ja juz dzis obejrzalem jak z zajęć wróciłęm. Wczoraj i przedwczoraj przypomnialem sobie 1 sezon wiec moge na czysto porównać. Nadal serial jest świetny. Dość fajne wprowadzenie Irene Adler. Ciekawe czy przed końcem 2 sezonu sie jeszcze pojawi. No i oby jak najwięcej Moriarty'ego, ten aktor zagral świetnie zagrał w zakończeniu poprzedniego sezonu i na początku tego.
Tylko szkoda że jeszcze 2 tygodnie i znowu pewnie rok przerwy albo i dłużej ze względu na to ze obaj główni aktorzy mają zobowiązania na planie Hobbita :/
ja juz dzis obejrzalem jak z zajęć wróciłęm. Wczoraj i przedwczoraj przypomnialem sobie 1 sezon wiec moge na czysto porównać. Nadal serial jest świetny. Dość fajne wprowadzenie Irene Adler. Ciekawe czy przed końcem 2 sezonu sie jeszcze pojawi. No i oby jak najwięcej Moriarty'ego, ten aktor zagral świetnie zagrał w zakończeniu poprzedniego sezonu i na początku tego. Tylko szkoda że jeszcze 2 tygodnie i znowu pewnie rok przerwy albo i dłużej ze względu na to ze obaj główni aktorzy mają zobowiązania na planie Hobbita :/
Świetnie się bawiłem, choć z lekka chaotyczna narracja trochę mi tym razem przeszkadzała. Irenka śliczna, szczególnie zaraz po kąpieli w domu Sherlocka. Kilka zaskakujących zwrotów akcji oraz chyba pierwszy raz wprowadzona na ekran teoria, o braku reakcji służb specjalnych na zagrożenie, by nie zdradzić źródła.
Dodatkowo, rozważanie na temat skłonności seksualnych Sherlocka mogą wybuchnąć na nowo
... i w końcu mamy charakterystyczne nakrycie głowy. Wprowadzone w iście mistrzowski sposób.
Świetnie się bawiłem, choć z lekka chaotyczna narracja trochę mi tym razem przeszkadzała. Irenka śliczna, szczególnie zaraz po kąpieli w domu Sherlocka. Kilka zaskakujących zwrotów akcji oraz chyba pierwszy raz wprowadzona na ekran teoria, o braku reakcji służb specjalnych na zagrożenie, by nie zdradzić źródła.
Dodatkowo, rozważanie na temat skłonności seksualnych Sherlocka mogą wybuchnąć na nowo :D
... i w końcu mamy charakterystyczne nakrycie głowy. Wprowadzone w iście mistrzowski sposób.
najphil pisze: choć z lekka chaotyczna narracja trochę mi tym razem przeszkadzała.
Tak faktycznie na początku dziwnie mi się to oglądało.
Ale pierwszy odciek w pełni zaspokoił moje oczekiwania. Sposób realizacji,zdjecia i cała reszta po prostu świetna.
[quote="najphil"] choć z lekka chaotyczna narracja trochę mi tym razem przeszkadzała. [/quote]
Tak faktycznie na początku dziwnie mi się to oglądało. Ale pierwszy odciek w pełni zaspokoił moje oczekiwania. Sposób realizacji,zdjecia i cała reszta po prostu świetna.
A tu blog Watsona:[url]http://www.johnwatsonblog.co.uk/[/url]
Oglądanie "Sherlocka" to czysta przyjemność, nawet gdyby to był film kinowy, nie żałowałbym wydanych pieniędzy na bilet I nowy sezon zaczyna się znakomicie. Cudownie rozwinięte wpisanie bohaterów w rzeczywistość XXI wieku (internet!), aktorski majstersztyk, zdjęciowo bezbłędny, oryginalny i pomysłowy, zabawny, do tego cudownie dwuznaczny w zakresie relacji Sherlock - Watson. Perełka, w swojej kategorii rzecz bezbłędna
Oglądanie "Sherlocka" to czysta przyjemność, nawet gdyby to był film kinowy, nie żałowałbym wydanych pieniędzy na bilet :) I nowy sezon zaczyna się znakomicie. Cudownie rozwinięte wpisanie bohaterów w rzeczywistość XXI wieku (internet!), aktorski majstersztyk, zdjęciowo bezbłędny, oryginalny i pomysłowy, zabawny, do tego cudownie dwuznaczny w zakresie relacji Sherlock - Watson. Perełka, w swojej kategorii rzecz bezbłędna :)
najphil pisze:Dodatkowo, rozważanie na temat skłonności seksualnych Sherlocka mogą wybuchnąć na nowo
Wiem, wiem, że bardzo byś chciał, ale przecież przez cały odcinek wzdychał do Irenki - Sherlock jest więc hetero hehe
Doskonały serial na który warto czekać! Lepiej kilka odcinków a dobrych nawet na dwa lata niż dziesiątki marnych odcinków - nie ma się więc co załamywać.
Szkoda, że "prawdziwa" strona Sherlocka nie istnieje - chętnie poczytałbym o tych 246 gatunkach kawy...
[quote="najphil"]Dodatkowo, rozważanie na temat skłonności seksualnych Sherlocka mogą wybuchnąć na nowo[/quote] Wiem, wiem, że bardzo byś chciał, ale przecież przez cały odcinek wzdychał do Irenki - Sherlock jest więc hetero hehe :-p Doskonały serial na który warto czekać! Lepiej kilka odcinków a dobrych nawet na dwa lata niż dziesiątki marnych odcinków - nie ma się więc co załamywać.
