem jak się bohater zachowa się w stosunku do własnej ojczyzny, która odebrała mu coś bliskiego(przelał własne uczucia na tego chłopca, czego nie widać w stosunku do własnych dzieci), obserwując wcześniejsze odcinki widać, że sierżant albo jest świetnym aktorem(wariograf) bądź człowiekiem z ogromnymi problemami psychicznymi, które po tylu latach dają o sobie znać(może nie jest w stanie już odróżnić co jest dobre a co złe).
Dla mnie osobiście jedna z ciekawszych premier tego roku, akcja nie pędzi a ogląda się z zainteresowaniem.
Mocno wybiegam do przodu, więc jak ktoś nie oglądał nie czytać. [spoiler]Cóż ja obejrzałem właśnie odcinek 9 i mam z nim problem. Niby mamy pokazane dlaczego Brody zachowuje się tak a nie inaczej, co nim kieruje, ale nie przekonuje mnie takie poprowadzenie akcji tak na 100%. Widzę to dwojako z jednej strony: 5 lat tortur i więzienia, utrata wiary w to, że zostanie uratowany sprawiła chyba że tak łatwo dał się skusić na "dom" u jakby nie było terrorysty(trochę taki syndrom sztokholmski), który powierzył mu pod opiekę i naukę syna(w co tak do końca nie wierzę), może to właśnie przywiązanie do dziecka i jego strata miała go przekonać do zdrady własnych przekonań, przejścia na islam i udziału w większej sprawie. A z drugiej strony trochę ciężko mi uwierzyć, że nie próbowałby ucieczki, nie czuł nienawiści i chęci zemsty dla oprawców;może teraz gdy wie o kłamstwie w sprawie kaprala nie zdradzi(był przekonany że sam tego dokonał).
Jeżeli to był naprawdę syn Abu-Nazira, to wtedy mamy problem jak się bohater zachowa się w stosunku do własnej ojczyzny, która odebrała mu coś bliskiego(przelał własne uczucia na tego chłopca, czego nie widać w stosunku do własnych dzieci), obserwując wcześniejsze odcinki widać, że sierżant albo jest świetnym aktorem(wariograf) bądź człowiekiem z ogromnymi problemami psychicznymi, które po tylu latach dają o sobie znać(może nie jest w stanie już odróżnić co jest dobre a co złe).
Dla mnie osobiście jedna z ciekawszych premier tego roku, akcja nie pędzi a ogląda się z zainteresowaniem.[/spoiler]
Trochę to trwało nim w końcu dałem się skusić ale nie żałuję. Oczywiście mam mu wiele do zarzucenia i sporo rzeczy mi się tam nie podoba jak choćby główna aktorka - niezrównoważona psychicznie i nie wzbudzająca przez to mojej sympatii ale nie ma serialu bez wad. Na szczęście w Homeland przeważają plusy - ciekawy scenariusz, powolne odkrywanie kart no i tematyka! Od Sleeper Cell nie pojawiło się nic, co poruszało by tematykę uśpionych komórek. Gdyby jeszcze tylko "Farika" tam zatrudnili...
Miło też zobaczyć znajome twarze - Morena Baccarin z taką fryzurą... noo - po V trudno mi było się przestawić... ale tylko na początku.
Lecę więc oglądać następne odcinki!
No to Allahu Akbar! (الله أكبر)
Trochę to trwało nim w końcu dałem się skusić ale nie żałuję. Oczywiście mam mu wiele do zarzucenia i sporo rzeczy mi się tam nie podoba jak choćby główna aktorka - niezrównoważona psychicznie i nie wzbudzająca przez to mojej sympatii ale nie ma serialu bez wad. Na szczęście w Homeland przeważają plusy - ciekawy scenariusz, powolne odkrywanie kart no i tematyka! Od Sleeper Cell nie pojawiło się nic, co poruszało by tematykę uśpionych komórek. Gdyby jeszcze tylko "Farika" tam zatrudnili... ;)
Miło też zobaczyć znajome twarze - Morena Baccarin z taką fryzurą... noo - po V trudno mi było się przestawić... ale tylko na początku.
Lecę więc oglądać następne odcinki! No to Allahu Akbar! (الله أكبر) :rabbit:
Skończyłem i nie było źle, gdyby rudy [spoiler] się wysadził w 11 odcinku to nawet byłoby bardzo dobrze[/spoiler] a tak dostaliśmy średniaka który dalej będzie się ciągnął.
