Nie, nie jest dobrze.
Serial ma dwie zasadnicze wady. Pierwsza to brak wątku głównego. Nie wiadomo dokąd zmierza i co będzie w kolejnym odcinku o sezonie już nie wspominając. Druga wada to ogromna rotacja wśród postaci. Jedni umierają drudzy odchodzą, trzeci zmieniają stanowiska by w końcu wszyscy wrócili, nawet ci zza grobów.
To wszystko sprawia, że serial staje się nudny. Zamiast rozwijać jakiś zasadniczy wątek mamy do czynienia z ciągłą walką o Gotham pomiędzy tymi samymi graczami.
Ostatnia scena w tym sezonie czyli
nie zrobiła więc na mnie żadnego wrażenia bo wiecie co? Nawet jak zginie to i tak przecież wróci...
Liczyłem na to, że chociaż wątkiem tym będzie przemiana Bruca w Batmana ale idzie to baaardzo wolno - w tym tempie to minie jeszcze kilkanaście lat nim panicz odkryje do czego służy lateksowe wdzianko...
Znudziły mi się też powtarzane sekwencje jak np. ta:
Bruce Wayne dysponuje ogromnym majątkiem a mieszka w domu, który przypomina tramwaj - każdy do niego może wejść, wrzucić cegły przez okno itp. Hello? Alarmy? Ochrona? O ogrodzeniu już nie wspominając?? Coś tu nie gra prawda?
To wszystko sprawia, że odpuszczam oglądanie i najpewniej już nie będę oglądał kolejnych odcinków bo serial nie zmierza do żadnego celu - jest więc zwykłą stratą czasu. Będą kręcić takie odcinki o niczym, aż nawet najbardziej wytrwały widz będzie miał dość a wtedy serial dostanie cancela.
Nie, nie jest dobrze.
Serial ma dwie zasadnicze wady. Pierwsza to brak wątku głównego. Nie wiadomo dokąd zmierza i co będzie w kolejnym odcinku o sezonie już nie wspominając. Druga wada to ogromna rotacja wśród postaci. Jedni umierają drudzy odchodzą, trzeci zmieniają stanowiska by w końcu wszyscy wrócili, nawet ci zza grobów.
To wszystko sprawia, że serial staje się nudny. Zamiast rozwijać jakiś zasadniczy wątek mamy do czynienia z ciągłą walką o Gotham pomiędzy tymi samymi graczami.
Ostatnia scena w tym sezonie czyli [spoiler]zabicie pingwina[/spoiler] nie zrobiła więc na mnie żadnego wrażenia bo wiecie co? Nawet jak zginie to i tak przecież wróci...
Liczyłem na to, że chociaż wątkiem tym będzie przemiana Bruca w Batmana ale idzie to baaardzo wolno - w tym tempie to minie jeszcze kilkanaście lat nim panicz odkryje do czego służy lateksowe wdzianko... ;)
Znudziły mi się też powtarzane sekwencje jak np. ta:
Bruce Wayne dysponuje ogromnym majątkiem a mieszka w domu, który przypomina tramwaj - każdy do niego może wejść, wrzucić cegły przez okno itp. Hello? Alarmy? Ochrona? O ogrodzeniu już nie wspominając?? Coś tu nie gra prawda?
To wszystko sprawia, że odpuszczam oglądanie i najpewniej już nie będę oglądał kolejnych odcinków bo serial nie zmierza do żadnego celu - jest więc zwykłą stratą czasu. Będą kręcić takie odcinki o niczym, aż nawet najbardziej wytrwały widz będzie miał dość a wtedy serial dostanie cancela.