Szkoda, że "prawdziwa" strona Sherlocka nie istnieje - chętnie poczytałbym o tych 246 gatunkach kawy...
xvidasd pisze:
Wiem, wiem, że bardzo byś chciał, ale przecież przez cały odcinek wzdychał do Irenki - Sherlock jest więc hetero hehe
Sherlock i owszem, ale co z Watsonem..
Najnowszy odcinek dotyczy historii psa Baskervillów. Już nie mogę się doczekać napisów, wszak ta książka - gdy byłem mały - wprawiła mnie w przerażenie Do tej pory pamiętam niesamowity klimat, jaki jej towarzyszył, a i jak czytałem ją później odczuwałem przyjemny dreszczyk, nic się - jak to często bywa - nie zestarzała
[quote="xvidasd"] Wiem, wiem, że bardzo byś chciał, ale przecież przez cały odcinek wzdychał do Irenki - Sherlock jest więc hetero hehe :-p [/quote]
Sherlock i owszem, ale co z Watsonem.. ;)
Najnowszy odcinek dotyczy historii psa Baskervillów. Już nie mogę się doczekać napisów, wszak ta książka - gdy byłem mały - wprawiła mnie w przerażenie :) Do tej pory pamiętam niesamowity klimat, jaki jej towarzyszył, a i jak czytałem ją później odczuwałem przyjemny dreszczyk, nic się - jak to często bywa - nie zestarzała :)
Wow. Przepraszam, ale ktoś, kto wymyśla taką przeróbkę klasycznej historii o strasznym psie, musi mieć coś z geniusza Rewelacja, bardzo pomysłowe, znowu świetnie zagrane, kapitalne smaczki (zespół Aspergera), po raz kolejny świetny humor, sporo napięcia, niezwykle jasny diament wśród produkcji telewizyjnych
Wow. Przepraszam, ale ktoś, kto wymyśla taką przeróbkę klasycznej historii o strasznym psie, musi mieć coś z geniusza :) Rewelacja, bardzo pomysłowe, znowu świetnie zagrane, kapitalne smaczki (zespół Aspergera), po raz kolejny świetny humor, sporo napięcia, niezwykle jasny diament wśród produkcji telewizyjnych :)
w 100% się zgadzam, odcinek rewelacyjny. Przeróbka kultowej historii świetna i co najważniejsze pomysłowa. Naprawdę szkoda że w niedziele już finał sezonu . Najchętniej bym to oglądał co tydzień przez cały rok xd
w 100% się zgadzam, odcinek rewelacyjny. Przeróbka kultowej historii świetna i co najważniejsze pomysłowa. Naprawdę szkoda że w niedziele już finał sezonu :(. Najchętniej bym to oglądał co tydzień przez cały rok xd
Ciekawa informacja. CBS postanowiło podwieźć się na plecach BBC. http://hatak.pl/aktualnosci/seriale/18601/CBS_zamawia_wspolczesnego_Sherlocka_Holmesa/
Jestem świeżo po obejrzeniu pierwszego odcinka drugiej serii. Trochę się pogubiłam, i musiałam niektóre momenty ogladać dwa razy, tym bardziej, że Sherlock mówi szaleńcze szybko. Czy ktoś mi może wytłumaczyć co znaczyło hasło w telefonie?
Jestem świeżo po obejrzeniu pierwszego odcinka drugiej serii. Trochę się pogubiłam, i musiałam niektóre momenty ogladać dwa razy, tym bardziej, że Sherlock mówi szaleńcze szybko. Czy ktoś mi może wytłumaczyć co znaczyło hasło w telefonie?
Serial świetny - to oczywiste.
Jestem jednak zawiedziony zakończeniami s02e01 oraz s02e03. Przez cały serial mamy zagadki, które są tłumaczone przy użyciu dedukcji Sherlocka, natomiast zakończenia podawane są nam bezpośrednio na tacy.
Spoiler:
S02e01 powinien zakończyć się w pokoju Sherlocka, kiedy to stoi On przy oknie, a reszta to niedomówienie pozostawione naszej wyobraźni, ewentualnie wątek pociągnięty trzecim sezonie (jeżeli w ogóle zostałby nakręcony).
S02e03 powinien zakończy się tuż przed ostatnimi słowami Watsona. Reszta zagadki w sezonie trzecim, albo, jeszcze lepiej, postąpić tak jak chciał autor cyklu w pierwotnym zamyśle
Serial świetny - to oczywiste. Jestem jednak zawiedziony zakończeniami s02e01 oraz s02e03. Przez cały serial mamy zagadki, które są tłumaczone przy użyciu dedukcji Sherlocka, natomiast zakończenia podawane są nam bezpośrednio na tacy.
[spoiler]S02e01 powinien zakończyć się w pokoju Sherlocka, kiedy to stoi On przy oknie, a reszta to niedomówienie pozostawione naszej wyobraźni, ewentualnie wątek pociągnięty trzecim sezonie (jeżeli w ogóle zostałby nakręcony). S02e03 powinien zakończy się tuż przed ostatnimi słowami Watsona. Reszta zagadki w sezonie trzecim, albo, jeszcze lepiej, postąpić tak jak chciał autor cyklu w pierwotnym zamyśle :)[/spoiler]