Moim zdaniem serial zdecydowanie wybija się ponad średnią. Myślę, że to była jedna z najlepszych premier tego roku.
xvidasd pisze:sporo rzeczy mi się tam nie podoba jak choćby główna aktorka
A mi się właśnie bardzo podoba postać Carrie. Claire Danes świetnie poradziła sobie z tą rolą, a w ostatnich odcinkach jej gra ociera się już o mistrzostwo. Myślałem, że gwiazdą tego serialu będzie Damian Lewis, ale zostałem mile zaskoczony; mamy dwie gwiazdy.
Bardzo podobały mi się też zwroty akcji - ogólnie scenariusz jest bardzo mocną stroną Homeland.
Spoiler:
Niektórzy narzekali po pilocie, że serial za szybko odkrył wszystkie karty - nic bardziej mylnego. Tak jak pisałem zaraz po premierze, ostatnia scena pilota nie musi być taka oczywista. I nie była. Twórcy bawią się z nami aż do końca. Na początku myślimy, że Brody przeszedł na stronę wroga. Później upewniamy się w tym przekonaniu jeszcze bardziej, żeby w końcu dowiedzieć się, (w świetnym odcinku z chatą w lesie) że jednak jest tym dobrym. Następnie wychodzą na jaw nowe fakty i tym razem Brody bez wątpienia jest wrogiem USA. Chociaż... czy aby na pewno?
Jedyna rzecz, jaka mi się nie podobała, to zakończenie wątku Carrie - jeśli przez następny sezon będzie próbowała sobie przypomnieć, że Brody znał Issę, to będzie słabo... Ale może fabuła potoczy się inaczej?
Shen, też byłem trochę rozczarowany, ale tego należało się spodziewać. No i hasło
Spoiler:
"Po co zabijać człowieka, jeśli można zabić ideę?"
w sumie ma sens...
xvidasd pisze:Morena Baccarin z taką fryzurą...
Niestety, mam złe wieści. W późniejszych odcinkach Morena Baccarin powraca do fryzury znanej z V.
Moim zdaniem serial zdecydowanie wybija się ponad średnią. Myślę, że to była jedna z najlepszych premier tego roku.
[quote="xvidasd"]sporo rzeczy mi się tam nie podoba jak choćby główna aktorka[/quote] A mi się właśnie bardzo podoba postać Carrie. Claire Danes świetnie poradziła sobie z tą rolą, a w ostatnich odcinkach jej gra ociera się już o mistrzostwo. Myślałem, że gwiazdą tego serialu będzie Damian Lewis, ale zostałem mile zaskoczony; mamy dwie gwiazdy.
Bardzo podobały mi się też zwroty akcji - ogólnie scenariusz jest bardzo mocną stroną [i]Homeland[/i]. [spoiler]Niektórzy narzekali po pilocie, że serial za szybko odkrył wszystkie karty - nic bardziej mylnego. Tak jak pisałem zaraz po premierze, ostatnia scena pilota nie musi być taka oczywista. I nie była. Twórcy bawią się z nami aż do końca. Na początku myślimy, że Brody przeszedł na stronę wroga. Później upewniamy się w tym przekonaniu jeszcze bardziej, żeby w końcu dowiedzieć się, (w świetnym odcinku z chatą w lesie) że jednak jest tym dobrym. Następnie wychodzą na jaw nowe fakty i tym razem Brody bez wątpienia jest wrogiem USA. Chociaż... czy aby na pewno? ;)
Jedyna rzecz, jaka mi się nie podobała, to zakończenie wątku Carrie - jeśli przez następny sezon będzie próbowała sobie przypomnieć, że Brody znał Issę, to będzie słabo... Ale może fabuła potoczy się inaczej?[/spoiler]
[b]Shen[/b], też byłem trochę rozczarowany, ale tego należało się spodziewać. No i hasło [spoiler]"Po co zabijać człowieka, jeśli można zabić ideę?"[/spoiler] w sumie ma sens...
[quote="xvidasd"]Morena Baccarin z taką fryzurą...[/quote] Niestety, mam złe wieści. W późniejszych odcinkach Morena Baccarin powraca do fryzury znanej z [i]V[/i]. :(
Wiem, wiem bo już skończyłem oglądać. Pewnie nie tyle wraca co zdjęła niewygodną perukę - przecież włosy aż tak szybko nie odrastają a V nie tak dawno był kręcony.
Spoiler:
Świetny serial choć posiadał kilka dość istotnych wad bo np. co zyskała by Carri gdyby córka zadzwoniła do taty tak jak chciała i zagrała na zwłokę? Po co jej ta zwłoka? Co zrobiła by w tym czasie??
Zmiana filozofii muzułmańskich ekstremistów również nie leży w ich naturze - scena wypadła bardzo sztucznie.. Nie będę więcej wymieniał bo być może to po prostu moje subiektywne odczucia.
Ale nadmienić muszę, że z drugiej strony serial bardzo mi się podobał i nadaję mu wysoką notę.
PS:Choroba głównej bohaterki choć zagrana perfekcyjnie wywołała u mnie mieszane uczucia. Dziwna sprawa ale widz zazwyczaj asymiluje się z główną, dobrą postacią danego serialu. W Homeland widz bardziej sympatyzuję z "rudym" niż nią... Efekt zamierzony? A może to tylko ja tak mam?
Wiem, wiem bo już skończyłem oglądać. Pewnie nie tyle wraca co zdjęła niewygodną perukę - przecież włosy aż tak szybko nie odrastają a V nie tak dawno był kręcony. [spoiler]Świetny serial choć posiadał kilka dość istotnych wad bo np. co zyskała by Carri gdyby córka zadzwoniła do taty tak jak chciała i zagrała na zwłokę? Po co jej ta zwłoka? Co zrobiła by w tym czasie?? Zmiana filozofii muzułmańskich ekstremistów również nie leży w ich naturze - scena wypadła bardzo sztucznie.. Nie będę więcej wymieniał bo być może to po prostu moje subiektywne odczucia. Ale nadmienić muszę, że z drugiej strony serial bardzo mi się podobał i nadaję mu wysoką notę. :ok [/spoiler] PS:Choroba głównej bohaterki choć zagrana perfekcyjnie wywołała u mnie mieszane uczucia. Dziwna sprawa ale widz zazwyczaj asymiluje się z główną, dobrą postacią danego serialu. W Homeland widz bardziej sympatyzuję z "rudym" niż nią... Efekt zamierzony? A może to tylko ja tak mam? :scratch:
Chyba Carrie nie chodziło o grę na zwłokę. Chciała powstrzymać atak, a z racji tego, że nie mogła być na miejscu i nie miała już środków CIA, to to był jedyny sposób. No i faktycznie jej się udało, bo córka chwilę później zadzwoniła do Brody'ego.
[spoiler]Chyba Carrie nie chodziło o grę na zwłokę. Chciała powstrzymać atak, a z racji tego, że nie mogła być na miejscu i nie miała już środków CIA, to to był jedyny sposób. No i faktycznie jej się udało, bo córka chwilę później zadzwoniła do Brody'ego.[/spoiler]
Może to kwestia tłumaczenia, bo w oryginale jest: "You have to call him and just talk him down." Czyli dosłownie: "Musisz do niego zadzwonić i odwieść go od tego."
No ale w sumie to szczegół, można to też wytłumaczyć jej chorobą; tym, że może nie myślała trzeźwo.
Może to kwestia tłumaczenia, bo w oryginale jest: "You have to call him and just talk him down." Czyli dosłownie: "Musisz do niego zadzwonić i odwieść go od tego." No ale w sumie to szczegół, można to też wytłumaczyć jej chorobą; tym, że może nie myślała trzeźwo.
Faktycznie - nie zwróciłem na to uwagi.
W sumie to jeden z lepszych seriali tego roku -
Spoiler:
szkoda tylko, że zakończenie jest troszkę niesatysfakcjonujące. Skoro Nazir zmienił swoje podejście to o czym będzie drugi sezon? O politycznej działalności Nicholasa?
Faktycznie - nie zwróciłem na to uwagi. W sumie to jeden z lepszych seriali tego roku - [spoiler]szkoda tylko, że zakończenie jest troszkę niesatysfakcjonujące. Skoro Nazir zmienił swoje podejście to o czym będzie drugi sezon? O politycznej działalności Nicholasa? :scratch: [/spoiler]
Czytałem na zagranicznej stronce, że nacisk stacji Showtime spowodował, że mamy takie a nie inne zakończenie, jak wypowiedzieli się twórcy stacja bardzo chciała Damiena Lewisa na drugi sezon. Zobaczymy czy mają dobry scenariusz na dalsze odcinki.
[spoiler]Czytałem na zagranicznej stronce, że nacisk stacji Showtime spowodował, że mamy takie a nie inne zakończenie, jak wypowiedzieli się twórcy stacja bardzo chciała Damiena Lewisa na drugi sezon. Zobaczymy czy mają dobry scenariusz na dalsze odcinki.[/spoiler]